Ulubieńcy lutego

Kochani miał się pojawić post z moim dość dużym denkiem ale niestety nie zauważyłam zmiany ustawień aparatu i wszystkie zdjęcia wyszły zamglone. Nie zrobiłam ponownie zdjęć bo gdy zorientowałam się co się stało moje pustki zdążyłam wyrzucić :( 

Tak więc zapraszam na ulubieńców :)





Avon Anew Vitale
Krem na dzień i na noc po 25 roku życia
To jest to czego szukałam. Kremy są idealnie dopasowane do rodzaju mojej cery. Doskonale nawilżają i uspokajają skórę, niwelują również drobne przebarwienia a do tego wszystkiego przepięknie pachną. Kremy mimo swojej gęstej konsystencji są bardzo lekkie i szybciutko się wchłaniają. Na pewno zaopatrzę się w kolejny zestaw :)

Ziaja Nuno
Peeling enzymatyczny dla cery trądzikowej skłonnej do wyprysków
Bardzo delikatny a zarazem skuteczny peeling. Ma kremową i gęstą konsystencję, idealnie usuwa martwy naskórek i oczyszcza skórę. 

Tanglee Tezer
Ahhhh moja miłość i mój największy ulubieniec. Z tą szczotką się nie rozstaję. Więcej możecie przeczytać tutaj .

Avon pędzel do pudru
Bardzo mięciutki i delikatny pędzel. Idealnie rozprowadza kosmetyk po twarzy i sprawia, że puder staje się niemal niewidzialny na twarzy. Bardzo dobrze się myje, nie traci włosia ani kształtu.



Jak tam Wasi ulubieńcy??
Pozdrawiam :)

19 komentarzy:

  1. Tangle teezer też bardzo lubię, reszty nie miałam okazji poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. W drogeriach internetowych możne już je dostać za niecałe 30 zł :) a nawet mnie. Podobno są tez w Hebe.

      Usuń
  3. muszę sobie wreszcie sprawić tę zachwalaną przez wszystkich szczotkę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. TT również u mnie znalazł się w "pięciu wspaniałych" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam z Avonu pędzel do różu i z tego co widzę to chyba jest z tego samego włosia. Też uważam, że jest milusie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar zaopatrzyć się w ten pędzel do różu mam nadzieję, ze będzie tak samo fajny jak ten do pudru ;)

      Usuń
  6. ten peeling mnie zainteresował.. miałam maskę z tej serii, extra była

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się kolorek tej szczotki , ja mam czarna i już mi się znudziła :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie chciałam kupić sobie tę szczotkę, ale jakoś boję się że mi nie podejdzie :)
    Może w końcu się na nią zdecyduję :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez się bałam ale kurcze za każdym razem jak rezygnowałam z kupna to żałowałam aż sobie w końcu powiedziałam jak nie spróbujesz to się nie dowiesz ;)

      Usuń
  9. Miałam kiedyś ten peeling enzymatyczny, ale mnie nie zachwycił. Ostatnio zakupiłam za to maseczkę z glinką z serii nuno i produkt okazał się bardzo fajny. Krem koloryzujący też był całkiem przyzwoity :)

    OdpowiedzUsuń
  10. TT mam,ale inny kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach ten TT <3 mam ten sam, więc możemy sobie przybić piątkę :)

    http://iamulala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Tanglee Tezer jest moim codziennym ulubieńcem od 2 lat

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!