DERMEDIC | NORMACNE - PIELĘGNACJA CERY MIESZANEJ ORAZ TŁUSTEJ ZE SKŁONNOŚCIĄ DO TRĄDZIKU


Jestem posiadaczką dość kapryśnej cery, która bardzo często lubi płatać mi figle. Niestety osoby zmagające się z problemem trądziku wiedzą o czym mowa. Dlatego kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji, tak kapryśnej cery jak moja, są mi bliskie. W związku z tym faktem bohaterami dzisiejszego wpisu są produkty, które sprawdziły, i nadal sprawdzają, się u mnie bardzo dobrze. Mowa tutaj o kosmetykach marki DERMEDIC z serii Normacne - Antybakteryjny Żel Do Mycia Twarzy, Serum na Rozszerzone Pory oraz Matujący krem Na Dzień.



SERUM NA ROZSZERZONE PORY zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia skóry, dzięki Glicerynie, która przenika do głębszych partii warstwy rogowej naskórka i pozostaje w skórze, wiążąc cząsteczki wody przez około 24 h.
Efekty jakie daje serum to:
# widocznie zmniejszone rozszerzone pory
# zmniejsza wydzielanie sebum
# przywraca skórze zdrowy wygląd

Opakowanie, w jakim znajduje się serum bardzo mnie zachwyciło. Jest to szklana, biało - matowa i solidna buteleczka z minimalną ilością napisów. Aplikacja serum odbywa się za pomocą pipety, która daje nam nie tylko wygodę w stosowaniu, ale i higieniczność. Oczywiście całość dodatkowo zapakowana jest w kartonik posiadający wszystkie niezbędne informacje. 

Konsystencja, oj tutaj zostałam bardzo zaskoczona. Po wyciśnięciu jest to gęsty, lekko matowy żel, który w momencie naniesienia na twarz, zmienia się w bardzo lekki, kojący płyn, który natychmiast daje uczucie nawilżenia. Zapach serum jest bardzo delikatny, roślinny i świeży. Jest on wyczuwalny tylko podczas aplikacji, potem się ulatnia.



Z działania serum jestem bardzo zadowolona. Daje ono skórze maksymalny efekt nawilżenia oraz ukojenia. Stosuje je zarówno rano, jak i wieczorem. Produkt mimo tego, iż pozostawia po sobie przez dłuższą chwilkę lepką warstwę, nie zmienia trwałości makijażu. Przy regularnym stosowaniu skóra na twarzy stała się jędrniejsza oraz bardziej elastyczna. Czy pory stały się mniej widoczne? Otóż tak - obietnice producenta są spełnione. Sebum również wydziela się w mniejszej ilości. Kolejnym plusem jest wydajność. Ta kropelka, którą widzicie na zdjęciu powyżej, wystarczy do pokrycia całej buzi. 
Skład: Aqua, Glycerin, Lens Esculenta Seed Extract, Glycolic Acid, Arginine, Xanthan Gum, Butylene Glycol, PEG-60 Almond Glycerides, Caprylyl Glycol, Carbomer, Nordihydroguaiaretic Acid, Oleanolic Acid, Triethanolamine, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, CI 75810.
Cena: około 54 zł/ 30 ml


Składniki aktywne: AC.NET, Ennacomplex, Alantoina, D-Panthenol
# wykazuje długotrwałe działanie matujące
# łagodzi miejscowe stany zapalne skóry
# zwalcza nadmierny łojotok
# zmniejsza nadmierne rogowacenie skóry
# ma lekką konsystencję
# niekomedogenny (nie zatyka porów)
# hypoalergiczny

Krem umieszczony jest w buteleczce ecosolution z pompką o pojemności 55 g. Zamknięcie jest przekręcane, przez co możemy blokować pompkę. Szata graficzna opakowania, podobnie jak w przypadku serum, jest minimalistyczna i prosta. Całość zapakowana jest w kartonik z przydatnymi informacjami.

Krem posiada lekką, ale i bogatą konsystencję. Jedna pompka w zupełności wystarczy aby dać skórze odpowiedni poziom nawilżenia. Świadczy to o wydajności produktu. W przypadku kremu zapach jest nieco mocniejszy i bardziej wyczuwalny. tak samo jak serum, jest on świeży i roślinny - kojarzy mi się z zapachem aloesu. 



Krem stosuję już jakiś czas i rzeczywiście tak, jak producent obiecał, skóra staje się zmatowiona a sebum wydziela się w mniejszej ilości. Krem daje skórze bardzo dobre nawilżenie. Szybko się wchłania, chwilę po aplikacji staje się niemal niewyczuwalny. Dzięki zawartości kompleksu AC.NET krem zapobiega powstawaniu zmian trądzikowych. Natomiast zawartość Alantoniny i D-Panthenolu regeneruje naskórek i powoduje szybsze gojenie się wykwitów. 
Skład: Aqua, C12-15 Alkyl Benzoate, Cetearyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Cydopentasiloxane, C30-45 Alkyl Cetearyl Dimethicone Crosspolymer, Glycerin, Methylpropanediol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glyceryl Stearate, Cetearyl Glucoside, Propylene Glycol, Hamamelis Virginiana Leaf Extract, Aesculus Hippocastanum Extract, Vitis Vinifera Leaf Extract, Hypericum Perforatum Extract, Arnica Montana Flower Extract, Hedera Helix Extract, Stearic Acid, Butylene Glycol, PEG-60 Almond Glycerides, Caprylyl Glycol, Carbomer, Nordihydroguaiaretic Acid, Oleanolic Acid, Panthenol, Dimethiconol, lodopropynyl Butylcarbamate, DMDM Hydantoin, Allantoin, Parfum, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid.
Cena: około 36 zł/ 55g


Skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, nie powodując podrażnień - łagodne środki powierzchniowo-czynne delikatnie oczyszczają skórę z zanieczyszczeń i nadmiaru sebum, nie podrażniając i nie naruszając jej naturalnej bariery ochronnej. Preparat pozostawia skórę czysta i odświeżoną.
Reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiegając tworzeniu nowych zmian trądzikowych - ekstrakt z zielonej herbaty, o działaniu antybakteryjnym, oraz Cynk (Zincidone) wspomagają leczenie trądziku, dzięki ochronie przed namnażaniem bakterii (w tym Propionibacterium acnes). Dodatkowo ograniczają wydzielanie sebum i łagodzą podrażnienia po zmianach trądzikowych.

Żel znajduje się 200 ml butelce, która wyposażona jest w pompkę. Pompka działa bez zarzutu, nie zacina się. Już jedno jej naciśnięcie wydobywa na dłoń odpowiednią ilość produktu, która starcza na umycie całej twarzy. Butelka wykonana jest z przeźroczystego plastiku, dzięki czemu możemy kontrolować jej zawartość.

Żel ma dość gęstą, przeźroczystą konsystencję, która po aplikacji na zwilżoną skórę twarzy, wytwarza pianę. Zapach produktu jest ziołowy i przyjemny. Bardzo go lubię. 


Żel bardzo dobrze oczyszcza twarz z wszelkich zanieczyszczeń ( nie mówię tutaj o makijażu, ponieważ do tego on nie służy). Żel nie pozostawia uczucia ściągnięcia i też nie wysuszył mojej skóry. Produkt posiada działanie antybakteryjne oraz antyseptyczne ( zapobiegające zakażeniom). Od żelu nie wymagam dużo, ma oczyszczać skórę, i ten właśnie to robi.
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Glycerin, Camellia Sinensis Leaf Extract, Zinc PCA, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, PEG-120 Methyl Glucose Trioleate, Parfum, Citric Acid.
Cena: około 28 zł / 200 ml


Podsumowując, działanie tych trzech produktów wzajemnie się uzupełnia. Dają one nawilżenie, oczyszczenie oraz ukojenie mojej skórze. Dodatkowo działają antybakteryjnie, zmniejszają powstawanie nowych wykwitów, a te istniejące szybciej się goją. Wydzielanie sebum jest zredukowane podobnie jak błyszczenie. Produkty będą idealne dla osób posiadających cerę mieszaną oraz tłustą z tendencją do trądziku.  


Produkty dostępne są w aptekach stacjonarnych, internetowych, jak i na stronie DERMEDIC.


Jak Wy radzicie sobie z problematyczną cerą? Jakie produkty używacie?


Pozdrawiam!
Czytaj dalej »

AQUA PI COSMETICS - LIGHT SYSTEM EYE CREAM | KREM POD OCZY

Pielęgnacja skóry wokół oczu jeszcze do niedawna nie była dla mnie aż tak bardzo ważna, jak w tym momencie. Z upływem czasu zauważyłam, że moja skóra w okolicach oczu wymaga szczególnej pielęgnacji. Jestem kobietą przed 30 ( w sumie już jedną nogą jestem w 30 ). Skóra wokół oczu zaczęła robić się mniej nawilżona, mniej sprężysta i bardziej zmęczona. Dlatego krem pod oczy stanowi w mojej pielęgnacji ważny krok. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić Krem Pod Oczy Light System marki AQUA PI COSMETICS.


LIGHT SYSTE EYE CREAM to innowacyjny krem będący inteligentnym połączeniem laboratoryjnie uszlachetnionej wody ze starannie wyselekcjonowanymi składnikami aktywnymi o działaniu przeciwzmarszczkowym, eliminującym opuchliznę i cienie wokół oczu, jak również głęboko i długotrwale nawilżającym. Starannie dobrana formuła kremu do szczególnie wrażliwej skóry wokół oczu skutecznie nawilża, niweluje cienie pod oczami oraz wygładza zmarszczki. Krem daje spektakularne efekty wygładzenia i napięcia skóry wokół oczu. Zapobiega fotostarzeniu oraz wpływa na szybszą regenerację naskórka, a dzięki głębokiemu nawilżeniu przywraca spojrzeniu blask i młodzieńczy wygląd. Może być stosowany na całą powiekę.

Skuteczność LIGHT SYSTEM EYE CREAM została potwierdzona w badaniach klinicznych:
# Zmniejszenie głębokości zmarszczek nawet o 15% u 61% badanych
# Widoczne zmniejszenie widoczności zmarszczek u 43% badanych
# Zauważalne działanie rozjaśniające skóry wokół oczu u 35% badanych


Krem znajduje się w szklanym i solidnym opakowaniu o pojemności 15 ml. Stylistyka opakowania jest prosta, ale idąca w kierunku luksusowym. Odkręcany słoiczek dodatkowo zabezpieczony jest plastikowym wieczkiem. Całość zapakowana jest w kartonik posiadający wszystkie niezbędne informacje.

Konsystencja kremu w słoiczku wygląda na dość gęstą, wręcz masełkową, ale  po rozsmarowaniu zamienia się w bardzo lekką, kremową i aksamitną. Krem bardzo przyjemnie rozprowadza się w okolicach oczu, wchłania się dość szybko. Zapach jest bardzo subtelny, wręcz niewyczuwalny.

Skład: Aqua/Water, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Sodium Lauroyl Glutamate, Caprylic/Capric Trigliceryde, Isostearyl Isostearate, Cetyl Alcohol, Glycerin, Sodium Polyacrylate (and) Ethylexyl Cocate (and) PPG-8 Caprylic /Capric Glycerides (and) Aqua (and) Polyglyceryl-3 Dioleate (and) Butylene Glycol (and) Isostearyl Isostearate (and) Hyluronidase Ethoxydiglycol, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Tetrasodium EDTA.




Krem daje skórze świetne nawilżenie, wygładzenie oraz sprężystość. Zauważyłam delikatne wygładzenie zmarszczek. Problem cieni czy worków pod oczami mnie nie dotyczy, dlatego też w tej kwestii się nie wypowiem. Krem nie kłóci się z kosmetykami do makijażu, mam na myśli korektor-wręcz wygląda on lepiej. Krem jest niezwykle wydajny, minimalna ilość wystarczy by dokładnie pokryć skórę pod oczami jak i powieki. Kosmetyk nie spowodował żadnej reakcji alergicznej.

Krem do nabycia jest w sklepie internetowym marki w cenie 109 zł / 15 ml
UWAGA! UWAGA! Krem jest teraz w mega promocji  - jego centa to 25 zł. 


Jakie kosmetyki do oczu Wy używacie?

Pozdrawiam!

Czytaj dalej »

COSMIA | NOWOŚĆ BY AUCHAN - ŻEL POD PRYSZNIC - DZIKA JEŻYNA I GRANAT


Produkty Cosmia wejściem na rynek zrobiły wokół siebie nie mały rozgłos. Cosmia to marka własna sklepu Auchan. Gama produktów jest szeroka. Znajdziemy w niej kosmetyki do pielęgnacji włosów, ciała, twarzy oraz kosmetyki do makijażu. Ja będąc ostatnio na zakupach skusiłam się na Żel Pod Prysznic o zapachu dzikiej jeżyny i granatu.




Żel pod prysznic COSMIA zapewnia doskonałe oczyszczenie skóry i pozostawia ją odżywioną i przyjemnie pachnącą. Idealny do codziennej pielęgnacji wszystkich rodzajów skóry. Delikatna kompozycja aromatów to połączenie głębokich nut czarnej jagody i słodkiego granatu.




Wygląd opakowania jest dość prosty i niczym niepowalający. Butelka wykonana z przeźroczystego plastiku, zamknięcie typowe na klik. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to bardzo okrojona ilość informacji o produkcie. W sumie oprócz nazwy, która nie do końca jest dobrze przetłumaczona ( według producenta blackberry to jagoda a nie jeżyna, nawet sam rysunek przedstawia jeżynę ), wskazówek bezpieczeństwa oraz składzie, na opakowaniu nie ma żadnej konkretnej informacji. Pojemność opakowania to 250 ml.



Żel posiada dość rzadką konsystencję delikatnie przypominającą kisiel. Dobrze rozprowadza się na mokrej skórze. Nie wytwarza dużej ilości piany. Największym atutem tego produktu jest zapach, świeży, owocowy i lekko słodki. Na skórze nie trzyma się zbyt długo.



Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Parfum, Sodium Benzoate, Citric Acid, PEG-40 Hydrogenated Castrol Oil, CI 14720, Rubus Fruticosus FruitExtract, Punica Granatum Fruit Extract, Sodium Hydroxide, Potassium Sorbate.




Czy żel spowodował w moim odczuciu jakiś efekt wow? Otóż nie. Jest to produkt, który to, co ma robić, robi, czyli myje. Zapach długo nie utrzymuje się na skórze, a szkoda, bo jest piękny. Produkt nie nadaje skórze efektu nawilżenia, ale jej też nie wysusza. Jest to po prostu zwykły żel, który jest na każdą kieszeń. Żel kupiłam w sklepie Auchan za cenę 3,99 zł / 250 ml. Mimo, iż ten produkt na jakoś specjalnie mnie nie zachwycił, to bardzo jestem ciekawa produktów do włosów ( pachną pięknie) oraz do makijażu.




Znacie produkty marki Cosmia? Co o nich sądzicie?



Pozdrawiam!
Czytaj dalej »

LIRENE| NO PORES - BAZA MATUJĄCA ZMNIEJSZAJĄCA WIDOCZNOŚĆ PORÓW

Do niedawna nie rozwodziłam się nad wykonywaniem makijażu. Po prostu nakładałam podkład, puder i resztę kosmetyków kolorowych. Ze względu na rodzaj mojej cery, baz unikałam jak ognia. Zawsze kojarzyły mi się z bombą sylikonową, po której moja twarz wyglądała jak pole minowe. Postanowiłam jednak się przełamać i skusić na bazę, która będzie odpowiednia dla mojego typu cery. Wybór padł na LIRENE No Pores Baza Matująca.


Baza zmniejsza widoczność rozszerzonych porów i pochłania nadmiar sebum, dzięki czemu efekt zmatowienia utrzymuje się nawet do 12h! Intensywnie wygładza skórę i przedłuża trwałość makijażu. Lekka, nietłusta konsystencja ułatwia aplikację i pozostawia komfortowe odczucie na skórze. Odpowiednia do cery tłustej i mieszanej.


Baza mieści się w zgrabnej 30 ml tubce, która zakończona jest cieniutkim aplikatorem. Opakowanie wykonane jest z miękkiego plastiku, po naciśnięciu nie ma problemu z wydobyciem się kosmetyku. Całość dodatkowo zapakowana jest w kartonik, na którym znajdziemy informacje dotyczące właściwości, sposobu użycia oraz składu. 

Baza posiada bardzo lekką i kremową konsystencję o delikatnie różowym zabarwieniu. Po rozprowadzeniu na twarzy, baza szybko się wchłania pozostawiając skórę wygładzoną i aksamitną w dotyku. Jeżeli kojarzycie zapach kosmetyków ogórkowych, to właśnie tak pachnie ta baza - świeżo i delikatnie.

Skład: Aqua (Water), Dimethicone, Nylon-12, Glycerin, Phentyl Trimethicone, Vinyl Dimethicone/Methicone Silesquioxane Crosspolymer, Propanediol, Dimethicone?Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Sodium Acrylate/Sodium Acryloydimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Hydroxyacetophenone, Polysorbate 80, Silica, Butylene Glycol, Ethylhexylglycerin, Hydrogenated Lecithin, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Seed Wxtract, Lens esculenta (Lentil) Seed Extract, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance),Mica, CI 77891 (Titanum Dioxide), CI 17200 (D&C Red No.33), CI 16035 (FD&C Red No. 40).




Baza bardzo dobrze się spisuje. Po nałożeniu niemal natychmiast minimalizuje widoczność porów oraz matowi skórę. Dzięki lekkiej konsystencji, baza szybko się wchłania pozostawiając skórę wygładzoną i miękką w dotyku. Poza właściwościami pielęgnacyjnymi baza przedłuża trwałość makijażu. Na szczęście moje obawy odnośnie zapchania się skóry i pojawienia niedoskonałości się nie sprawdziły. Baza przeznaczona jest dla skóry mieszanej i tłustej - czyli mojej. Produkt jest wydajny wystarczy niewielka ilość, aby pokryć problematyczną strefę T. 

Produkt do nabycia jest w drogeriach, jak i na stronie producenta w cenie około 30 zł / 30 ml. Obecnie w sklepie Lirene trwa promocja - 23,92 zł.


Używacie baz pod makijaż? Jakie polecacie?

Pozdrawiam!

Czytaj dalej »

CATRICE - HD LIQUID COVERAGE 010 - NIE TAKI IDEALNY...

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją jednego z najsłynniejszych ostatnio podkładów, czyli HD Liquid Coverage marki Catrice. Podkład ten jest niesamowicie wychwalany za swoje krycie oraz trwałość. W końcu i ja zachęcona pozytywnymi opiniami postanowiłam sprawdzić, czy jest on wart całego szumu. Już teraz zdradzę Wam, że znalazłam w nim kilka minusów.

Podkład HD Liquid Coverage to wygładzona cera z efektem “high definition”. Wyjątkowo lekka formuła, którą aplikuje się pipetą, oferuje wysokie krycie i utrzymuje się na skórze do 24 godzin. Cera wygląda nieskazitelnie, a przy tym naturalnie, podkładu nie czuć na skórze. Skóra jest gotowa na światła jupiterów i bycie w centrum kamery.
# wysokie krycie i naturalny wygląd
# ultra lekka płynna formuła
# perfekcyjna cera przez 24 godziny

Zacznijmy od tego, że podkład znajduje się w szklanym i dość ciężkim słoiczku. Opakowanie jest solidnie wykonane. Jego pojemność to 30 ml. Podkład aplikujemy za pomocą pipety. Mi osobiście ta forma nie przeszkadza, chociaż pompka zdecydowanie byłaby wygodniejszą opcją. 

Konsystencja podkładu jest nieco rzadka, ale z pewnością gęstsza od słynnego podkładu No Mask. Z łatwością da się rozprowadzić na skórze. Jednak trzeba z nim szybko pracować, ponieważ podkład zastyga. Zapach produktu jest przyjemnie słodki i pudrowy - szybko się ulatnia po nałożeniu na skórę.
Skład: AQUA (WATER), DIMETHICONE, TALC, PEG-10 DIMETHICONE, TRIMETHYLSILOXYSILICATE, POLYPROPYLENE, ISODODECANE, CETYL PEG/PPG-10/1 DIMETHICONE, NYLON-12, HDI/TRIMETHYLOL HEXYLLACTONE CROSSPOLYMER, SODIUM CHLORIDE, HYDROGEN DIMETHICONE, GLYCERIN, MAGNESIUM SULFATE, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, METHICONE, ETHYLHEXYLGLYCERIN, SILICA, ALUMINUM HYDROXIDE, PROPYLENE CARBONATE, DEHYDROACETIC ACID, SODIUM DEHYDROACETATE, PHENOXYETHANOL, BENZOIC ACID, PARFUM (FRAGRANCE), CI 77491 (IRON OXIDES), CI 77492 (IRON OXIDES), CI 77499 (IRON OXIDES), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE).



Opisywany przeze mnie podkład, jest w odcieniu 010 LIGHT BEIGE. Nieco obawiałam się tego koloru, ale na szczęście idealnie stapia się on z moją cerą. Podkład daje wspaniałe krycie, mogłabym nawet rzec, że idealne. Dobrze stapia się z cerą, dając jej ładny mat. Podkład jest też niezwykle trwały. Nałożony rano trzyma się na mojej buzi aż do wieczora bez żadnych poprawek. Piszę same plusy, a jakie są minusy, o których wspominałam na początku? Otóż podkład podkreśla skórki, niedoskonałości jak i włoski na twarzy. Te minusy powodują, że używanie tego podkładu nie do końca jest dla mnie przyjemnością. Znalazłam jednak na niego sposób. Mieszam go z odrobiną kremu CC 123 marki Bourjois. Duet ten na mojej twarzy sprawdza się wspaniale. 

Podkład do nabycia jest w drogeriach z szafą Catrice oraz na stronie producenta w cenie około 30 zł / 30 ml.


Wypróbowaliście ten podkład? Co o nim sądzicie ?

Pozdrawiam!



Czytaj dalej »

HOLIKA HOLIKA - ROZJAŚNIAJĄCA MASECZKA W PŁACHCIE | MAKGEOLLI BRIGHTENING MASK SHEET


Maseczki do twarzy to moja wielka słabość. Za każdym razem, gdy jestem na zakupach kosmetycznych, do mojego koszyka wpada jakaś maseczka. Przeglądając asortyment drogerii internetowej Komsetykomania.pl natknęłam się na produkty marki Holika Holika. Oczywiście moją uwagę przykuły maseczki. Jako, że jest to moje pierwsze spotkanie z kosmetykami tej marki, postanowiłam skusić się na razie tylko na jeden produkt. Mowa tutaj o rozjaśniającej maseczce w płachcie....Makgeolli Bightening Mask Sheet.

Maska w płacie z ekstraktem ze sfermentowanego ryżu o działaniu rozjaśniającym przebarwienia. Posiada on w swoim składzie kwas kojowy, który odpowiada za niwelowanie nierówności pigmentacyjnych. Inozytol i oryzanol, to składniki zawarte w masce, które są naturalnymi antyoksydantami.
Maska wykonana jest z bawełnianej płachty, która idealnie przylega do skóry twarzy czyniąc zabieg pielęgnacyjny przyjemnym i relaksującym.
Maska Holika Holika Makgeolli ma właściwości:
# niwelujące plamy pigmentacyjne, przebarwienia oraz piegi powstałe w wyniku ciąży lub menopauzy
# poprawiające napięcie skóry
# wyrównujące koloryt
# odżywcze i nawilżające dzięki ekstraktowi z brzoskwini bogatemu w kwasy owocowe, witaminy i sole mineralne
# odświeżające cerę i oczyszczające ją z nadmiaru sebum
# przyspieszające gojenie, regenerujące i zmniejszające zaczerwienienia dzięki zawartości ekstraktu z korzenia lukrecji

Opakowania masek Holika Holika swoją kolorystyką oraz grafiką przyciągają wzrok, i zachęcają do kupna. Nie da się przejść obok nich obojętnie. Na odwrocie opakowania znajdziemy instrukcję obsługi, przedstawioną w obrazkach, oraz etykietę w języku polskim, która informuje nas o składzie oraz właściwościach produktu. 

Płat maseczki jest bardzo dobrze nasączony płynem. Otwory na usta, nos oraz oczy są idealnego rozmiaru. Sama wielkość maseczki również jest odpowiednia. Nałożenie płatu na twarz nie stanowi żadnego problemu. Maska na buzi trzymała się idealnie. Zapach produktu jest bardzo przyjemny i kremowy o średniej intensywności. 
Skład: Water, Glycerin, Alcohol, Butylene Glycol, Betaine, Methylparaben, Carbomer, Triethanolamine, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Aspergillus/Rice Ferment Extract, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract, "Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract", Artemisia Vulgaris Extract, "Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract", Plantago Asiatica Extract, Polygonum Multiflorum Root Extract, Morus Bombycis Root Extract, "Phellodendron Amurense Bark Extract", Panthenol, Fragrance, Disodium EDTA.

Tak, jak zaleca producent, po określonym czasie zdjęłam maseczkę. W skórę wklepałam płyn, który na niej pozostał. Przez dłuższą chwilę czułam na skórze klejącą warstwę, mi osobiście ten efekt nie przeszkadzał. Po dokładnym wchłonięciu się płynu moja skóra była bardzo mocno nawilżona - nie miałam potrzeby nakładania kremu. Dodatkowo skóra była gładka i miękka w dotyku. Wizualnie skóra stała się zdrowsza, pełna blasku a jej koloryt delikatnie się rozjaśnił. Najlepszy efekt był zauważalny rano. Przez noc składniki maseczki miały więcej czasu do działania. Delikatne zaczerwienienia zniknęły. Maska nie podrażniła mojej skóry. 

Maseczkę możecie nabyć w drogerii Kosmetykomania w cenie 8,99 zł.


Stosujecie maseczki w płachcie? Które marki Holika Holika polecacie?

Pozdrawiam!


Czytaj dalej »

POMYSŁ NA WYJĄTKOWY PREZENT | MYGIFTDNA.PL

Miesiąc Maj jest dla mnie momentem, który rozpoczyna wiele imprez typu śluby, komunie i tym podobne. Jest on też miesiącem, w którym moi rodzice obchodzą rocznicę ślubu. Jak co roku zastanawiam się, co sprezentować rodzicom. Z pomocą przyszła mi strona MYGIFTDNA.PL


MYGIFTDNA.PL to miejsce, w którym znajdziemy oryginalne i spersonalizowane prezenty. Firma ta gwarantuje dopasowanie produktów do naszych wymagań.  Znajdziemy tam prezent na każdą okazję, od Dnia Matki, Ślubu, Komunii czy Dnia Dziecka po koniec roku szkolnego, Dnia Chłopaka aż do prezentów dla teściów :) Firma wyróżnia się tym, iż od momentu zamówienia wysyłka następuje w ciągu 24 godzin, a na zwrot produktu, z którego będziemy niezadowoleni, mamy....aż rok!



Jak już wspomniałam maj to miesiąc, w którym moi rodzice obchodzą swoje święto - rocznicę ślubu. Jest to też miesiąc, w którym obchodzimy Dzień Matki. Dlatego postanowiłam połączyć te dwa wydarzenia i zaopatrzyć się, w całkiem fajne produkty, z których moi rodzice na pewno będą zadowoleni. 




Patera zawiera grawer, którego tekst na prawdę jest wzruszający. W całości możecie go przeczytać tutaj. Patera wykonana jest bardzo solidnie, grawer jest czytelny i schludny. Poprosiłam tylko o małą zmianę. Chciałam, aby zdanie "Dom jest tam gdzie jest mama" zostało zmienione na "Dom jest tam gdzie są rodzice". Mama na pewno będzie z dumą prezentować na niej swoje wypieki :)




Prezent dla taty składa się z portfela, długopisu oraz breloczka. Jako, że mój tata ma na imię Tomasz, na portfelu jest wygrawerowana pierwsza litera jego imienia, a breloczek oraz długopis zawierają pełne imię. Całość zapakowana jest w eleganckie pudełko, na którym widnieje wygrawerowana, pozłacana dedykacja.

Oczywiście dla siebie też coś zamówiłam. Breloczek z pierwszą literą mojego imienia. Jest on wykonany fantastycznie i solidnie. 



Podsumowując, z wykonania otrzymanych prezentów jestem bardzo zadowolona. Każda poprawka, o jaką prosiłam przed wysyłką, została naniesiona. Paczka została bardzo dokładnie zabezpieczona, dzięki temu nic się nie uszkodziło. Jeżeli stoicie przed dylematem wybrania prezentu, a jednocześnie chcecie, aby był on oryginalny, to zapraszam na stronę MYGIFTDNA, tam na pewno znajdziecie coś, co Was zainteresuje a Waszym bliskim sprawi przyjemność. 


Zapraszam do śledzenia firmy na facebooku oraz instagramie. Dzięki temu będziecie na bieżąco z propozycjami prezentów oraz nowościami :)



Co sądzicie o personalizowanych prezentach? Z jakich stron z oryginalnymi prezentami Wy korzystacie? 


Pozdrawiam!

Czytaj dalej »

BIOIKA | FITOKOSMETIK - BŁĘKITNA GLINKA BAJKALSKA - ODMŁODZENIE DLA CIAŁA I WŁOSÓW

Kolejny post, a w nim kolejny ulubieniec kwietnia - Błękitna Glinka Bajkalska Odmładzająca Do Ciała i Włosów marki Fitokosmetik, która do nabycia jest na stronie BIOIKA.PL. Jak wiecie uwielbiam wszelkiego rodzaju maseczki. Od dawna stosuję maseczki z gliną, absolutnie są dla mojej skóry najlepsze. Błękitna glinka jest doskonałym środkiem złuszczającym oraz oczyszczającym. Doskonale odmładza skórę i zwęża pory.


Błękitna Glinka Bajkalska odmładzająca do ciała i włosów FIT
Naturalna glinka kosmetyczna to rewelacyjny środek do pielęgnacji włosów i ciała. Glinka głęboko oczyszcza i odmładza skórę, zwęża pory. Tonizuje i podciągają skórę oraz pozwalają skutecznie zwalczać cellulit.Maska z glinki wzmacnia włosy, aktywizuje wzrost.
100% Naturalna


Produkt mieści się w wygodnym, plastikowym opakowaniu, które przypomina mini wiaderko. Jego pojemność, to 170 g. Jak możemy zauważyć kosmetyk jest produktem rosyjskim, ale na odwrocie znajduje się nalepka, która zawiera informacje w języku polskim. 

Glinka ma bardzo kremową konsystencję, która przyjemnie nakłada się zarówno pędzelkiem jak i palcami. Ja preferuję tą pierwszą opcję. Zmycie maski nie stanowi największego problemu. Do tego celu używam bawełnianych chusteczek marki Tami. Maska posiada przyjemny i świeży zapach, który umila jej stosowanie. 

Sposób użycia: 
Do twarzy i ciała: nanieść na suchą, czystą skórę na 10-15 min, spłukać wodą. Nie powinno się dopuścić do zaschnięcia MASECZKI glinki. Jeśli glinka zaschnie, bądź zacznie zasychać należy zmoczyć ją raz wodą.
Do włosów: nanieść na umyte, mokre włosy zaczynając od nasady, po 20-30 min spłukać wodą.

Skład INCI: Aqua Camellia Sinensis Leaf water Helianthus Annuus Leaf water Phellodendron Amurense water Artemisia Princeps Leaf water Оrganic Prunus Amygdalus Dulcis Oil Blue Clay Caprylic/capric triglycerides Glycerin Xanthan Gum Alnus Firmifolia Fruit Extract Juniperus communis Fruit Extract Parfum.




Błękitna glinka ma właściwości odmładzające oraz oczyszczające. Pozostawia skórę gładką i miękką w dotyku. Używana regularnie wyraźnie odmładza skórę. Sprawia, że jest ona elastyczna i sprężysta. Glinka zawiera sól mineralną oraz niezbędne mikroelementy, dzięki którym efektywnie zwalcza wszystkie niedoskonałości. Produkt ten nadaje się również do stosowania na włosy. Wzmacnia je, odbudowuje ich strukturę oraz zwalcza łupież. Dzięki temu są one dokładnie oczyszczone i odżywione. Glinka nie wywołała na mojej skórze żadnego uczulenia, zaczerwienienia czy pieczenia. 

Produkt do nabycia jest na stronie BIOIKA.PL w cenie 9,90 zł / 170 g. Uważam, że jest to bardzo niska kwota, jak za tak dobry i wydajny produkt. Polecam!


Znacie produkty Fitokosmetik? Jakie polecacie?

Pozdrawiam!
Czytaj dalej »