ULUBIEŃCY OSTATNICH MIESIĘCY
13:19:00
Wybaczcie, że ostatnio na blogu jest mały ruch, ale spadło na mnie kilka dość ważnych obowiązków z wydarzeniem, które będzie miało swój finał w sobotę. Dzisiaj zapraszam Was na ulubieńców ostatnich miesięcy. Post tego typu nie pojawia się u mnie regularnie. Czemu? Ponieważ w ulubieńcach przedstawiam kosmetyki, które na prawdę polecam i używam z ogromną przyjemnością, a takowe nie zdarzają się u mnie co miesiąc. Zapraszam :)
JADWIGA
Peeling Enzymatyczny - każdy rodzaj skóry
Używałam już wiele tego typu peelingów, ale żaden nie dawał tak fajnego efektu jak ten. Bardzo spodobała mi się lekka i żelowa formuła tego produktu. Jego zapach jest bardzo delikatny, prawie że niewyczuwalny - idealny dla wrażliwych nosków. Efekt jaki uzyskałam po zastosowaniu tego peelingu, to gładka i oczyszczona skóra bez żadnych suchych skórek. Skóra stała się jaśniejsza, a przebarwienia delikatnie rozjaśnione.
BELL
HYPoAllergrnic Mat Lip Liquid - Matowa Pomadka w Płynie
Bardzo przyjemny i dobry produkt. Aplikacja dzięki gąbeczce jest bardzo łatwa i precyzyjna. Produkt dość szybko zastyga na ustach dając idealny mat, i trzyma się na nich względnie długo. Po wyschnięciu nie ściąga ust, ani ich nie wysusza. Zjada się równomiernie. Mój kolor to numer 03.
NEESS
Baza Extremely Hard
Baza pozwala na przedłużenie trwałości lakieru hybrydowego. Świetnie sprawdza się również do przedłużenia płytki paznokcia. Nie rozmięka pod wodą jak inne tego typu produkty. Mały pędzelek sprawia, że aplikacja staje się łatwa i precyzyjna. Ja posiadam wersję przeźroczystą, do wyboru jest jeszcze wersja różowa.
MAKEUP REVOLUTIOT
REDEMPTION - paleta 12 matowych cieni
Paleta posiada 12 w pełni matowych cieni. Ich pigmentacja, jak na tak niską cenę, jest bardzo dobra. Wspaniale się rozcierają i dość dobrze utrzymują na powiece. Dzięki różnorodnym kolorom, możemy stworzyć zarówno dzienny, jak i wieczorowy makijaż.
IVA NATURA
Organiczna Czarna Maska
Efekt jaki uzyskałam po zastosowaniu maski był dla mnie wielkim zaskoczeniem. Skóra była gładka, miękka i nawilżona. Pory zostały wyraźnie odblokowane i zwężone. Skóra stała się rozjaśniona a jej kolor wyrównany.
BANDI
Oczyszczający Tricho Peeling Do Skóry Głowy
To pierwszy peeling do skóry głowy jaki miałam okazję używać. Produkt ten wspaniale oczyszcza skórę głowy. Regularnie stosowany sprawia, że włosy na dłużej zachowują swoją świeżość oraz mniej się przetłuszczają. Dzięki pipecie jego aplikacja jest bardzo łatwa i szybka.
BANDI
Tricho Szampon - Fizjologiczna Kąpiel Dla Włosów i Skóry Głowy
Regularne stosowanie szamponu znacznie poprawiło jakość moich włosów. Zmniejszyło się ich przetłuszczanie u nasady, stały się bardziej odporne na działanie czynników zewnętrznych. Szampon doskonale oczyszcza włosy i skórę głowy z zanieczyszczeń oraz produktów do stylizacji włosów.
ELFA PHARM / VIS PLANTIS
Odżywka Wzmacniająca Przeciw Wypadaniu Włosów
To nowość, która z wielkim hukiem weszła na rynek. Odżywka ma bardzo lekką i kremową konsystencję o wspaniałym zapachu. Produkt bardzo dobrze nawilża i zmiękcza włosy, dzięki czemu ich rozczesanie nie stanowi problemu. Opakowanie z pompką to wielki plus. Niebawem na blogu pojawi się nieco więcej informacji na jej temat.
EVELINE FACEMED+
Oczyszczający Płyn Micelarny 3w1
Zdecydowanie jest to godny zastępca słynnego, płynu micelarnego marki Garnier. Produkt ten wspaniale radzi sobie ze zmyciem nawet ciężkiego i wodoodpornego makijażu. Nie podrażnia, ani nie uczula skóry-nawet delikatnych okolic oczu. Doskonale nadaje się również do porannej pielęgnacji twarzy.
Jacy są Wasi ulubieńcy? Może któryś z tych kosmetyków sprawdził się u Was?
Pozdrawiam!
21 KOMENTARZY
Niestety nie znam Twoich ulubieńców , ale fajnie że produkty się sprawdziły i lubisz ich działanie :)
OdpowiedzUsuńPaleta MUR jest piękna! :)
OdpowiedzUsuńCzasem bywają takie chwile że na bloga kompletnie nie ma się czasu:)
OdpowiedzUsuńZ tych produktów najbardziej zauroczyła mnie plaetka cieni MUR ❤
Ciekawi mnie ten płyn micelarny Eveline
OdpowiedzUsuńKuszą mnie kosmetyki Bandi oj kuszą :)
OdpowiedzUsuńnie znam żadnego z Twoich ulubieńców;(
OdpowiedzUsuńCzarną maskę mam próbkę, ale jeszcze nie użyłam. Elfa Pharm też czeka w kolejce na użycie
OdpowiedzUsuńMam ochotę na matową pomadkę Bell ;)
OdpowiedzUsuńNic z ulubieńców nie miałam okazji używać jednak bardzo zaciekawiła mnie paletka cieni :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :)
Żałuję, że nie ma u mnie w pobliżu szafy Bell, bo poszłabym zerknąć na tą matową pomadkę.
OdpowiedzUsuńPeeling Jadwiga chciałabym wypróbować, dużo o nim słyszałam :)
OdpowiedzUsuńWpadła mi w oko ta pomadka Bell :) Śliczny kolor ;)
OdpowiedzUsuńMam paletkę z MUR i również jestem zadowolona ;) Przez długi czas była u mnie numerem 1 ;) Ale później pojawiła się Smoky z Zoevy i tę zdetronizowała. Ale myślę, że nie ma ich co porównywać, bo ceny zupełnie różne ;)
OdpowiedzUsuńTe pomadki z Bell są super ;)
OdpowiedzUsuńznam peeling i czarna maske i oba robie sobie na zmianę :)
OdpowiedzUsuńwidzimy sie w sobotę :* paznokcie już nowe zrobione :D
Akurat z twoich ulubieńców nie miałam nic :) ale u mnie jest ich znacznie więcej :)
OdpowiedzUsuńTa czarna maskę z IVA NATURA. Od dawna mam na swojej liście kosmetyków do przetestowania
OdpowiedzUsuńAkurat z Twoich ulubieńców nie mam nic, ale wpadła mi w oko ta pomadka z Bell i czarna maska. ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blog.onet.pl/
Miałam peeling z Bandi, ale mnie nie powalił. Za to jestem ciekawa tego z Jadwigi :P
OdpowiedzUsuńostatnimi czasy nie mogę obejść sie bez wazelinki na usta i bez matowego topu semilaca :)
OdpowiedzUsuńPS. nie miałam jeszcze żadnego z tych kosmetyków, które pokazujesz :P
Bardzo lubię paletki MUR. Twoja ma śliczną kolorystykę :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.
ZAPRASZAM PONOWNIE :)
NIE LINKUJ SIEBIE W KOMENTARZU. Na pewno Ciebie odwiedzę :)