MARIZA rozświetlająco-korygujący puder w kulkach



Od producenta

Lekki puder w postaci różnokolorowych, świetlistych perełek wyrównuje koloryt cery i dodaje jej blasku. Można stosować go na twarz, dekolt i ramiona. W zależności od wyboru odcienia pozwala uzyskać efekt naturalnego blasku, subtelnej lub złotej opalenizny.


Puder mieści się w plastikowym pojemniczku o pojemności  17 g. Pod wieczkiem znajdziemy plastikowe zabezpieczenie, które chroni kuleczki przed wysypaniem się. Opakowanie wykonane jest z cienkiego lecz nie najgorszego plastiku.

Wewnątrz znajdziemy kuleczki w 4 kolorach -  różowym, beżowym, złotym oraz zielonym. Zadaniem kuleczek jest rozświetlanie cery natomiast dodatkowe zielone kuleczki mają korygować nasze zaczerwienienia. Zapach kulek jest bardzo delikatny a wręcz niewyczuwalny. 


Po zmieszaniu puder daje przepiękny świetlisty efekt bez brokatu czy innych drobinek. Nałożony na twarz pięknie a zarazem delikatnie ją rozświetla. Puder po nałożeniu trzyma się na  do kilku godzin. Pamiętajmy jednak, że nie jest to produkt, którego zadaniem jest przedłużenie trwałości podkładu ani zmatowienie nam twarzy tylko pięknie i delikatnie ją rozświetlić korygując drobne zaczerwienienia. 


Podsumowując jestem bardzo zadowolona z efektu jaki daje ten puder. Nakładając go na partie twarzy takie jak łuk kupidyna, łuk brwiowy czy kości policzkowe sprawia, że twarz jest promienna. Natomiast nakładany na całą twarz subtelnie ją rozświetla ale i jednocześnie koryguje drobne zaczerwienienia. Puder idealnie nada się dla osób, które zaczynają swoją przygodę z makijażem ponieważ nie idzie zrobić sobie nim krzywdy.  Produkt możemy kupić w sklepie internetowym Marizy za cenę około 20 zł. 

Produkt otrzymałam do testowania od TRUSTED COSMETICS a sponsorem całej akcji jest Mariza

Pozdrawiam  !!!

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Miałam te z Avonu i uważam, że jednak Mariza jest lepsza ;)

      Usuń
  2. Nie miałam nigdy pudrów w kulkach, ale słyszę o nich same pozytywne rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam z KOBO, ale te z Marizy mnie kuszą, bo są porównywane do słynnych Meteorytów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Meteorytach słyszałam tyle dobrego ale ich cena jak na razie jest dla mnie za wysoka...

      Usuń
  4. Fajnie, że perełki się sprawdziły :o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię pudry w kuleczkach, ale tego nie miałam okazji testować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Firma jest mi kompletnie obca i w ogóle nie znam tych produktów. Ale kuleczki wyglądają fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nigdy takich kolorowych kuleczek nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. są piękne, zawsze chciałam mieć takie kulki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!