Bath&Body Works - mgiełka do ciała, słodki groszek

Dzisiaj kolejny post związany z kosmetykami Bath & Body Worsk. Poprzedni wpis nie należał do tych zachwalających, jednak tym razem może być inaczej. Dzisiaj chcę Wam przybliżyć mgiełkę do ciała w tej samej wersji zapachowej co żel pod prysznic, o którym pisałam TUTAJ. Zapach ten sam a jednak inny...


Mgiełka znajduje się w dużym, plastikowym opakowaniu o pojemności 236 ml. Rodzaj plastiku jest bardzo trwały i mocny. Grafika jak zwykle cieszy nasze oko. 

Atomizer mgiełki nie zacina się, a podczas aplikacji wydobywa się z niego bardzo przyjemna, delikatna mgiełka, która ma dość duży zasięg. 


Sam zapach mgiełki oceniam na bardzo ładny, słodki, owocowo - kwiatowy. 
Nuta głowy: słodki groszek, gruszka, krzyżówka maliny z jeżyną, czarna porzeczka
Nuta serca: frezja, malina oraz różowa piwonia
Nuta podstawy: piżmo, nuta drewna


Podsumowując, zapach bardzo trafiony w moje gusta. Jednak jego trwałość do najlepszych nie należy. Po ok godzinie przestaję go czuć, jednak szalik delikatnie pachnie nią jeszcze następnego dnia. Nie będę tutaj narzekać na trwałość ponieważ jest to mgiełka a nie perfum. Duża pojemność to plus, jednak nie dla tych co chcieliby mieć ją zawsze przy sobie. Mimo małych minusów, bardzo polubiłam tą mgiełkę, uważam, że idealnie nada się na wiosenne oraz letnie dni. Cena mgiełki kształtuje się w okolicach 40 zł.


A Wy lubicie używać mgiełek zapachowych ??

Pozdrawiam !!

25 komentarzy:

  1. Bardzo lubię mgiełki, są idealne na lato ;) Jestem ciekawa zapachu tej prezentowanej przez Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię mgiełki. Jestem ciekawa zapachu tej

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używam mgiełek do ciała. Wolę dołożyć i kupić wodę toaletową bądź perfum:)

    ___________________

    OdpowiedzUsuń
  4. powiedz mi tylko.. ten słodki groszek, to, że co? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to, że słodki groszek zwany również groszkiem cukrowym :P Bardziej chodzi tutaj o kwiaty tego groszku a nie o kuleczki :P

      Usuń
  5. Ciekawe jak pachnie na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie potrafię sobie wyobrazić jej zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się ten zapach, ale generalnie wolę perfumy niż mgiełki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam żel o tym zapachu, ale jeszcze nie używany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O żelu pisałam osobny post, jak dla mnie jest beznadziejny.

      Usuń
  9. Mgiełki z Avon już kilka lat temu zraziły mnie do tego typu produktów, potem próbowałam czegoś drogeryjnego ale to było równie beznadziejne - gryzący po gardle i nosie zapach który ulatnia się strasznie szybko ;/ może kiedyś dam szanse jakiejś z B&BW ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładnie wygląda ale jak na mgiełkę cena mogła by być troszkę niższa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja lubię mgiełki z colistara i douglasa, świetne zapachy mają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zaciekawiłaś mnie zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie również zapaszek się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię mgiełki zapachowe, głównie sięgam po nie wiosną i latem <3 Ciekawa jestem jej zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię mgiełki BBW ale tej wersji zapachowej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawi mnie zapach, z kolei cena zniechęca;)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie mgiełki najlepiej sprawdzają się latem,używam ich zamiast perfum:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię mgiełki gdy chcę odświeżyć się po WF :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. myślę, że by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!