PSZCZELA DOLINKA - Mazidełko miodowe do ust - shea, kakao i avokado

Kochani jeżeli śledzicie mnie na Instagramie oraz na FB dobrze wiecie, że jestem przeziębiona co właśnie tłumaczy moją bardzo małą aktywność na blogu. Dzisiaj przychodzę do Was z produktem, który również w okresie przeziębień idealnie spełnia swoje zadanie. Będzie to kolejny naturalny kosmetyk czyli Mazidełko miodowe do ust - shea, kakao i avokado od firmy Pszczela Dolinka.


Od producenta


W mazidełku połączyłam trzy masła: shea, kakaowe i awokado, gdyż są to jedne z najbardziej ochronnych i regenerujących maseł. Wraz z odżywczym miodem i ochronnym woskiem pszczelim stanowią świetne zabezpieczenie ust przed czynnikami środowiska - mrozem, zimnem i wiatrem. Mazidełko pachnie miodem, łatwo się aplikuje i rozsmarowuje, nie tworzy grudek, delikatnie nabłyszcza, może być podkładem pod szminkę. Po użyciu usta stają się miękkie i gładkie. Mazidełko odżywia i chroni usta przed pękaniem, pierzchnięciem i wysychaniem.
Działanie masła shea: regeneruje i odżywia (witaminy A i E), chroni skórę przed wolnymi rodnikami, ochrania przed zimnem, wiatrem i mrozem, przyśpiesza gojenie.
Działanie masła kakaowego: natłuszcza, nawilża oraz ochrania przed wolnymi rodnikami i szkodliwymi czynnikami.
Działanie masła awokado:  gojące, silnie nawilżające, natłuszczające, wygładzające, odżywcze, regeneruje, ochronne.
Niesamowite efekty można uzyskać stosując mazidełko na noc. Obecność wosku pszczelego powoduje, że składniki nie ścierają się i mazidełko dobrze "trzyma się" ust. Po takiej całonocnej maseczce odżywczej, rano nasze usta są aksamitnie wygładzone i zmiękczone, bez oznak spierzchnięcia, suchości i szorstkich skórek.

Mazidełko znajduje się w małym, plastikowym odkręcanym słoiczku o pojemności 10 ml. Znajdują się na nim wszystkie potrzebne informacje czyli nazwa, skład, producent oraz data ważności. Do mazidełka otrzymałam również szklaną szpatułkę / malutką łyżeczkę, która bardzo ułatwia wydobycie produkty, zwłaszcza wtedy gdy mamy długie paznokcie.

Konsystencja produktu w opakowaniu jest dość zbita, gęsta. Przypomina mi skrystalizowany miód - w końcu to miodowe mazidełko. Podczas aplikacji, gdy mazidełko otrzyma trochę ciepła idealnie się rozprowadza. Zapach jest słodki, lekko miodowy. W smaku kosmetyk jest słodki lecz wyczuwam w nim również smak, który nie do końca mi odpowiada ale jest to w końcu kosmetyk a nie jedzenie.


Mazidełko stosowałam zawsze przed robieniem makijażu lub jako samą pomadkę ochronną. Dzięki zawartości masła shea, kako oraz avokado usta stały sie nawilżone oraz miękkie. Produkt idealnie sprawdza się również w czasie przeziębienia, które właśnie mnie dopadło. W tym okresie zawsze moje usta oraz skrzydełka nosa sa przesuszone i zaczerwienione. Postanowiłam i w tym wypadku skorzystać z dobrego działania kosmetyku. Dzięki niemu skrzydełka nosa nie są zaczerwienione oraz szorstkie i bolące od wycierania ich chusteczkami. Usta natomiast nie pękają a są miękkie, gładkie i dobrze odżywione. Masełko nakładam również na noc bo wtedy składniki mają szansę na lepsze działanie. 


Podsumowując mogę powiedzieć, że niejedna pomadka o chemicznym składzie mogłaby schować się w cień przed tym produktem. Mazidełko ma nie tylko cudowny skład ale i również działanie o czym wspomniałam wyżej. Nadaje się pod pomadki oraz jako sam balsam ochronny. Możemy go dostać w internetowym sklepie firmy za 12,00 zł .


Znacie produkty tej firmy ??

Pozdrawiam !!!

10 komentarzy:

  1. Chętnie bym wypróbowała. Na dzien nie lubię takich produktow nakladanych palcem, ale na noc wlasnie moglyby być:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie mazidełka! Wygląda bardzo apetycznie i chętnie wypróbuję. A właśnie widziałam na Insta, że chorujesz więc zdrowiej kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem póki co wierną fanką pomadek Sylveco;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam wersję ziołową i poza zapachem jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda naprawdę rewelacyjnie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak cudownie wygląda! Taki skład musi oznaczać dobre działanie :) Chyba coś dla mnie, bo moje usta w okresie jesienno-zimowym potrzebują intensywnej pielęgnacji :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe to mazidełko :)
    Chociaż mi kosmetyki w takich słoiczkach szybko się nudzą i często nie zużywam ich do końca ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!