PIELĘGNACJA STÓP Z MARKĄ SHEFOOT


Pielęgnacja stóp jest dla mnie bardzo ważna. Od około roku zmagam się z bardzo suchą skórą na stopach oraz z tendencją do jej pękania na piętach. Wciąż szukam produktów, które pozwolą mi zniwelować te problemy. Tym razem z pomocą przyszła mi marka SHEFOOT. Do testów otrzymałam plastry kosmetyczne na zrogowaciałe pięty, peeling naturalny oraz sól do kąpieli stóp.


PLASTRY NA ZROGOWACIAŁE PIĘTY



Zmiękczają, nawilżają i regenerują pięty.Plastry nasączone PAPAIN - naturalnym ekstraktem z papai, który stymuluje proces regeneracji naskórka. W połączeniu z innymi naturalnymi składnikami nawilżającymi, takimi jak mocznik, witamina B5 i magnez, skutecznie zatrzymują wodę w głębszych warstwach naskórka i dostarczają składników odżywczych, pozostawiając skórę pięt miękką, gładką i elastyczną.
Efekty zależą od intensywności zrogowacenia, niekiedy pierwsze efekty widać po jednym zastosowaniu (12 godzin), ale zazwyczaj są one wyraźnie widoczne po kilku dniach regularnego stosowania plastrów. Mogą być stosowane na noc lub w ciągu dnia.
Przezroczyste, niewidoczne, dobrze przylegają do skóry.
Hypoalergiczne, przebadane dermatologicznie.
Produkt otrzymujemy w kartoniku, w którym znajdują się cztery plasterki, czyli na dwa zastosowania. Na opakowaniu znajdujemy wszystkie potrzebne nam informacje co do składu oraz sposobu użycia produktu.

Produkt wydał mi się bardzo ciekawy, idealny dla moich pięt. Niestety mój entuzjazm po ich zastosowaniu szybko ostygł. Plastry można stosować zarówno w dzień jak i w nocy, ważne by były na piętach około 12 godzin. Ja zdecydowałam się na zastosowanie ich w nocy. Pierwszy problem pojawił się już przy ich zakładaniu. Stopy miałam czyste i dokładnie osuszone, ale boki plastrów i tak nie chciały dokładnie przylegać do skóry, ale jakoś się z tym uporałam. Niestety w nocy plastry nieco się poodklejały. Po ich ściągnięciu, nie zauważyłam żadnej różnicy w stanie moich pięt poza delikatnym zmiękczeniem miejsca, gdzie plaster się trzymał. Aby efekty były bardziej widoczne zaleca się regularne stosowanie. Może plastry sprawdzą się na mniej problematycznych stopach, dla mnie są one jednak nieskuteczne. 
Cena: 15,99 zł / 4 sztuki



PEELING NATURALNY



Peeling z naturalnymi składnikami peelingującymi ma potrójne działanie: zmiękcza, ściera twardy naskórek oraz pielęgnuje i odżywia, pozostawiając stopy gładkie i miękkie już po pierwszym zastosowaniu.
Peeling otrzymujemy w plastikowej tubie o pojemności 100 ml. Zamknięcie na klik, które działa bez zarzutu. Dzięki ściętej zatyczce opakowanie stabilnie stoi, co ułatwia nam wydostanie produktu.

Kosmetyk posiada bardzo przyjemny, świeży zapach. Ma gęstą konsystencję, w której zatopione jest bardzo dużo drobinek ścierających czyli pestki winogron, łupiny migdałów oraz łupiny orzechów macadamia. 

Zaskoczeniem był sposób zastosowania. Otóż peeling należy użyć na oczyszczone, suche stopy, masować 2-3 minuty,      a następnie spłukać. Uważam, że takie zastosowanie daje dużo lepszy rezultat niż peelingowanie na mokro. Produkt bardzo dobrze ściera i wygładza skórę stóp. Obawiałam się pozostawiania tłustej warstwy, 
jednak nic takiego nie ma miejsca. 
Cena: 18,80 zł / 100 ml



SÓL DO KĄPIELI STÓP


Sól skutecznie zmiękcza naskórek już po kilkuminutowej kąpieli, pomagając usunąć stwardniałą skórę. Kąpiel z dodatkiem soli odpręża i przywraca skórze równowagę.
Minerały z morza martwego mają właściwości odświeżające i deodorujące. Sól stosowana regularnie pomaga utrzymać skórę stóp w dobrej kondycji i eliminować nieświeży zapach.
Produkt wzbogacony o roślinne ekstrakty: wyciąg z nagietka lekarskiego, wyciąg ze skrzypu polnego, wyciąg z szyszek chmielu, ekstrakt z liści rozmarynu.
Saszetka zawiera 65 g produktu, jest to pojemność na jednorazową kąpieli. Ja jednak postanowiłam podzielić sobie opakowanie na dwa razy..

Sól to drobno zmielony proszek, który szybko rozpuszcza się w wodzie. Kosmetyk ma przyjemny, świeży zapach - troszkę kojarzy mi się z zapachem zielonej herbaty.

Sól sprawdziła się u mnie bardzo dobrze. Po 15-20 minutowej kąpieli, skóra została zmiękczona dzięki czemu zrogowaciały naskórek był łatwiejszy do usunięcia. 
Cena: 4,90 zł / 65g



Podsumowując, jestem zadowolona z dwóch produktów czyli soli oraz peelingu. Dzięki nim stopy są miękkie i gładkie, oraz pozbawione niechcianego naskórka. Plastry niestety nie zdały u mnie egzaminu, ale może sprawdzą się na mniej wymagających stopach. Niemniej, uważam, że produkty Shefoot mają lepszy wpływ na moje stopy niż inne drogeryjne marki.

Te, oraz inne produkty marki Shefoot dostępne są w drogeriach oraz w sklepie online

Pozdrawiam!!

15 komentarzy:

  1. Ja najcześciej mam Fusswohl, ale może wypróbuje peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sól mi się bardzo fajnie sprawdziła. Jestem z niej zadowolona. A plastry... Szkoda gadać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe produkty ! Chetnie je wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie poznam się bliżej z peelingiem :)
    Ostatnio widziałam te produkty w Rosku i chyba po nie wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. najbardziej zainteresowały mnie te plastry jednak po przeczytaniu Twojej recenzji chyba je sobie podaruję, w nocy bardzo się wiercę i nawet gdyby dobrze by się przykleiły to pewnie i tak szybko odkleiły i nie byłoby efektu

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam jakiś czas temu krem odżywczy do stóp tejże marki i bardzo miło go wspominam. Chętnie wypróbowałabym peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna seria :) Najchętniej spróbowałabym peelingu, bo na sucho nie miałam jeszcze okazji stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Peeling bardzo interesujący, plastry u mnie zdecydowanie by się nie sprawdziły, bo moje pięty potrzebują porządnego działania, i w sumie są dość kłopotliwe.

    OdpowiedzUsuń
  9. This is so inspiring! I love the post:)

    irenethayer.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie poznam kosmetyki tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. zatem nie jest najgorzej - fajnie że część produktów zdała u Ciebie egzamin :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Plastry chyba lepiej przemilczeć...

    OdpowiedzUsuń
  13. Sól jest fajna, a peeling mnie bardzo ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie umiem znaleźć 12h na te plastry!

    OdpowiedzUsuń
  15. Planuję sobie sprawić coś od nich, ale wolałabym złuszczacz jakiś

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!