VICTORIA VYNN - LAKIERY HYBRYDOWE - PIERWSZE WRAŻENIE - USUWANIE HYBRYD

Jeżeli śledzicie dokładnie mój profil na fb bądź instagramie, dobrze wiecie, że stałam się posiadaczką lakierów hybrydowych. Nie potrafiłam się do nich przekonać, ale po pierwszym razie już wiem, że z nich nie zrezygnuję i zostaną ze mną na długo. Moje pudełeczko powoli wypełnia się lakierami, a w śród nich znalazły się produkty marki VICTORIA VYNN. Firma bardzo mnie zaciekawiła, i jestem bardzo zadowolona, że mogę wypróbować ich produkty.


VICTORIA VYNN to amerykańska marka topowych produktów, które dedykowane są stylistom paznokci. Nowoczesne, trendowe formuły dają nieograniczone możliwości dekoracji, tworzenia stylizacji i zdobień, pracy z produktem w salonie. Tworząc kolekcje do stylizacji i pielęgnacji paznokci czerpiemy inspirację z najnowszych trendów stolicy światowego desingu i mody NYC. Serdecznie zapraszam Was na facebooka firmy, gdzie możecie dowiedzieć się o nowościach, ciekawych zdobieniach a także o konkursach. 

Produkty, które otrzymałam do testów pochodzą z linii Salon Gel Polis System, która jest przeznaczone do użytku profesjonalnego dla stylistów oraz salonów. Jest to światło utwardzalny system do stylizacji paznokci o właściwościach soak-off. 




W paczce znalazły się 4 kolory, Tape Bond ( bezkwasowy preparat podkładowy na naturalną płytkę paznokcia, stosowany pod manicure światłoutwardzalny - nakładany pod bazę), Baza, Top oraz klipsy do ściągania hybryd. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to ich wielkość. Są dość duże, ponieważ w buteleczce znajdziemy aż 8 ml produktu. Druga kwestia to wygląd buteleczek, są czarne i bardzo ciekawie wyprofilowane. Z pewnością będą pięknie zdobić niejedną półkę w salonie kosmetycznym. Nazwy oraz numery kolorów, umieszczone są nie tylko na górze nakrętki, ale także w okół niej, co ułatwia nam ich wybór. W linii Gel Polish System mamy do wyboru aż 108 kolorów, z pewnością każda z nas znajdzie tam coś dla siebie.

To co zaskoczyło mnie w lakierach hybrydowych to ich zapach. Spodziewałam się intensywnego aromatu, ale nic z tych rzeczy. Lakiery posiadają stonowany, nie drażniący zapach - przypomina mi on zapach farb do ścian. Konsystencja lakierów, dla mnie jest odpowiednia - ani gęsta ani rzadka. Nie rozlewają się na paznokciu, za to dobrze z nami pracują. Pigmentacja zależy od koloru. W moim przypadku wystarczyły dwie lub trzy cieniuteńkie warstwy, aby dać 100% krycia. Dzięki dużym pędzelkom, ich aplikacja nie sprawia problemu. 


062 HOT PINK - bardzo ładny malinowo - neonowy kolor. Idealnie nadaje się do opalonej skóry. Pięknie wygląda zarówno na paznokciach rąk jak i stóp. 

074 HOLIDAY SEA - ten kolor od razu wpadł mi w oko, i to on został użyty jako pierwszy. Jest to piękny błękit, który już po dwóch cieniutkich warstwach dał mi 100% krycia.

057 NEON YELLOW - jak sama nazwa mówi, jest to żółty neon. Nie za specjalnie przepadam za tego typu odcieniami, ale idealnie nada się do zdobień. 

109 SILVER SCYSCRAPER - jest to przeźroczysty lakier, w którym zatopione są srebrne bardzo, ale to bardzo malutkie drobinki. Pokochałam ten lakier. 


Tak właśnie wyglądają moje pierwsze w życiu hybrydy, wykonane lakierami o numerach 074 Holiday Sea oraz 109 - Silver Scyscraper. Myślę, że jak na pierwszy raz nie wyszło najgorzej.


Wspomniałam również, że w paczce znalazłam klipsy do usuwania hybryd. Są one bardzo pomocne. Ich zadaniem jest dociśnięcie foli ( wacika nasączonego acetonem ) do paznokcia. Dzięki temu zwiększają one skuteczność działania kompresu. W zestawie mamy 10 klipsów, które z łatwością przystosowują się do kształtu palca. Możemy same regulować siłę docisku. 




Czy klipsy skracają czas zdejmowania hybryd? Według mnie tak. Już po 10 minutach, po zdjęciu foli moim oczom ukazały się odpadnięte płaty hybryd. Lakiery usuwają się bez problemu. Spokojnie mogłam wszystko odsunąć drewnianym patyczkiem. Na paznokciach nie pozostały żadne resztki, które musiałabym usuwać blokiem polerskim. 


Podsumowując, jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona z jakości oraz trwałości tych lakierów. Ich aplikacja oraz samo noszenie to czysta przyjemność. Spotkałam się ze opiniami, iż hybrydy lubią mięknąć w wodzie, z tymi lakierami nic takiego się nie dzieje. Moje zdobienie od nałożenia aż do chwili usunięcia było w stanie nienaruszonym. Samo usuwanie hybryd również nie jest trudnym i mozolnym procesem. Z tymi lakierami zajęło mi to niecałe 30 minut ( obie dłonie, wliczony jest czas z foliami ). Dodam, że lakiery mnie nie uczuliły. Z wielką ochotą przetestowałabym inne kolory.


Czy Wy, tak samo jak ja pokochałyście hybrydy? Jaka firma jest dla Was najlepsza?

Pozdrawiam!!

41 komentarzy:

  1. jaka jest cena poszczególnych elementów ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostałam te produkty w ramach współpracy z firmą. Jednak istnieje możliwośc zakupu bezpośrednio przez dystrybutora http://victoriavynn.com/dystrybucja/#1462890672172-e1ea0dd9-71f6
      Szukałam również sprzedaży internetowej, i koszt lakieru to około 45 zł.

      Usuń
    2. Mam kilkanaście kolorów tej firmy, jestem zadowolona, naprawdę super się sprawdza polecam.

      Usuń
    3. Mam kilkanaście kolorów tej firmy, jestem zadowolona, naprawdę super się sprawdza polecam.

      Usuń
  2. Mają świetne kolory. I cieszy mnei bezproblemowe ściąganie

    OdpowiedzUsuń
  3. mały odrost, ja swoje właśnie te hybrydy usuwam w weekend.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odrost mały, bo nie umiałam się doczekać aby wypróbować inny kolorek, i po tygodniu ściągałam hybrydy ;)

      Usuń
  4. Ładne kolory, a klipsy w ogóle super, pewnie się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł z tymi nakładkami na paznokcie; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wierzyłam, ale na prawdę przyspiesza działanie acetonu :)

      Usuń
  6. Super kolorki :) ja póki co tylko Semilac..
    Ost. zamówiłam 4 lakiery Color Tale i do pięt Semilacom nie dorastają :-) ale te wydają się byc bardzo fajne

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak na pierwszy raz znakomicie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja od roku używam tylko hybryd i jestem w nich totalnie zakochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne mani, w moim ulubionym kolorze :-).

    OdpowiedzUsuń
  10. ja na razie używam tylko semilaca

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej marki, używam głównie NeoNail mono, ale z przyjemnnością się z nimi zapoznam. Róż i błękit są boskie <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Hybrydy schodzą bez najmniejszego problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam semilaca, ale chciałabym te wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  14. Żółty kolor jest zabójczy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie się z nimi poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ekstra. Chętnie sie na nie skuszę i polecę siostrze:)
    Ja ostatnio otrzymałam lakiery nowej marki Claresa ale jeszcze nie testowałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakiery Claresa, po miesięcznej drodze własnie dzisiaj do mnie dotarły ;)

      Usuń
  17. Wyszło cudownie! :) Od razu wpadły mi w oko wersje z błękitem i srebrem, więc fajnie, że znalazły się razem na Twoich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi takie połączenie też od razu wpadło w oko :)

      Usuń
  18. Mam jeden i jestem nim zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie miałam tych lakierów, a przyznam że kolor żółty jest powalający. Używam hybryd marki CND Shellac.

    OdpowiedzUsuń
  20. błękit pięknie prezentuje się na Twoich pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mają bardzo fajne kolory, może kiedyś się z nimi zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne kolory i paznokcie :) Takie klipsy to dobry wynalazek :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam te hybrydki, uwielbiam :)do mnie trafił również kolor 074 i 063, możesz zerknąć :)
    http://www.beauty-and-nails.pl/2016/08/victoria-vynn-lakiery-hybrydowe-063-i.html
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam kilka kolorów VV ale jeszcze ich nie używałam. Super, że łatwo się ściągają :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładny efekt i śliczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!