NATURALNIE NA POLICZKACH - FELICEA - NATURALNY RÓŻ

Kochani, dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kosmetyku do makijażu - rzadko, kiedy takowe pojawiają się na moim blogu, ale postaram się w tym roku to zmienić. FELICEA, to polska marka, która zajmuje się produkcją naturalnych kosmetyków do makijażu. Na moim blogu mogliście już przeczytać o Naturalnej Szmince nr 24 tej marki. Natomiast dzisiaj przedstawię Wam Naturalny Róż nr 111


Naturalny prasowany róż Felicea charakteryzuje się lekką i trwałą konsystencją. Idealnie rozprowadza się na skórze, zapewniając dopełnienie naturalnego makijażu. Ten wegański kosmetyk pozostawia efekt naturalnego blasku zdrowej cery, dekorując skórę delikatnym połyskiem, który subtelnie ożywia twarz oraz optycznie wygładza niedoskonałości.


Róż znajduje się w białym, okrągłym opakowaniu, które wykonane jest z solidnego plastiku. Otwieranie go nie stanowi problemu. W pojemniczku znajduje się 3 g produktu. Na opakowaniu nie mamy, co doszukiwać się zbędnej grafiki. Wszystko utrzymane jest schludnie i bardzo minimalistycznie. Wewnątrz brak lusterka. 



SKŁAD: Mica, Isocetyl Stearoyl Stearate, Kaolin, Magnesium Stearate, Titanium Dioxide, Silica, Bambusa Arundinacea Stem Extract , Glyceryl Caprylate, Perlite, Glyceryl Undecylenate, Ruby Powder, Tocopheryl Acetate, Glycine Soja (Soybean) Oil, +/-CI 77491, +/-CI 77491/92/99, +/-CI 15985, +/-CI 77492, +/-CI 15850, +/-CI 77742 , +/-CI 77499


Produkt występuje w 3 odcieniach: 111 - kwiat wiśni, 112 - soczysta brzoskwinia oraz 113 - aromatyczny cynamon. Nazwy bardzo ciekawe. Ja skusiłam się na kwiat wiśni i był to strzał w dziesiątkę. Róż jest bardzo delikatny, dobrze sprasowany, lecz podczas nabierania na pędzelek lubi się pylić. Mi to jednak nie przeszkadza. Produkt posiada dobrą pigmentację. Nałożony na policzki nadaje makijażowi lekkości i naturalnego wyglądu. Jego trwałość jest dość dobra - nałożony rano trzyma się na policzkach do wieczora. 
Cena różu, to 29,00 zł / 3 g.

Asortyment marki wciąż poszerza się o nowe produkty, które możecie znaleźć TUTAJ.

Mieliście okazje poznać kosmetyki Felicea??

Pozdrawiam:)

15 komentarzy:

  1. cena bardzo fajna :) ja mam teraz 2 wypiekane róże i troche mi zajmie ich wykończenie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiekny! Ja się ostatnio skusilam na naturalny roz w kremie Couleur Caramel.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam identyczny odcień z bell :) bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze kosmetyków tej marki, podoba mi się kolorek tego różu :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny odcień. Musze poznać kosmetyki tej marki

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się ten odcień, bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor cudowny, właśnie szukam różu w takim odcieniu i chętnie się na niego zdecyduję :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny kolor, uwielbiam takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. firma chyba obiła mi się o uszy, ale nie uzywalam nic z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny kolorek, osobiście nie miałam jeszcze styczności z marką ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!