W końcu zebrałam w sobie siły i ruszam z nowym postem. Czas na denko a co za tym idzie koniec kolejnego miesiąca...
ShinyBox było moim pierwszym pudełkiem jakie dostały się w moje łapki. To własnie w nim znalazłam produkt, dzięki któremu naturalne kosmetyki zaczęły mnie coraz bardziej interesować. Mówię tutaj o kosmetyku, który w naturalny sposób dba i pielęgnuje nasze ciało a jest nim peeling algowy firmy LillaMai.
Tego typu posty na moim blogu to wielka rzadkość ale chce to zmienić. Każdy z nas, gdy przychodzi jesień zima coraz bardziej zagłębia się w tematy wosków oraz świeczek zapachowych. Ja jestem zwolenniczka i jednego i drugiego. Dość niedawno ( może miesiąc temu ) w moje posiadanie wpadł wosk Kringle Candle - Tranquil Waters, który jest pierwszym woskiem z tej firmy jaki mam okazje odpalać. Większość moich zbiorów to słynne Yanke Candle. Co sądzę o wosku z KC ?? Zapraszam do czytania.
Dawno nie było wpisu o pazurkach dlatego dzisiaj nadrabiam tą zaległość. Jakiś czas temu dostałam przesyłkę od Allepaznokcie. Do przetestowania otrzymałam dwa kolorki z serii ONE COLOUR EXCLUSIVE oraz dwa z serii ONE COLOUR PRO.
Weekend za nami więc trzeba zakasać rękawy i brać się do roboty. Początek tygodnia zaczynam od posta, w którym pokrótce opisze działanie uniwersalnego kremu pielęgnacyjnego firmy ARUAL.
Kochani pozostając w temacie włosów postanowiłam napisać kolejny post. Tym razem chcę Wam przedstawić produkt firmy KOSMED, którego zadaniem jest nie tylko zatrzymanie wypadania włosów czy przyspieszenie odbudowy włókna ale także pielęgnacja skóry głowy. Jesteście ciekawi co sądzę na temat tego produktu?? Zapraszam na dalszą część.