Weekend za nami więc trzeba zakasać rękawy i brać się do roboty. Początek tygodnia zaczynam od posta, w którym pokrótce opisze działanie uniwersalnego kremu pielęgnacyjnego firmy ARUAL.
Kochani pozostając w temacie włosów postanowiłam napisać kolejny post. Tym razem chcę Wam przedstawić produkt firmy KOSMED, którego zadaniem jest nie tylko zatrzymanie wypadania włosów czy przyspieszenie odbudowy włókna ale także pielęgnacja skóry głowy. Jesteście ciekawi co sądzę na temat tego produktu?? Zapraszam na dalszą część.
W końcu znalazłam dla Was chwilkę i postanowiłam napisać małą notkę o szamponie, do którego kupna skusił mnie przepiękny bananowy zapach no i oczywiście niska cena. Co o nim sądzę?? Zapraszam na dalszą część.
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym pudełkiem JoyBox, które udało mi się zamówić. Niestety tak jak przy poprzednim wszystko było w jak najlepszym porządku tak przy tej edycji JoyBox nas OSZUKAŁ. Nie tylko ja ale i inne osoby zamawiające pudełko tak właśnie się czujemy OSZUKANE. O co chodzi?? Zapraszam na dalszą część.
Uwielbiam testować tusze do rzęs i nie ukrywam mam ich w swojej kolekcji dość trochę. Wśród swoich zdobyczy mam te tusze, do których chętnie wracam i te, których nigdy bym nie poleciła. Z tuszem firmy LAMBRE spotykam się po raz pierwszy. Czy to była miłość od pierwszego użycia?? Zapraszam do dalszej części...
Kosmetyki Balea z wielkim przytupem opanowały blogowy świat. Gdzie sie tylko nie kliknęło tam była Balea. Ja również należałam do osób, które chciały upragnione kosmetyki. W te wakacje udało mi się spełnić moje "marzenie" a tym samym skreślić kolejna pozycję z mojej listy życzeń. Do mojej kosmetyczki trafił między innymi duet do włosów, odżywka oraz szampon do włosów suchych i zniszczonych.