GLISS KUR Ekspresowa Maska Regeneracyjna

Wojna o kondycję moich włosów trwa nadal i mam nadzieję, że w końcu uda mi się je doprowadzić do wymarzonego stanu.
Będąc ostatnio na zakupach skusiłam się na (jak dla mnie nowość) ekspresową maskę z Gliss Kur'a. 
Nie spodziewałam się po niej spektakularnego efektu. Nie oszukujmy się ale w większości przypadków gdy napisane jest ekspresowe bądź szybkie tak na prawdę powinno zastąpić je słowo przeciętne....W tym przypadku jest inaczej :)




Od producenta

Głęboka regeneracja, sprężystość i miękkość

Każdego dnia głębokie warstwy włosa narażone są na zniszczenia, a włosy stają się szorstkie. Dlatego wymagają regeneracyjnej pielęgnacji, głęboko wnikającej w strukturę włosa , która dostarcza aminokwasy i proteiny do jego wszystkich warstw. Dzięki temu włosy stają się sprężyste i miękkie.

  • Skuteczność już po 1 minucie od nałożenia.
  • Niewiarygodna SPRĘŻYSTOŚĆ.
  • Jedwabista MIĘKKOŚĆ.
( źródło: http://www.glisskur.schwarzkopf.pl/ )




Maska znajduje się w miękkiej tubie z otwarciem na klik. Musze przyznać, że szata graficzna cieszy oko. 
Produkt bardzo łatwo wydostaje się z opakowania. Konsystencja maski jest gęsta i nie spływa z mokrych włosów. Zapach maski jest bardzo przyjemny, kremowy i dość długo utrzymuje się na włosach co bardzo mnie cieszy :)





Działanie maski oceniam na bardzo dobre co dla mnie jest wielkim zaskoczeniem. Jak już wyżej wspomniałam nie wieżę w produkty z napisami ekspresowymi.
Produkt sprawił, że moje włosy faktycznie są miękkie i sprężyste a taki efekt utrzymuje się nawet po kolejnym myciu głowy. Maskę stosowałam tak jak zaleca producent 2-3 razy w tygodniu i spłukiwałam po minucie.  Ze spłukiwaniem nie było problemu, maska dobrze się wypłukuje i nie obciąża włosów.






Z pewnością sięgnę po całą linię tych produktów. Może w końcu to jest to co pomoże mi w walce z moimi włosami :D Tą maskę kupiłam w Rossmannie za 9,99 zł ( była w promocji ).


Stosowałyście już ta linię Gliss Kur??

Pozdrawiam

9 komentarzy:

  1. Musze się na nią skusić przy najbliższej okazji

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie stosowałam, ale kto wie.. może się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji wypróbować, ale zdecydowanie od masek preferuję odżywki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji wypróbować, ale zdecydowanie od masek preferuję odżywki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam Ci maskę w czarnej tubce, do włosów suchych, jest niesamowita ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. z tej serii niczego nie miałam, muszę to zmienić bo uwielbiam glisskury

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo muszę sie skusić koniecznie bo tez mam problemy z włosami! Super ze zajrzałam na twojego bloga i odkryłam ta maskę. Ekstra na pewno wypróbuje! 😊

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!