ULUBIEŃCY KWIETNIA


Kochani, długi weekend trwa, dlatego życzę Wam wspaniałej pogody oraz błogiego wypoczynku. Jako, że kwiecień właśnie dobiegł końca, zapraszam Was na ulubieńców. Tym razem post ten opanowały głównie produkty do pielęgnacji twarzy oraz włosów. Jeżeli jesteście ciekawi, co sprawiło, że kosmetyki te zostały bohaterami dzisiejszego wpisu, zapraszam do czytania :)


BIONIGREE
OCZYSZCZAJĄCE SERUM DO SKÓRY GŁOWY
O tym produkcie był mój poprzedni post. Jest to produkt, który w kwestii oczyszczania nie ma sobie równych. Wyraźnie odświeża, koi i wygładza skórę. W trakcie regularnego stosowania zauważyłam, że włosy mniej się przetłuszczają, są dłużej świeże oraz bardziej odbite od nasady.

FITOCOSMETIC
BŁĘKITNA GLINKA BAJKALSKA - ODMŁADZAJĄCA DO CIAŁA I WŁOSÓW
Produkt, który pokochałam za działanie, konsystencję oraz zapach. Maseczka cudownie oczyszcza skórę. Sprawia, że staje się ona miękka oraz gładka w dotyku. Maska aplikowana na włosy dokładnie je oczyszcza i odżywia. Przyjemny i świeży zapach bardzo umila stosowanie. Już w tym tygodniu pojawi się o niej wpis. 

BIELENDA - DR MEDICA
DERMATOLOGICZNY PRZECIWTRĄDZIKOWY KREM DZIEŃ/NOC
Jest to seria, która bardzo mnie zainteresowała, niewiele widziałam o niej wpisów na blogach. Przeglądając ofertę jednej z drogerii internetowych, natrafiłam na ten krem. Jako, że zmagam się z niewielkim problemem pojawiających się niedoskonałości postanowiłam przetestować ten produkt. Efekty są bardzo zadowalające. Krem zwalczył naprawdę bolące niedoskonałości oraz znacznie zmniejszył pojawianie się nowych. Dodatkowym plusem jest mocne nawilżenie. Krem doskonale nadaje się pod makijaż. 


DELIA COSMETICS
ŻELOWA HENNA DO BRWI I RZĘS
Bohaterka jednego z niedawno opublikowanych postów na moim blogu. Henna, to kosmetyk, po który rzadko sięgałam. Po testach to się zmieni. Efekt, jaki uzyskałam po koloryzacji jest bardzo naturalny i zadowalający. Kolor jest żywy i intensywny. Utrzymuje się on około dwóch tygodni. Dodam, że kolor nie wypłukuje się całkowicie, a jedynie blaknie. Myślę, że warto poświęcić te kilkanaście minut, co drugi weekend, aby móc mniej czasu spędzać podczas wykonywania codziennego makijażu. 

NIVEA
HAIRMILK - MLECZNA KURACJA DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW - WŁOSY NORMALNE
Będąc jedną z Przyjaciółek marki Nivea otrzymałam możliwość przetestowania nowości, która świetnie się u mnie sprawdza. Po zastosowaniu serii, włosy stają się gładkie, miękkie i dobrze nawilżone. Dzięki odżywce rozczesanie włosów nie stanowiło dla mnie żadnego problemu. Szampon dokładnie oczyszcza włosy oraz skórę głowy, a ekspresowa odżywka bez spłukiwania nie tylko nawilża oraz dodaje blasku, ale również chroni nasze włosy przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych takich jak ciepłe powietrze suszarki, wiatr, słońce czy zanieczyszczenia.


AQUAPICOSMETICS
WODA MICELARNA Z AQUA MAGICA
Idealny demakijaż? Z tym produktem to możliwe. Woda micelarna suwa makijaż bardzo dokładnie, nawet ten najcięższy. Idealnie nadaje się również do oczyszczania skóry w porannej pielęgnacji. Gdy mojej skórze brak nawilżenia stosuje go, jako dodatkowy tonik. Doskonale koi, nawilża i oczyszcza pory. Dodatkowo przywraca naturalne pH skóry. Nadaje się dla każdego rodzaju cery - nawet ten wrażliwej

AQUAPICOSMETICS
PŁYN MULTIFUNKCYJNY - NO PROBLEM
Będąc posiadaczką kapryśnej cery, taki tonik to dla mnie rzecz zbawienna. Produkt bardzo dobrze radzi sobie z kojeniem stanów zapalnych -przyspiesza ich gojenie. Doskonale stymuluje odnowę naskórka, oczyszcza i odblokowuje pory. Dodatkowo płyn wyrównuje koloryt cery. Druga butelka w zapasach chyba najlepiej świadczy o jego działaniu :)

LA ROCHE POSAY
TOLERIANE - ŁAGODNY ŻEL DO MYCIA TWARZY
Jest to mój pierwszy produkt tej marki, ale już wiem, że nie ostatni. Żel dokładnie oczyszcza z zanieczyszczeń czy resztek makijażu. Jednocześnie pozostawia po sobie uczucie gładkiej, nawilżonej i miękkiej skóry bez uczucia ściągania i napinania. Produkt jest bardzo wydajny, i z pewnością starczy na długo.



Jaki kosmetyk został Waszym ulubieńcem kwietnia?

Pozdrawiam!

Czytaj dalej »

BIONIGREE - SERUM OCZYSZCZAJĄCE DO SKÓRY GŁOWY

Oczyszczanie skóry głowy....Ile z nas o nim pamięta? A tym czasem czynność ta jest niezbędna, aby osiągnąć zdrową skórę głowy, co przekłada się również na zdrowe włosy. Jedną z marek, która przychodzi nam z pomocą jest BIONIGREE oraz produkt, który zbiera wiele pozytywnych opinii. Stał się on ulubieńcem nie jednej z Was....Także i moim. Bohaterem dzisiejszego postu jest Serum Oczyszczające Do Skóry Głowy




Serum oczyszczające do skóry głowy BIONIGREE BASIC_01 to pierwszy w Polsce polski produkt kosmetyczny do oczyszczania skóry głowy charakteryzujący się najwyższą jakością naturalnych składników, dodatkiem olejku z czarnej porzeczki i potwierdzoną skutecznością. To kosmetyk trychologiczny do stosowania zarówno profilaktycznego, jak i wspomagającego przy leczeniu poważnych dolegliwości skóry głowy.
Szczegółowy opis produkty znajdziecie TUTAJ Warto zapoznać się z tymi informacjami.



Produkt otrzymujemy w wygodnym, szklanym opakowaniu o pojemności 100 ml. Podoba mi się jego design. Nie ma tutaj zbędnych udziwnień. Przeźroczysta butelka pozwala nam na kontrolowanie poziomu kosmetyku, a pipeta sprawia, że aplikacja serum staje się dziecinnie prosta. 

Serum posiada mocno mentolowy i ziołowy zapach, w którym wyraźnie przebijają się aromaty czarnej porzeczki. Po nałożeniu na skórę głowy, serum daje uczucie chłodu oraz mocnego odświeżenia. Mimo lekko wodnistej konsystencji, serum nie ścieka z głowy. 



Składniki serum według INCI: aqua, potassium oleate, potassium cocoate, glycerin, potassium citrate, citric acid, ethyl linolenate, ethyl linoleate, ethyl oleate, ethyl palmitate, ethyl stearate, ethyl alcohol, menthol, bilberry fruit extract, sugar cane extract, orange fruit extract, lemon fruit extract, sugar maple extract, rosmarinus officinalis oil, parfum.




Producent zaleca, aby aplikować maksymalnie dwie pipety. Ja jednak daję trzy, ponieważ taka ilość wystarczy, abym w całości mogła pokryć skórę głowy kosmetykiem. Serum aplikujemy 30 minut przed planowanym myciem włosów. Taką czynność wykonuję raz w tygodniu. W kwestii oczyszczania serum nie ma sobie równych. Wyraźnie odświeża, koi i wygładza skórę. W trakcie regularnego stosowania zauważyłam, że włosy mniej się przetłuszczają, są dłużej świeże oraz bardziej odbite od nasady. Serum nie wywołało u mnie żadnego uczucia swędzenia, pieczenia czy podrażnienia. 

Z czystym sercem polecam ten produkt. Jego cena to 96 zł ( serum dostępne jest TUTAJ). Cena może wydawać się dość wysoka, jednak efekty oraz dobry skład wszystko rekompensują



Jak Wy dbacie o skórę głowy? Jakich kosmetyków używacie?

Pozdrawiam!
Czytaj dalej »

NOWOŚĆ DELIA COSMETICS - ŻELOWA HENNA DO BRWI I RZĘS - EFEKTY

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją Żelowej Henny Do Brwi i Rzęs marki DELIA COSMETICS. Ogólnie  rzadko używam tego typu produkty. Brwi mam na tyle gęste, że wystarczy im odrobina żelu, aby utrzymać je w ładzie, natomiast rzęsy zawsze powierzam w ręce kosmetyczki. Gdy otrzymałam nowości stwierdziłam, że może warto w końcu samej spróbować....I nie pożałowałam.


Nowoczesny wymiar bezpiecznej koloryzacji brwi i rzęs
> Wygodny sposób na koloryzację brwi w zaciszu domowym
> Zastępuje codzienne używanie konturówki do brwi
> Nadaje brwiom wymarzony kształt i podkreśla oprawę oczu
> Żelowa konsystencja i specjalny aplikator umożliwiają precyzyjne nakładanie preparatu
> Łatwy i ekonomiczny zabieg do samodzielnego wykonania
> Metoda idealna dla Pań w każdym wieku
> Jest bezpieczna w stosowaniu
> Przebadana dermatologicznie
> Kolor polecany dla kobiet o czarnych i ciemno brązowych włosach



W przesyłce otrzymałam trzy odcienie henny: 1.0 czarny, 1.1 grafitowy oraz 3.0 ciemny brąz. W przesyłce znalazła się również wygodna w użyciu i precyzyjna pęseta. Jako, że brwi nie wymagają u mnie dużego nakładu pracy, skupiłam się na swoich rzęsach, dlatego do testów wybrałam odcień 1.0 czarny. 

Opakowanie zawiera tubkę z żelem, buteleczkę z aktywatorem 2%, aplikator ze szczoteczką oraz miseczkę do mieszania. Krótko mówiąc znajduje się wszystko to, co potrzebujemy do wykonania zabiegu w domu. Oczywiście dodatkowo przyda się wacik i jakiś tłusty krem do zabezpieczenia skóry. 


Już na samym początku można zauważyć plusy nowego produktu. W przeciwieństwie do henny w proszku, która jest jednorazowa, nową hennę, dzięki temu, że mieści się w zamykanych pojemnikach, możemy używać wiele razy-krótko mówiąc, starczy nam na dłużej. 

Jak już wspomniałam ja skupiłam się na rzęsach i do testów wybrałam odcień czarny. Testowi poddałam rzęsy siostry oraz swoje, dlatego też pokażę Wam dwa sposoby aplikacji henny. Pewnie Ameryki nie odkryłam, ale może niektóre z Was z tego skorzystają. 


Pierwszy sposób, to tradycyjna metoda. Obcinamy wacik tak, aby kształtem dopasował się do dolnej powieki oka. Zabezpieczamy skórę tłustym kremem. Zamykamy oko i aplikujemy hennę na rzęsy. Czekamy 5-10 minut, po czym, na zamkniętych oczach, zmywamy kosmetyk ciepłą wodą. Efekty widzimy poniżej.



Drugi sposób przyda się osobom, które nie posiadają w pobliżu nikogo do pomocy. Wystarczy nałożyć hennę na czysty aplikator po tuszu. Można również kupić aplikatory jednorazowe (koszt około złotówki). Następnie nakładamy hennę, tak jakbyśmy malowały rzęsy tuszem. Czas czekania oraz sposób zmywania jest taki sam jak wyżej. 





Sama henna jest prosta w użyciu. Wystarczy według wskazówek na opakowaniu zmieszać wszystkie składniki a następnie zaaplikować na rzęsy lub brwi. Konsystencja henny jest lekko gęsta, zwarta, która dokładnie oblepia włoski. Efekt, jaki uzyskałam po koloryzacji jest bardzo naturalny i zadowalający. Kolor jest żywy i intensywny. Utrzymuje się on około dwóch tygodni. Dodam, ze kolor nie wypłukuje się całkowicie, a jedynie blaknie. Myślę, że warto poświęcić te kilkanaście minut, co drugi weekend, aby móc mniej czasu spędzać podczas wykonywania codziennego makijażu. Jak dotąd henna nie wywołała u mnie żadnych podrażnień czy innych reakcji alergicznych. 

Koszt henny to około 15 zł. Dostać ją możemy w drogeriach typu Rossmann czy Hebe. 
Na stronie producenta henna jest do nabycia w cenie 10,00 zł.


Dajcie znać czy też używacie henny. Jak tak, to jakiej? Może jednak wolicie swoje brwi i rzęsy oddać w ręce kosmetyczki? 

Pozdrawiam!
Czytaj dalej »

NOWOŚĆ NIVEA - HAIRMILK - MLECZNA KURACJA DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW - WŁOSY NORMALNE



Mleczna pielęgnacja włosów, to nowa linia kosmetyków do pielęgnacji, marki NIVEA. W skład zestawu wchodzi Mleczny Szampon, Mleczna Odżywka Pielęgnacyjna oraz Ekspresowa Odżywka Bez Spłukiwania. Linia ta charakteryzuje się dostosowaniem do struktury włosa. Dzięki temu do wyboru mamy trzy rodzaje zestawów, do włosów: cienkich, grubych i normalnych. Jako jedna z Przyjaciółek Marki Nivea, otrzymałam możliwość przetestowania zestawu do włosów normalnych.


Mleczny szampon pielęgnujący do włosów o strukturze normalnej Hairmilk zapewnia skuteczną regenerację włosów, bez ich obciążania, wyraźnie poprawiając ich kondycję, a tym samym – wygląd. Formuła mlecznego szamponu z naturalnymi proteinami mleka i Euceritem® delikatnie oczyszcza włosy i wzmacnia je od wewnątrz. Starannie dobrane składniki sprawiają, że włosy stają się mocniejsze, wyraźnie odżywione i bardziej miękkie w dotyku. Pielęgnująca formuła szamponu w bardzo efektywny sposób poprawia kondycję włosów wypełniając ubytki w ich strukturze i w ten sposób chroni je przed dalszym zniszczeniem i szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Dla zapewnienia optymalnego efektu, stosuj razem z NIVEA® Mleczną odżywką pielęgnującą do włosów o strukturze normalnej Hairmilk.

Produkt zamknięty jest w wygodnym, plastikowym opakowaniu o pojemności 250 ml.Szampon zachwycił mnie swoją lekko gęsta i perłową konsystencją, która bardzo dobrze rozprowadza się, i pieni na włosach - lubię, gdy szampon wytwarza dużą ilość pachnącej piany. Z wypłukaniem się kosmetyku z włosów nie ma najmniejszego problemu.

Działanie szamponu mnie zadowala. Zmywa on wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia jak i również kosmetyki do stylizacji czy oleje. Szampon po zastosowaniu pozostawia włosy miękkie, gładkie i lśniące. Zauważyłam również ich lepsze nawilżenie oraz delikatnie zwiększona objętość. 

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Hydrolyzed Milk Protein, Panthenol, Polyquaternium-10, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Benzoate, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Styrene/Acrylates Copolymer, Limonene, Linalool, Geraniol, Benzyl Alcohol, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone

Cena: 9,99 zł / 250 ml oraz 13,99 zł / 400 ml


Mleczna odżywka pielęgnująca do włosów o strukturze normalnej Hairmilk z naturalnymi proteinami mleka pielęgnuje każdy kosmyk włosów, bez ich obciążania. Włosy zyskują wspaniały wygląd i zupełnie nowe życie. Formuła mlecznej odżywki zawiera proteiny mleka oraz Eucerit, dzięki czemu intensywnie regeneruje włosy i wzmacnia je od wewnątrz. Składniki zawarte w odżywce wypełniają ubytki w strukturze włosa i dzięki temu chronią Twoje suche i zniszczone włosy przed dalszym zniszczeniem. Dla zapewnienia optymalnego efektu, stosuj razem z NIVEA® Mlecznym szamponem pielęgnującym do włosów o strukturze normalnej Hairmilk.

Odżywka podobnie jak szampon zamknięta jest w plastikowym opakowaniu. Jego pojemność to 200 ml, zamknięcie na klik. Konsystencja produktu jest bardzo kremowa, gęsta, a zarazem lekka. Niewielka ilość wystarczy, aby dokładnie pokryć włosy.

Już podczas nakładania wiedziałam, że będę zadowolona z działania odżywki. Produkt przyjemnie wygładza włosy oraz zapobiega ich plątaniu. Odżywka dodatkowo wzmacnia nawilżające działanie szamponu. Produkt nałożony blisko skóry głowy nie powoduje nadmiernego przetłuszczania się włosów.

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Dimethicone, Stearamidopropyl Dimethylamine, Lanolin Alcohol (Eucerit®), Hydrolyzed Milk Protein, Panthenol, Silicone Quaternium-18, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Trideceth-6, Sodium Chloride, Trideceth-12, C12-15 Pareth-3, Cocamidopropyl Betaine, Lactic Acid, Phenoxyethanol, Limonene, Linalool, Geraniol, Benzyl Alcohol, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone

Cena: 9,99 zł / 200 ml


Ekspresowa odżywka regenerująca do włosów o normalnej strukturze Hairmilk z naturalnymi proteinami mleka pielęgnuje i odbudowuje każdy kosmyk włosów, bez ich obciążania. Włosy zyskują wspaniały wygląd i zupełnie nowe życie. Odżywka głęboko pielęgnuje włosy i ułatwia ich rozczesywanie. Formuła mlecznej odżywki zawiera proteiny mleka oraz Eucerit® , dzięki czemu włosy natychmiast odzyskują blask i stają się bardziej sprężyste. Odżywka chroni przed uszkodzeniami termicznymi, zwiększa objętość włosów i zapobiega ich łamaniu się.

Ekspresowa odżywa zamknięta jest w 200 ml opakowaniu, który zakończony jest atomizerem. Po jego naciśnięciu wydobywa on przyjemną mgiełkę, która aplikuje produkt na nasze włosy. Zauważyłam, że produkt jest dwufazowy, dlatego przed aplikacją należy dokładnie wstrząsnąć odżywką.

Odzywka świetnie sprawdza się stosowana z resztą produktów z tej samej linii jak i przy użyciu innych produktów do pielęgnacji włosów. Spryskane włosy łatwo się rozczesują, nabierają miękkości i sypkości. Odżywka bardzo fajnie dyscyplinuje włosy, wygładza je i dodaje blasku. Otacza również włosy ochronną barierą, która zabezpiecza je przed uszkodzeniami oraz wysoką temperaturą suszarki czy prostownicy.

Skład: Aqua, Cyclomethicone, C15-19 Alkane, Glycerin, Ceteareth-20, Lanolin Alcohol (Eucerit®), Panthenol, Behentrimonium Chloride, Polyquaternium-16, Dimethicone, Dimethiconol, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Cetrimonium Chloride, Sodium Chloride, Dipropylene Glycol, Citric Acid, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Limonene, Citronellol, Benzyl Alcohol, Geraniol, Alpha-Isomethyl Ionone, Linalool, Citral

Cena: 14,99 zł / 200 ml



Działanie całej serii pozytywnie mnie zaskoczyło. Obietnice producenta są spełnione. Po zastosowaniu nowej serii, włosy stają się gładkie, miękkie i dobrze nawilżone. Dzięki odżywce rozczesanie włosów nie stanowiło dla mnie żadnego problemu. Szampon dokładnie oczyszcza włosy oraz skórę głowy, a ekspresowa odżywka bez spłukiwania nie tylko nawilża oraz dodaje blasku, ale również chroni nasze włosy przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych takich jak ciepłe powietrze suszarki, wiatr, słońce czy zanieczyszczenia. Cała seria charakteryzuje się kultowym i kremowym zapachem kosmetyków Nivea, który na długi czas pozostaje na włosach. Na pewno każda z Was go zna i lubi tak, jak ja.


Jeżeli zainteresowała Was nowa seria i macie ochotę ja przetestować, nic trudnego. Wystarczy, że zgłosicie się do testowania jednej z trzech serii.



Co sądzicie o nowych produktach do włosów marki Nivea? Stosowałyście?

Pozdrawiam!
Czytaj dalej »

LA ROCHE POSAY - TOLERIANE - ŁAGODNY ŻEL DO MYCIA TWARZY

Żel do mycia twarzy, to produkt w mojej pielęgnacji, do którego przywiązuje równie dużą uwagę, co do pozostałych kosmetyków. Od żelu wymagam tego, aby był delikatny dla mojej skóry, ale jednocześnie dobrze usuwał zanieczyszczenia czy resztki makijażu. Dlatego jeżeli jesteście ciekawi czy Łagodny Żel Do Mycia Twarzy z serii Toleriane marki LA ROCHE-POSAY, posiada wszystkie te cechy, zapraszam do dalszej części wpisu.


Głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy Toleriane od La Roche-Posay zapewnia głębokie oczyszczenie, pozostawiając uczucie odświeżenia. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji. Idealny do normalnej i mieszanej skóry wrażliwej z niską tolerancją na kosmetyki.

Zaawansowana formuła to sprawdzone składniki wyróżniające się wysoką tolerancją. Skład został wzbogacony o EDTA - związek neutralizujący skutki oddziaływania twardej wody. Efekt nawilżenia zapewnia gliceryna nadająca skórze miękkości. Produkt nie zawiera parabenów, środków zapachowych środków konserwujących i mydła. Zapewnia fizjologiczne pH.


Opakowanie, w którym znajduje się żel, to biała poręczna tuba o pojemności 150 ml, którą możemy stabilnie postawić na zamknięciu typu klik. Minusem opakowania jest fakt, iż po otwarciu niewielka ilość żelu lubi od razu z niego wypłynąć.

Żel posiada bardzo gęstą, perłową konsystencję. Wystarczy naprawdę odrobina, aby dokładnie rozprowadzić żel na całej twarzy. Podczas masowania wytwarza się delikatna, i przyjemna piana. Kosmetyk jest produktem bezzapachowym.

Skład: AQUA / WATER, GLYCERIN, DISODIUM COCOAMPHODIACETATE, PEG-120 METHYL GLUCOSE DIOLEATE, POLOXAMER 184, BUTYLENE GLYCOL, COCO-BETAINE, GLYCOL DISTEARATE, SODIUM CHLORIDE, SODIUM LAURETH SULFATE, SODIUM GLYCOLATE, PEG-150 PENTAERYTHRITYL TETRASTEARATE, DISODIUM EDTA, CITRIC ACID.



Żel faktycznie okazał się być łagodnym dla mojej skóry. Bardzo dokładnie oczyszcza z zanieczyszczeń czy resztek makijażu. Jednocześnie pozostawia po sobie uczucie gładkiej, nawilżonej i miękkiej skóry bez uczucia ściągania i napinania. Jak wspomniałam, żel jest bardzo wydajnym produktem, i z pewnością starczy na długo. Jeżeli jesteście posiadaczkami wrażliwej i skłonnej do podrażnień skóry, a jednocześnie szukacie czegoś, co dokładnie ją oczyści, to z czystym sumieniem mogę polecić ten produkt. Cena, to około 40-45 zł / 150 ml.


Produkty marki La Roche-Posay do kupienia są w aptekach (ich wykaz znajdziecie TUTAJ ) oraz w E-sklepie.



Znacie produkty La Roche-Posay? Jakie polecacie?


Pozdrawiam!
Czytaj dalej »

TESTOWANIE Z MONTIBELLO ORAZ FACE&LOOK - WYNIKI AKCJI + RECENZJA


Jakiś czas temu na swoim blogu ogłaszałam konkurs, w którym trzy moje czytelniczki mogły wygrać do testów jeden z trzech kosmetyków. Konkurs ten organizowany był przez markę MONTIBELLO oraz FACE&LOOK. Minęło już kilka tygodni, od kiedy ja oraz zwyciężczynie konkursu przetestowałyśmy kosmetyki marki Montibello, a były nimi: krem do twarzy GenuineCell Anti-Wrinkle Comfort Cream SPF 15, peeling do twarzy Revitalizing Facial Scrub, oraz krem antycellulitowy BodySlim Remodelling Neurocream. Dzisiaj przyszła pora na krótkie recenzje oraz małe podsumowanie testów.


Pielęgnacyjny krem przeciwzmarszczkowy o zmysłowej konsystencji, bardzo delikatny i nawilżający. Formuła zawiera osocze bogate w czynniki komunikacyjne (CFRP), które aktywuje proces samoregeneracji skóry. Zmarszczki stają się wyraźnie płytsze, a twarz odzyskuje elastyczność, objętość i sprężystość.

Bardzo spodobało mi się szklane opakowanie kremu. Jest ono solidne i bardzo eleganckie - podoba mi się jego minimalizm. Pojemność słoiczka, to 50 ml. Dodatkowo po odkręceniu, krem posiada zabezpieczenie.

Krem oprócz pięknego i luksusowego opakowania, zadowolił mnie swoją konsystencją, która, mimo, iż sprawia wrażenie bardzo treściwej, jest lekka i szybko się wchłania. Krem w żaden sposób nie kłóci się z podkładem czy kremem BB. Krem posiada bardzo delikatny i kremowy zapach.


Krem z pewnością daje naszej skórze bardzo dużą dawkę nawilżenia. Sprawia to, że skóra w dotyku staje się gładka i miękka. Podczas regularnego stosowania zauważyłam, że skóra stała się delikatnie napięta i sprężysta. Dodatkowym plusem jest zawarty w kremie filtr przeciwsłoneczny.

Produkt spełnił oczekiwania 91 proc. testujących. Jego zapach zachwycił 67 proc., zaś konsystencja odpowiada 94 proc. Pojemność spodobała się 76 proc., a opakowanie zewnętrzne 82 proc. 88 proc. testujących rozważa ponowne kupno produktu, 82 proc. zdecydowanie poleci go swojej przyjaciółce. 21 proc. jest gotowe zapłacić za niego od 40 do 60 zł, 24 proc. – od 61 do 80 zł, 36 proc. – od 81 do 120 zł, 15 proc. – od 121 do 150 zł, zaś 3 proc. – powyżej 150 zł.


Neurokosmetyczny krem posiadający długotrwałe działanie odchudzające, zalecany zwłaszcza w przypadku cellulitu bolesnego. Redukuje nadmiar tłuszczu, w sposób widoczny zmniejsza efekt pomarańczowej skórki, zapobiega powstawaniu nowych adipocytów i zmniejsza ból charakterystyczny dla cellulitu bolesnego. Zawiera ekstrakt z roślin morskich, z efektem ultradźwiękowym, rozdrabnia tkankę tłuszczową skóry, zwiększając dostępność do centrum adipocytów dla pozostałych aktywnych składników. Efektem jest gładsza skóra i smuklejsza sylwetka.

Tego typu produkty zawsze kojarzyły mi się z opakowaniami w formie tuby. Tutaj krem otrzymujemy w dużym i poręcznym opakowaniu, do którego producent dołączył szpatułkę. Jego pojemność to 200 ml.

Krem posiada bardzo lekką konsystencję, która bardzo łatwo daje się rozsmarować na problematycznych partiach ciała, takich jak uda, pośladki czy brzuch. Aby krem całkowicie się wchłonął i pozostawił naszą skórę gładką i nawilżoną, trzeba przez chwilkę go wmasować. Zapach kosmetyku jest delikatny i przyjemny, również lekko kremowy.


Jestem typem osoby, która nie wierzy w boskie efekty i super wyszczuplenia bez grama ćwiczeń. Jednak ten krem podczas regularnego stosowania sprawił, że moja skóra na udach stała się gładka, miękka i przyjemna w dotyku. Cellulit został wyraźnie zredukowany, a właśnie tego oczekiwałam od tego produktu.

Zapach produktu spodobał się wszystkim testującym, w tym 54 proc. bardzo. Jego konsystencja odpowiada 96 proc., zaś pojemność 97 proc. Opakowanie podoba się 92 proc. testujących (w tym ponad połowie bardzo). 35 proc. na pewno kupi kosmetyk ponownie, a 38 proc. raczej to rozważy. 54 proc. zdecydowanie poleci produkt swojej przyjaciółce, 35 proc. prawdopodobnie. 38 proc. jest za niego gotowe zapłacić od 40 do 60 zł, 27 proc. – od 61 do 80 zł, 19 proc. – od 81 do 120 zł, 12 proc. – od 121 do 150 zł, a 4 proc. byłoby gotowe wydać na niego ponad 150 zł.


Peeling oczyszcza głęboko skórę, usuwając komórki będące w trakcie złuszczania się i pozostawia skórę miękką, świetlistą i gładką. Najlepszy naturalny peeling do twarzy o delikatnej, żelowej konsystencji i podwójnym działaniu odnawiającym dzięki formule na bazie minerałów złuszczających oraz kwasów owocowych.

Peeling otrzymujemy w poręczniej i higienicznej tubie, która stabilnie stoi na zakrętce. Produkt posiada przyjemny i orzeźwiający zapach oraz wspaniałą, lekką i żelową konsystencję, w której znajduje się mnóstwo maluteńkich drobinek ścierających.


Peeling ten, to zdecydowanie mój ulubieniec. Nie zawaham się nawet powiedzieć, że nie miałam lepszego produktu do twarzy od tego marki Montibello. Podczas masażu twarzy, czuć lekkie drapanie, ale w żaden sposób nie podrażnia skóry. Peeling pozostawia skórę  idealnie gładką, miękką i wyraźnie oczyszczoną. Po jego użyciu nie wyczułam ani grama wysuszenia skóry, pieczenia czy innego podrażnienia.

Produkt całkowicie spełnił oczekiwania 92 proc. testujących. Jego zapach bardzo podoba się 54 proc., konsystencja – aż 92 proc. Z pojemności zadowolonych jest 73 proc. testujących, opakowanie zewnętrzne odpowiada wszystkim testującym. 35 proc. na pewno kupi produkt w przyszłości, 46 proc. – raczej, 65 proc. zdecydowanie poleci go swojej przyjaciółce. 73 proc. testujących byłoby w stanie wydać na niego od 40 do 60 z, 23 proc. od 61 do 80 zł, a 4 proc. powyżej 80 zł.


Podsumowując, z działania każdego produktu jestem bardzo zadowolona. Z opisu wiadomo, że moimi faworytami na pewno zostają peeling do twarzy, który zresztą znalazł się w moich ulubieńcach, oraz krem antycellulitowy. Zdradzę już, że krem ten zostanie zaprezentowany w kolejnych ulubieńcach. Produkty te są wydajne, co bardzo mnie cieszy :)


Znacie kosmetyki Montibello?


Pozdrawiam!
Czytaj dalej »

PORTAL IDEALNA.PL - ZOSTAŁAM AMBASADORKĄ



Kilka dni temu otrzymałam bardzo ciekawą propozycję zostania ambasadorką portalu IDEALNA.PL. Jest mi bardzo miło, że moja praca jaką wkładam w prowadzenie bloga została doceniona. Przeglądając ambasadorki, znalazłam wśród nich blogi, które regularnie odwiedzam, a które czytałam jeszcze przed założeniem swojego bloga. 



Portal Idealna.pl powstał stosunkowo niedawno, a na swoim koncie ma już ponad 40 tysięcy polubień na Facebooku. Profil na Instagramie również prężnie się rozwija - zobaczcie sami :)

Idealna.pl to miejsce w sieci, w którym możemy odnaleźć wszystko to, co związane jest z urodą, kosmetykami czy pielęgnacją. 




Na stronie portalu znajdziemy pełno porad oraz przydatnych artykułów. Jest również miejsce, które informuje nas o aktualnych promocjach w drogeriach. A wszystko po to, by móc być na bieżąco z nowinkami kosmetycznymi. 

Jeżeli szukacie blogów, które mogłyby Was zainteresować, to na stronie portalu znajduje się zakładka RANKING BLOGÓW. Znajdziecie tam TOP 100 najlepszych blogów danego miesiąca. Mam nadzieję, że kiedyś mój blog również znajdzie tam swoje miejsce. 







Podsumowując, myślę, że portal ten, to miejsce w którym każda kobieta znajdzie coś dla siebie. Zapraszam do odwiedzenia portalu IDEALNA.PL


Pozdrawiam!
Czytaj dalej »

PIELĘGNACJA ROSYJSKIMI KOSMETYKAMI - NATURALNY PEELING ANTYCELLULITOWY / NATURALNY PEELING ZIOŁOWY-BIOIKA.PL

Kosmetyki rosyjskie podobnie jak koreańskie, zachwalane przez swoją skuteczność i dobre składy, budziły we mnie ogromną ciekawość i chęć ich przetestowania. Jakiś czas temu dzięki BIOIKA.PL otrzymałam możliwość zaspokojenia mojej ciekawości kosmetykami rosyjskimi. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją dwóch rosyjskich kosmetyków, które muszę przyznać mocno mnie zaciekawiły i zaskoczyły. Są nimi Naturalny Peeling Do Ciała Antycellulitowy Fit Cytrynowo-Solny oraz Naturalny Ziołowy Peeling Do Ciała.


BIOIKA to marka, która powstała w 2003 roku. Swój sklep uruchomiła 2014 roku. Dzięki częstym wizytom w krajach wschodnich firma poznała skuteczne sposoby pielęgnacji zdrowia i urody, które praktykowane są przez mieszkańców Federacji Rosyjskiej od stuleci. W chwili obecnej BIOIKA zachęca polskich odbiorców do zakupu rosyjskich ekologicznych kosmetyków, które produkowane są ze 100 % naturalnych składników. Rosyjskie kosmetyki ekologiczne są jednym z lepszych produktów kosmetycznych wprowadzanych na polski Rynek



Naturalny Peeling Do Ciała Antycellulitowy Fit Cytrynowo-Solny, to produkt stworzony na bazie musztardowego olejku, soku z cytryny i miodu. Naturalna morska sól, miód, sok z cytryny i olejku musztardowego są najlepszą recepturą na walkę ze wszystkimi objawami cellulitu. Intensywny peeling na bazie soli morskiej pomaga efektywnie zwalczać cellulit. Świeży aromat cytrynowy poprawia nastrój.

Produkt ten zaskoczył mnie swoją konsystencją. Jest ona gęsta i kremowa. Jednak nie to mnie zaskoczyło, a wielkość drobinek soli. Jestem przyzwyczajona, że peelingi posiadają dość małe drobinki ścierające. W przypadku tego peelingu jest zupełnie inaczej. Kryształki soli są duże, tak jak w soli morskiej. Zapach jest bardzo przyjemny lekko cytrynowy, ale i słodki. Przypomina mi to mieszankę aromatów wanilii z cytryną. Przyjemny, orzeźwiające i nieprzytłaczające zapach.


Skład INCI: Maris Salt, Persea Americana Oil, Brassica Alba Seed Oil, Glycerin, Aqua, Honey Extract, Wheat Germ Oil, PEG40 Hydrogenated Castrol Oil, Laminaria Saccharina extract, Zingiber Officinate Root Extract, Citrus Limonium Extract, Cetyl Alcohol, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sorbic Acid, CI 75810, CI 75170.

Mimo, iż pojemność produktu wynosi 155 ml, to jest on bardzo wydajny. Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze w problematycznych miejscach, takich jak uda, pośladki czy brzuch. Duże kawałki soli powodują, że peeling nie jest zdzierakiem. Daje on raczej efekt delikatnego masażu. Całą robotę robi tutaj "krem". Po przez masaż, składniki wnikają w głąb skóry. Po kilku użyciach zauważyłam znaczną poprawę skóry na udach. Stały się bardziej gładkie, miękkie oraz sprężyste. Wiem, że cellulit nie zniknie z samego peelingu czy balsamu. Jednak podczas stosowania tego produktu zauważyłam jego redukcję.

Koszt peelingu, to 13,90 zł / 155 ml


Naturalny Ziołowy Peeling Do Ciała został stworzony na bazie ziół delikatnie oczyszcza, odświeża i odnawia skórę. Zwiększa jej elastyczność, sprawia, iż skóra zachowuje młodość i piękno. Przywraca skórze witalność i blask. Zmiękcza i odnawia wygląd skóry.

W przypadku tego produktu konsystencja jest bardziej lekka, klejąca-przypomina mi kisiel. Doskonale widać w niej kawałki ziół. Ten produkt posiada już mniejsze i bardziej ostre drobinki ścierające. Dlatego też mogę go zaliczyć do mocniejszych peelingów. Zapach peelingu jest bardzo świeży, ziołowy z odrobiną cytrusowych aromatów. 


Skład INCI: Aqua Hamamelis virginiana Flower water Pentaphylloides fruticosa Leaf water Helichrysum italicum Flower water Amaranthus cruentus Flower water Phellodendron Amurense Leaf water Artemisia Princeps Leaf water Potentilla argentea Leaf water Sodium Сoco-sulfate Cocamidopropyl Betaine Cocamide DEA Organic Camellia Sinensis Leaf Extract Acrylates Copolymer Vitis Vinifera Seed Powder Prunus Amygdalus Dulcis Oil Propolis Extract Aloe Barbadensis Extract Glycerin Sodium Chloride Parfum Sodium Benzoate Potassium Sorbate Sorbic Acid CI 77891 CI 47005.

Peeling również nieco mnie zaskoczył-podczas masażu wytwarza pianę. Można by powiedzieć, że jest to peeling myjący. Doskonale usuwa martwy naskórek, oczyszcza i odświeża skórę. Nie pozostawia po sobie żadnego filmu na skórze. Już po pierwszym użyciu widać było efekty. Skóra była delikatnie rozjaśniona, miękka i gładka. 

Koszt peelingu, to 14,90 zł / 155 ml


Podsumowując, oba produkty przypadły mojej skórze do gustu. Peeling antycellulitowy, mimo, iż nie ma w sobie mocniej siły ścierania, to doskonale masuje i odżywia problematyczne części ciała. Dodatkowo redukuje niewielki cellulit. Natomiast ziołowy peeling, to doskonała porcja odżywienia i odświeżenia dla naszej skóry. Oba produkty nie wysuszyły mojej skóry. Dodatkowym smaczkiem są tutaj opakowania, które przypominają małe wiaderka. Gwarantuje nam to wygodę w użytkowaniu.

Te, jak i inne rosyjskie kosmetyki dostępne są na stronie BIOIKA.PL


Znacie rosyjskie kosmetyki? Jakie polecacie?

Pozdrawiam!
Czytaj dalej »