AUBE - ZADBAJ O SKÓRĘ WOKÓŁ OCZU - WYGŁADZAJĄCE SERUM POD OCZY


Jestem kobietą, która już jedną nogą wkroczyła w trzydziesty rok życia. W tym wieku skóra wymaga silniejszej pielęgnacji ponieważ traci zdolność do wytwarzania kolagenu, co prowadzi do pojawiania się pierwszych zmarszczek oraz problemów z nawilżeniem. Najbardziej narażonym miejscem na pojawienie się wyżej wymienionych objawów, jest cienka i delikatna okolica w okół oczu. Niedawno, w poście z ulubieńcami przedstawiłam Wam jeden z produktów marki AUBE, było nim Wygładzające serum pod oczy. Dzisiaj powiem o nim troszkę więcej.


Wygładzające serum pod oczy AUBE® pomaga w kondycjowaniu cienkiej i wiotkiej skóry pod oczami, rewitalizuje. Bogata formuła kosmetyku zawiera silnie skoncentrowany epidermalny czynnik wzrostu (EGF), który stymulując podział komórkowy wpływa na wzmocnienie struktury naskórka. Olej tsubaki odżywia i nawilża, chroniąc skórę przed szkodliwym wpływem środowiska. Dzięki obecności skwalanu, lekkiego oleju pochodzenia roślinnego, wnikanie składników aktywnych w głąb skóry jest przyspieszone.

Produkt został zamknięty w tubce o pojemności 15 ml, która zakończona jest wygodnym, wąskim aplikatorem. Serum posiada bezzapachową, lekką, ale i treściwą konsystencję, która szybko wnika w naszą skórę. Pozostawia po sobie uczucie komfortu i nawilżenia. Pamiętajmy, że właściwe nałożenie produktów pod oczy, to ich wklepanie a nie roztarcie.

Z wiekiem moja skóra pod oczami stała się bardziej wymagająca. Ma tendencję do przesuszania. Na suchej skórze zmarszczki są bardziej widoczne, a kosmetyki do makijażu typu korektor czy podkład wyglądają nieestetycznie. Odżywczy skład serum przyczynił się do tego, iż skóra w okół oczu stała się wygładzona, napięta i dobrze nawilżona. 

Skład: Aqua (Water), Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Glyceryl Stearate, Urea, Glyceryl Stearate Citrate, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Stearic Acid, Squalane, Betaine, Isopropyl Myristate, Phenoxyethanol, Saccharomyces Cerevisiae Extract, SH-Oligopeptide-1, Hydrogenated Lecithin, Camellia Japonica Seed Oil, Rhodiola Rosea Root Extract, Sodium Lactate, Dimethicone, Glycine Soja (Soyabean) Oil, Butylene Glycol, Argania Spinosa Kernel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Tocopheryl Acetate, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Sodium Hyaluronate, Tocopherol, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Hydroxypropyl Bispalmitamide MEA, Echinacea Angustifolia Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Diisopropyl Adipate, Xanthan Gum, Sodium Oleate, Allantoin, Soluble Collagen, Cera Alba, Retinyl Palmitate, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA.


Pielęgnacja skóry w okolicach oczu jest dla mnie bardzo ważna. Jak wspomniałam, z wiekiem moja skóra się zmieniła, i lubi się przesuszać. Dodatkowo mam opadające powieki, dlatego nie mogę sobie pozwolić na omijanie tej części pielęgnacji. Bogata konsystencja serum pozostawia komfort na skórze, nawilża ją, ujędrnia  i wygładza. Nałożone kosmetyki do makijażu wyglądają o wiele lepiej, korektor i podkład nie wchodzą w załamania. Dbajmy o delikatną skórę w okół oczu, dobierając i stosując odpowiednie kosmetyki. 

Serum do nabycia jest na stronie producenta, oraz w drogerii Rossmann w cenie 49,99 zł/ 15 ml.


Jak Wy dbacie o skórę wokół oczu? Jakie kosmetyki polecacie?

Pozdrawiam!

Czytaj dalej »

PAUL MITCHELL - BABY DON'T CRY | PIELĘGNACJA WŁOSÓW DLA NAJMŁODSZYCH


Kosmetyki dla moich córek staram się dobierać z rozwagą, zarówno te do pielęgnacji ciała, jak i do włosów. Moje córki bardzo różnią się od siebie, rodzajem włosów również. Starsza posiada włosy cienkie, proste o prześlicznym słomkowym kolorze. Młodsza natomiast to zupełne przeciwieństwo. Na jej głowie goszczą gęste ciemne włosy, które układają się w piękne loczki. Czemu wspominam o moich córkach? Ponieważ dzisiejszy post poświęcony będzie kosmetykom do pielęgnacji włosów dla najmłodszych, w skład których wchodzą Szampon Baby don't Cry oraz Odżywka w sprayu bez spłukiwania marki PAUL MITCHELL.




Paul Mitchell® to nie tylko kosmetyki dla dorosłych. Nieważne, czy to duże dziecko czy nowy członek rodziny, Baby Don’t Cry® Shampoo sprawi, że Wasze życie stanie się łatwiejsze! Kiedy nadejdzie czas kąpieli, przerwij lęk i zaskocz swoje dziecko szamponem, który nie szczypie w oczy! Baby Don’t Cry® Shampoo sprawia, że delikatne włosy dziecka stają się miękkie i łatwe do ułożenia! Ten łagodny szampon oczyszczający sprawi, że czas kąpieli będzie czymś wspaniałym. Jego naturalna, bogata formuła posiada ten sam poziom pH co łzy, dlatego nie szczypie w oczy. A ponieważ jest tak delikatny może być używany także do mycia ciała i jako płyn do kąpieli. Delikatny, uspokajający aromat z nutką cytrusa, róży, jaśminu i goździka korzennego wytwarza lekki kwiatowo-cytrusowy zapach, dopełniający łagodnie kojące właściwości szamponu.

Szampon umieszczony został w butelce o pojemności 300 ml, która zakończona jest zamknięciem typu "press". Seria utrzymana jest w biało żółtych odcieniach. Opakowanie pozbawione zbędnych ozdobników, posiada wszystkie najpotrzebniejsze informacje.

Kosmetyk posiada gęstą, przeźroczystą i żelową konsystencję, która po kontakcie z wodą tworzy bajecznie gęstą i lekką pianę - czyli to, co dzieci podczas kąpieli uwielbiają najbardziej. Zapach kosmetyku jest bardzo delikatny i przyjemny dla nosa. Do złudzenia przypomina mi on zapach szamponu Bambino.

Najważniejsze w kosmetykach dla dzieci jest dla mnie brak jakiegokolwiek podrażnienia. Szampon spisał się bardzo dobrze. Dokładnie oczyszcza zarówno skórę, jak i włosy, nie powodując przy tym żadnego podrażnienia oraz szczypania w oczy. Szampon dobrze wypłukuje się z włosów.

Skład: Water (Aqua), Sodium Laureth Sulfate, Cetyl Betaine, Polysorbate 20, Hydroxypropylmethylcellulose, Bisamino PEG/PPG 41/3 Aminoethyl PG Propyl Dimethicone, Hedychium Coronarium Extract (White Ginger), PEG 12 Dimethicone, Echinacea Angustifolia (Coneflower) Extract, Bisabolol (L-Alpha), Ganoderma Lucidum Stem Extract (Mushroom), Trametes Versicolor Extract (Mushtoom), Stevia (Stevia Rebaudiana) Leaf Extract, Disodium Phosphate, Sodium Phosphate, Quaternium 15, Fragrance (Parfum), Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Hydroxycitronellal




Taming Spray® to odżywka bez spłukiwania o lekkiej konsystencji, do codziennego stosowania dla każdego rodzaju włosów. Pomaga ukoić, kontrolować i łatwo rozczesać nawet najbardziej poplątane dziecięce włosy, pozostawiając je pełnymi blasku i objętości.

Odżywka mieści się w butelce o pojemności 250 ml, zakończona jest wygodnym w użyciu atomizerem, który wydobywa na włosy bardzo delikatną mgiełkę. Butelka utrzymana jest w tych samych kolorach, co szampon.

Jak wyżej wspomniałam odżywka aplikowana jest na włosy w formie delikatnej mgiełki, która ułatwia rozczesywanie. Okazała się bardzo pomocna przy kręconych włosach mojej młodszej córki. Zapach kosmetyku jest bardzo ładny, słodki delikatnie owocowy.

Odżywkę można aplikować zarówno na mokre, jak i suche włosy. Przy obu wariantach sprawdza się tak samo dobrze. Ułatwia rozczesywanie, dodaje włosom blasku i sprawia, że stają się miękkie w dotyku.

Skład: Water (EAU/Aqua), Hedychium Coronarium (White Ginger) Flower/Leaf/Stem Extract, Symphytum Officinale Extract, Plantago Major Leaf Extract, Triticum Vulgare Protein, Turosine, Glycine, Leucine, Cysteine, DMDM Hydantoin, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Methosulfate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Cyclotetrasiloxane, Citric Acid, Isopropyl Alcohol, Bisamino PEG/PPG-41/3 Aminoethyl PG-Propyl Dimethcone, PEG-12 Dimethicone, Cyclotrisiloxane, Parfum (Fragrance), Benzyl Alcohol, Limonene, Linalool.





Podsumowując, jestem zadowolona z wyżej opisanych produktów. Bardzo dobrze pielęgnują włosy najmłodszych. Szampon nie powoduje szczypania w oczy. Tworzy na włosach bujna pianę, którą dzieci podczas kąpieli uwielbiają. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym i na sobie nie przetestowała tego zestawu. Również byłam z niego zadowolona. Szampon dobrze oczyścił moje włosy, ale po jego użyciu odżywka była koniecznością. Odżywka w sprayu nie obciążyła włosów, i nie spowodowała ich przetłuszczania. Produkty są bardzo wydajne. Do zestawu dołączona jest przesłodka szczotka, która została wykonana z trwałego plastiku. Rozczesuje włosy szybko i bez ciągnięcia. Szczotka została zaprojektowana tak, aby pociechy mogły bez żadnych problemów obsłużyć się nią same. Moje córki są z niej zadowolone.


Zestaw do nabycia jest na stronie Miasto Włosów w cenie 99 zł.



Znacie produkty marki Paul Mitchell?

Pozdrawiam!

Czytaj dalej »

ULUBIEŃCY OSTATNICH MIESIĘCY



Dawno na blogu nie pojawił się wpis poświęcony ulubionym kosmetykom. Dzisiaj nadrabiam tą zaległość. Pokażę Wam kosmetyki, które śmiało mogłabym nazwać nowościami - dla mnie nowościami. Czemu? Są to kosmetyki, które pierwszy raz weszły w moje posiadanie. Będą to kosmetyki głównie pielęgnacyjne. 


AUBE
Wygładzające serum pod oczy
Serum w formie lekkiego kremu. Posiada przyjemną i delikatną formułę. Dobrze rozprowadza się w okolicach oczu, dając natychmiastowe uczucie nawilżenia i wygładzenia. Przy regularnym stosowaniu rano, jak i wieczorem zauważyłam wyraźną poprawę elastyczności skóry. 

AUBE
Wygładzająca baza pod makijaż
Baza bardzo dobrze sprawdza się na mojej twarzy. Po aplikacji wyraźnie wygładza skórę, ujednolica ją i sprawia, że jest przyjemna w dotyku. Podkład nałożony na tak przygotowaną skórę bardzo dobrze się rozprowadza. Makijaż zdecydowanie staje się ładniejszy i o wiele trwalszy. Kosmetyk nie posiada substancji zapachowych dzięki czemu nie powoduje alergii ani wysuszenia skóry. 


RESIBO
Specjalistyczny balsam wyszczuplający
Balsam daje przyjemne uczucie wygładzenia skóry - jest ona jedwabista w dotyku. Po miesiącu stosowania zauważyłam bardzo duże nawilżenie skóry, wygładzenie i ujędrnienie. Uda i pośladki stały się bardziej sprężyste. To co najbardziej zaciekawiło mnie w tym produkcie, to obietnica odnośnie redukcji rozstępów. Skóra na moim brzuchu, po dwóch ciążach, stała się bardziej wymagająca, straciła swoją elastyczność i pojawiły się na niej niewielkie rozstępy. Balsam bardzo ładnie ujędrnił tą partię ciała i spłycił delikatne rozstępy.

RESIBO
Nawilżający tonik w formie mgiełki
Tonik wspaniale koi skórę, odświeża i nawilża - spełnia wszystkie moje oczekiwania. Wygodny atomizer rozpyla bardzo delikatną mgiełkę, która otula nasza skórę. Daje on również produktowi dużą wydajność. Naturalny skład sprawia, że sięgam po ten produkt z ogromną przyjemnością zarówno w porannej, jak i wieczornej pielęgnacji.

RESIBO
Olejek do demakijażu
Ten produkt zdecydowanie jest moim hitem. Olejek doskonale usuwa z twarzy makijaż, nawet ten wodoodporny. Skóra po jego zastosowaniu jest dobrze oczyszczona, ale również nawilżona i pozbawiona efektu ściągania.


SCANDIA COSMETICS
Krem do rąk Water Girl 15% shea
Krem zachwycił mnie działaniem i swoim opakowaniem. Dzięki zawartości masła shea, które jest na początku składu, krem ma działanie nie tylko nawilżające, ale również odmładzające i wygładzające skórę. Treściwa konsystencja sprawia, że krem jest bardzo wydajny. Zapach również zasługuje na dużego plusa, jest świeży i trwały. 

L'OREAL
Maska czysta glinka detoksykująco - rozświetlająca
Maska zachwyciła mnie pod wieloma względami. Zapach, konsystencja i działanie, wszystko to jest zdecydowanie na plus. Maska dokładnie oczyszcza skórę, pozostawia ją nawilżoną i gładką. Skóra nabiera zdrowego, rozświetlonego koloru. 

COLYFINE CURATIO 
Peeling do twarzy z korundem
Przyjemny, delikatny, ale i skuteczny peeling do twarzy w formie białego kremu, który skrywa w sobie korund. Peeling choć jest delikatny, to bardzo dobrze wygładza skórę pozbywając się zrogowaciałego naskórka. 


Zainteresował Was któryś z moich ulubieńców? 

Pozdrawiam!
Czytaj dalej »

UPOMINKI MEET BLOGGERS | 17 BRANŻOWE TARGI KOSMETYCZNE BEAUTY FAIR - ZAKUPY



W poprzednim poście mogliście zapoznać się z relacją spotkania Meet Bloggers, które połączone było z 17 Branżowymi Targami Kosmetycznymi Beauty Fair. Dzisiaj chciałam zaprezentować Wam upominki, jakie otrzymałyśmy od sponsorów. Jako, że spotkanie odbyło się na targach, nie mogłam przejść obojętnie obok niektórych stoisk i poczyniłam również małe zakupy. 
































Moje drobne zakupy na stoisku marki Skin79 oraz drobny upominek od marki Paul Mitchell.


Dziękuję sponsorom za przekazanie wspaniałych upominków dla uczestniczek spotkania.


Pozdrawiam!

Czytaj dalej »

RELACJA MEET BLOGGERS | 17 BRANŻOWE TARGI KOSMETYCZNE BEAUTY FAIR



Meet Bloggers, to spotkania blogerek, które organizuję dwa razy w roku. Lubię uczestniczyć w takich spotkaniach, oraz je organizować. W minioną sobotę takie spotkanie właśnie się odbyło, ale w zupełnie innym miejscu niż dotychczas. Jak większość z Was wie, w Katowicach odbywały się  17 Branżowe Targi Kosmetyczne Beauty Fair, to tam miało miejsce spotkanie. Jesteście ciekawi jak ono wyglądało? Zapraszam do dalszej części wpisu.




Spotkanie rozpoczęło się równo z momentem otwarcia wejść na targi. Każda z nas otrzymała wejściówki i mogła swobodnie zwiedzać targi, poznawać nowe marki oraz poczynić duże kosmetyczne łowy. Wiele marek organizowało ciekawe pokazy związane z makijażem, fryzjerstwem, paznokciami oraz pielęgnacją. Możliwość zobaczenia mistrzów wizażu w czasie pracy było bardzo inspirujące. Same mogłyśmy również skorzystać z oferowanych przez marki usług - nowa fryzura, makijaż, regulacja brwi, i wiele innych dobroci czekało na uczestników targów.  

Organizacja spotkania w takim miejscu to bardzo ciekawe doświadczenie. Teraz, gdy emocje opadły wiem, że co nie, co bym zmieniła i zorganizowała troszkę inaczej. Mam nadzieję, że dziewczyny podobnie jak ja będą miło wspominać ten dzień. 

Zapraszam Was na krótką fotorelację ze spotkania :) 


















Oto nasza gromadka :)


13. Delishe
oraz Ja

Sponsorom dziękuję za upominki dla dziewczyn. Zaprezentuję je w osobnym poście


Pozdrawiam!


Czytaj dalej »