OPTIMA PLUS - OWOCOWA MOC NATURALNYCH OLEJKÓW ETERYCZNYCH

Dzisiejszy post poświęcony będzie dwóm zapachom, które bez wątpienia zawierają w sobie moje ulubione aromaty. Dzięki uprzejmości firmy OptimaPLUS miałam okazję przetestować dwa naturalne olejki eteryczne - pomarańczowy oraz grejpfrutowy.


OptimaPLUS, to marka, która w swojej ofercie posiada produkty naturalnego pochodzenia. Olejki eteryczne pozyskiwane są w procesie destylacji składników roślinnych (kwiatów, korzeni, kory, liści, pnączy). Można używać ich w celach leczniczych, pielęgnacyjno-kosmetycznych, podczas aromaterapii. Doskonale sprawdzają się zarówno w warunkach domowych, jak i w profesjonalnych gabinetach odnowy, klinikach terapeutycznych.



Olejki otrzymujemy w poręcznych małych buteleczkach o pojemności 10 ml. Butelka wykonana jest z ciemnego szkła, co pozwala nam chronić olejek przed światłem. Dozowanie olejku jest bardzo precyzyjne dzięki obecności plastikowej nakładki. Pozwala nam ona odmierzyć dokładną ilość kropelek olejku, którą chcemy użyć.

Grafika opakowania zarówno na butelce jak i na kartoniku jest bardzo schludna i czytelna. Dzięki temu bez problemu możemy dowiedzieć się o możliwości zastosowania olejku, jego dacie przydatności czy właściwościach. 



OLEJEK POMARAŃCZOWY
To zdecydowania mój ulubiony zapach, który bez wątpienia dodaje dużo energii. Zapach pomarańczy jest bardzo realistyczny, po otwarciu i powąchaniu zaraz na myśl przyszły mi święta Bożego Narodzenia. Wam też zapach pomarańczy kojarzy się ze świętami? Olejku używam do odświeżania mieszkania - wlewam kilka kropel do kominka i zapalam podgrzewacz. Zrobiłam z niego również zapach do odkurzacza - wystarczyło umieścić kilka kropel olejku na filtrze. Doskonale sprawdził się jako dodatek do peelingu z kawy.

OLEJEK GREJPFRUTOWY
To zapach świeżego, soczystego grejpfruta. Olejek stosuję głównie jako dodatek do kosmetyków, przede wszystkim do tych na cellulit. Od czasu do czasu używam go jako odświeżacz powietrza. Olejek nadaje się również do stosowania w stresie i stanach napięcia nerwowego oraz dla złagodzenia odczuwania bólu.


Uwielbiam te cytrusowe aromaty. Ich zapach towarzyszy mi praktycznie każdego dnia. Posiadają one szerokie zastosowanie. Idealnie sprawdzają się jako dodatki do kosmetyków, przy masażach, jako środek na złagodzenie bólu, a także jako środek do odświeżenia powietrza w naszym mieszkaniu. 

Olejki dostępne są w cenie 9,90 zł / 10 ml na OptimaPLUS


Lubicie olejki eteryczne? Jakie wy znajdujecie dla nich zastosowanie?

Pozdrawiam!
Czytaj dalej »

LE PETIT MARSEILLAIS - PIELĘGNACJA POD PRYSZNICEM - PACZKA AMBASADORSKA


Kochani po raz drugi udało mi się zostać Ambasadorką Le Petit Marseillais. Gdy otrzymałam maila z informacją, że zostałam wybrana, nie mogłam się doczekać paczki, a raczej tego co w niej znajdę. W końcu nadszedł ten dzień gdy paczka trafiła w moje ręce. Jak zawsze firma zadbała o ładny i solidny wygląd opakowania, oraz o jej zawartość. W środku znalazłam trzy produkty: kremowy żel pod prysznic - malina & piwonia, pielęgnujący krem do mycia -  masło shea & akacja oraz pielęgnujący balsam do mycia - masło arganowe & wosk pszczeli & olejek różany. Tym razem znalazły się również próbki do rozdania znajomym.


KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC - MALINA & PIWONIA




Żel otrzymujemy w standardowym prostokątnym opakowaniu o pojemności 250 ml. Zamknięcie typowe, na klik - działa bez problemu.  Produkt posiada ładny, kwiatowo - owocowy zapach. Dzięki połączeniu piwonii i maliny aromat jest bardzo orzeźwiający i pozostaje z nami na skórze przez pewien czas. Konsystencja lekko płynna o białym zabarwieniu, dość dobrze rozprowadza się po ciele.

Żel dzięki swojemu zapachowi umila nam prysznic. Kremowa konsystencja dobrze rozprowadza się po ciele tworząc przyjemną pianę, która oczyszcza dokładnie nasze ciało. Żel nie daje skórze dużego nawilżenia, ale też nie powoduje jej przesuszenia.



PIELĘGNUJĄCY BALSAM DO MYCIA -  MASŁO ARGANOWE  & WOSK PSZCZELI 
& OLEJEK RÓŻANY




Produkt tym razem znajduje się w nieco innej buteleczce, lecz jego zamknięcie również jest typowe, czyli na klik.  Konsystencja balsamu jest gęstsza od żelu i bardziej kremowa. Przyjemnie sunie po ciele podczas aplikacji. Ze względu na zawartość olejku różanego spodziewałam się właśnie takiego zapachu. Niestety troszkę się rozczarowałam. Jest on ładny, słodki, ale według mnie bardziej wyczuwalna jest w nim woń masła arganowego i wosku pszczelego niż czegoś co przypomina mi zapach róży. 

Balsam bardzo dobrze pielęgnuje naszą skórę. Po aplikacji na mokre ciało wytwarza bardzo delikatną miłą pianę, która oczyszcza ale i również nawilża naszą skórę. Po jego użyciu skóra jest gładka, miękka i nie potrzebuje dodatkowego nawilżenia w postaci balsamu.



PIELĘGNUJĄCY KREM DO MYCIA - MASŁO SHEA & AKACJA




Podobnie jak w przypadku poprzednika, ten produkt ma to samo opakowanie tylko w kremowych barwach. Mimo, iż kosmetyk różni się nazwą, to posiada taką samą konsystencję co balsam do mycia ciała - białą i kremową. Zapach produktu tym razem jest bardzo słodki, zdecydowanie najmniej przypadł mi do gustu. Po kąpieli długo utrzymuje się na ciele.

Krem do mycia podobnie jak poprzednicy, podczas mycia wytwarza bardzo przyjemną pianę. Dobrze oczyszcza i pielęgnuje naszą skórę. Jednak po jego użyciu osoby z bardziej wymagającą skórą z pewnością będą potrzebowały dodatkowego, lekkiego nawilżenia. 



Podsumowując, jestem zadowolona z wszystkich produktów. Bardzo dobrze spełniają swoją rolę, czyli oczyszczają i pielęgnują naszą skórę. Nie przesuszają jej tylko sprawiają, że po kąpieli jest ona gładka, odżywiona i pachnąca. Z przymrużeniem oka traktowałabym jednak  informacje o 24 godzinnym nawilżeniu. Jako produkty drogeryjne, spełniły one moje oczekiwania a do tego są w bardzo przystępnych cenach.


Który produkt tej marki jest Waszym ulubionym ??

Pozdrawiam!!!
Czytaj dalej »

PIELĘGNACJA STÓP Z MARKĄ SHEFOOT


Pielęgnacja stóp jest dla mnie bardzo ważna. Od około roku zmagam się z bardzo suchą skórą na stopach oraz z tendencją do jej pękania na piętach. Wciąż szukam produktów, które pozwolą mi zniwelować te problemy. Tym razem z pomocą przyszła mi marka SHEFOOT. Do testów otrzymałam plastry kosmetyczne na zrogowaciałe pięty, peeling naturalny oraz sól do kąpieli stóp.


PLASTRY NA ZROGOWACIAŁE PIĘTY



Zmiękczają, nawilżają i regenerują pięty.Plastry nasączone PAPAIN - naturalnym ekstraktem z papai, który stymuluje proces regeneracji naskórka. W połączeniu z innymi naturalnymi składnikami nawilżającymi, takimi jak mocznik, witamina B5 i magnez, skutecznie zatrzymują wodę w głębszych warstwach naskórka i dostarczają składników odżywczych, pozostawiając skórę pięt miękką, gładką i elastyczną.
Efekty zależą od intensywności zrogowacenia, niekiedy pierwsze efekty widać po jednym zastosowaniu (12 godzin), ale zazwyczaj są one wyraźnie widoczne po kilku dniach regularnego stosowania plastrów. Mogą być stosowane na noc lub w ciągu dnia.
Przezroczyste, niewidoczne, dobrze przylegają do skóry.
Hypoalergiczne, przebadane dermatologicznie.
Produkt otrzymujemy w kartoniku, w którym znajdują się cztery plasterki, czyli na dwa zastosowania. Na opakowaniu znajdujemy wszystkie potrzebne nam informacje co do składu oraz sposobu użycia produktu.

Produkt wydał mi się bardzo ciekawy, idealny dla moich pięt. Niestety mój entuzjazm po ich zastosowaniu szybko ostygł. Plastry można stosować zarówno w dzień jak i w nocy, ważne by były na piętach około 12 godzin. Ja zdecydowałam się na zastosowanie ich w nocy. Pierwszy problem pojawił się już przy ich zakładaniu. Stopy miałam czyste i dokładnie osuszone, ale boki plastrów i tak nie chciały dokładnie przylegać do skóry, ale jakoś się z tym uporałam. Niestety w nocy plastry nieco się poodklejały. Po ich ściągnięciu, nie zauważyłam żadnej różnicy w stanie moich pięt poza delikatnym zmiękczeniem miejsca, gdzie plaster się trzymał. Aby efekty były bardziej widoczne zaleca się regularne stosowanie. Może plastry sprawdzą się na mniej problematycznych stopach, dla mnie są one jednak nieskuteczne. 
Cena: 15,99 zł / 4 sztuki



PEELING NATURALNY



Peeling z naturalnymi składnikami peelingującymi ma potrójne działanie: zmiękcza, ściera twardy naskórek oraz pielęgnuje i odżywia, pozostawiając stopy gładkie i miękkie już po pierwszym zastosowaniu.
Peeling otrzymujemy w plastikowej tubie o pojemności 100 ml. Zamknięcie na klik, które działa bez zarzutu. Dzięki ściętej zatyczce opakowanie stabilnie stoi, co ułatwia nam wydostanie produktu.

Kosmetyk posiada bardzo przyjemny, świeży zapach. Ma gęstą konsystencję, w której zatopione jest bardzo dużo drobinek ścierających czyli pestki winogron, łupiny migdałów oraz łupiny orzechów macadamia. 

Zaskoczeniem był sposób zastosowania. Otóż peeling należy użyć na oczyszczone, suche stopy, masować 2-3 minuty,      a następnie spłukać. Uważam, że takie zastosowanie daje dużo lepszy rezultat niż peelingowanie na mokro. Produkt bardzo dobrze ściera i wygładza skórę stóp. Obawiałam się pozostawiania tłustej warstwy, 
jednak nic takiego nie ma miejsca. 
Cena: 18,80 zł / 100 ml



SÓL DO KĄPIELI STÓP


Sól skutecznie zmiękcza naskórek już po kilkuminutowej kąpieli, pomagając usunąć stwardniałą skórę. Kąpiel z dodatkiem soli odpręża i przywraca skórze równowagę.
Minerały z morza martwego mają właściwości odświeżające i deodorujące. Sól stosowana regularnie pomaga utrzymać skórę stóp w dobrej kondycji i eliminować nieświeży zapach.
Produkt wzbogacony o roślinne ekstrakty: wyciąg z nagietka lekarskiego, wyciąg ze skrzypu polnego, wyciąg z szyszek chmielu, ekstrakt z liści rozmarynu.
Saszetka zawiera 65 g produktu, jest to pojemność na jednorazową kąpieli. Ja jednak postanowiłam podzielić sobie opakowanie na dwa razy..

Sól to drobno zmielony proszek, który szybko rozpuszcza się w wodzie. Kosmetyk ma przyjemny, świeży zapach - troszkę kojarzy mi się z zapachem zielonej herbaty.

Sól sprawdziła się u mnie bardzo dobrze. Po 15-20 minutowej kąpieli, skóra została zmiękczona dzięki czemu zrogowaciały naskórek był łatwiejszy do usunięcia. 
Cena: 4,90 zł / 65g



Podsumowując, jestem zadowolona z dwóch produktów czyli soli oraz peelingu. Dzięki nim stopy są miękkie i gładkie, oraz pozbawione niechcianego naskórka. Plastry niestety nie zdały u mnie egzaminu, ale może sprawdzą się na mniej wymagających stopach. Niemniej, uważam, że produkty Shefoot mają lepszy wpływ na moje stopy niż inne drogeryjne marki.

Te, oraz inne produkty marki Shefoot dostępne są w drogeriach oraz w sklepie online

Pozdrawiam!!

Czytaj dalej »

VICTORIA VYNN - HYBRYDOWE NOWOŚCI

O lakierach hybrydowych marki VICTORIA VYNN wspominałam Wam w tym poście. Byłam bardzo zadowolona z ich jakości oraz łatwości usuwania. W połowie sierpnia otrzymałam od firmy kolejną przesyłkę z nowościami.


W pudełeczku znalazłam trzy kolory, są to odcienie czerwieni. Przyznam, że z początku nie byłam nimi zachwycona ponieważ nie gustuję w takich odcieniach, ale gdy zaczęłam nimi malować wzorniki, to od razu zostałam nimi oczarowana. Kolejne produkty to baza i top z serii HYBRID SYSTEM. Charakteryzuje się ona łatwością w nakładaniu jak i usuwaniu hybryd. Największą radochę miałam z maty sylikonowej. 




017 FLIRTY BLUSH - to kolor, który zainteresował mnie najbardziej. Aby dokładniej opisać ten odcień na myśl przychodzi mi tylko jedno słowo - fuksja. Kolor 017 ma w sobie mieszankę różu i fioletu. 

018 RIGHT REDDISH - cudowna rubinowa czerwień, w której zatopione są opalizujące drobinki. Uważam, że jest to szalenie kobiecy i elegancki odcień.

019 RISKY WINE - tak, to idealny głęboki odcień czerwonego wina. Wspaniale wpisze się w jesienno - zimowy sezon.



Jak już wspomniałam w przesyłce znalazły się również baza i top z serii HYBRID SYSTEM. Zaletą bazy jest to, iż możemy ją nałożyć tylko na odtłuszczony paznokieć. Nie ma potrzeby matowienia go bloczkiem. Natomiast zaletę topu jest to, iż nie wymaga on spiłowania przed usunięciem hybryd. Nadaje on również bardzo ładny blask naszej stylizacji. Oba produkty posiadają wspólną cechę - zachowują elastyczność i sprężystość płytki.


Mata sylikonowa, szalenie praktyczny wynalazek. Do tej pory swoje stylizacje wykonywałam na ręczniczku, a na to kładłam ręcznik papierowy. Minusem tego niestety było to, iż taka podkładka się ślizgała. Mata posiada wykończenie antypoślizgowe, czyli gwarantuje nam stabilność podłoża. Dodatkowo jest ona odporna na zabrudzenia oraz aceton. Idealna jako tło do robienia zdjęć wystylizowanych paznokci.


Konsystencja klakierów jest odpowiednia, idealnie daje ze sobą pracować. Dwie warstwy dają 100% krycia. Pędzelek również posiada odpowiednią wielkość. Z poprzednich lakierów byłam bardzo zadowolona, myślę, że z tych również będę. Lato już powoli przemija dlatego myślę, że otrzymane kolory idealnie wpiszą się w nadchodzącą jesień oraz zimę.


Podobają się Wam te odcienie? Jakie kolory Wy lubicie nosić na paznokciach?


Pozdrawiam!
Czytaj dalej »

SHINYBOX - SIERPNIOWE PUDEŁKO LIKE A DREAM

Kochani dzisiaj przychodzę do Was z szybciutką prezentacją zawartości sierpniowego pudełka ShinyBox, które nosi nazwę Like a dream. Wygląd pudełka jest jak najbardziej na plus, ale to jego zawartość jest najważniejsza. Zapraszam....


W moim pudełeczku znalazło się 5 produktów pełnowymiarowych, miniaturka szamponu do włosów oraz próbka produktu marki Stenders. Jak wiecie poprzednie pudełko było chyba jednym z najsłabszych jakie kiedykolwiek zamówiłam. Tym razem jest inaczej :)


BIAŁY JELEŃ
Kremowy żel pod prysznic
Do mnie trafił żel z wyciągiem z kasztanowca. Nie spodziewałam się, że zapach tego produktu w opakowaniu będzie tak ładny. Raczej liczyłam na bardzo neutralny stonowany aromat. Jestem bardzo ciekawa jak produkt się u mnie sprawdzi. Pierwszy  raz będę stosować żel tej marki. 
Cena: 10,00 zł / 250 ml

JOANNA
Ekspresowa odżywka do włosów - kokos
Cieszę się, że to właśnie ten kosmetyk otrzymałam. Można było trafić na kokosowy balsam na suche miejsca, który już miałam okazję stosować. Odżywka w opakowaniu pachnie kokosem, jednak zapach ten jest dość sztuczny - zobaczymy jak produkt zachowa się na włosach.
Cena: 7,00 zł / 150 g

MINCER PHARMA
Intensywnie nawilżający krem na dzień VITA - C INFUSION 601
Te osoby, które obserwują mnie na fb oraz instagramie dobrze wiedzą, że otrzymałam ostatnio zestaw 3 produktów tej marki. Dlatego z tego kremu cieszę się najbardziej. Dzięki niemu moja pielęgnacja produktami tej marki będzie kompletna.
Cena: 30,00 zł / 50 ml


VITOTAL
Zestaw witamin i minerałów dla kobiet
Z tego produktu również się cieszą. Miałam w planach kupić jakiś zestaw witamin ponieważ czuję, że mój organizm ma ich niedobór. Objawia się to wypadaniem włosów, słabymi paznokciami i ogólnie nieciekawym stanem skóry. 
Cena: 23,00 zł / 30 tabletek

ELFA PHARM
O'Herbal szampon zwiększający objętość włosów cienkich z arniką
Jestem właśnie w fazie testowania produktów tej marki, i jak na razie z efektów jestem bardzo zadowolona. Szampon ma bardzo przyjemny zapach oraz pojemność idealną do zabrania ze sobą na wyjazd. 
Cena: 5,00 zł / 75 ml

STENDERS
Żurawinowy krem do rąk
Jestem posiadaczką wersji różanej, z której jestem zadowolona. Wielkość opakowania jest idealna do torebki, a zapach jest bardzo przyjemny i owocowy.
Cena 23,00 zł / 25 ml



W porównaniu do poprzedniego pudełka, to jest trafione w dziesiątkę. W końcu nie znalazłam w nim żadnej kostki myjącej, lakieru do paznokci czy szminki, które zawsze były nietrafione w mój gust. Cała zawartość z pewnością zostanie przeze mnie wykorzystane. Wartość pudełka po podliczeniu cen wynosi 98 zł, ja za swoje zapłaciłam 49 zł. Sami odpowiedzcie sobie na pytanie czy warto zamówić to pudełko - według mnie tak.

Co sądzicie o zawartości tego box'a ?

Pozdrawiam!!
Czytaj dalej »

OPRÓŻNIAMY NASZE KOSMETYCZKI - KOSMETYKI DO PIELĘGNACJI CIAŁA


W czwartym tygodniu wyzwania organizowanym przez redakcję Trusted  Cosmetics, naszym zadaniem jest zaprezentowanie kosmetyków, których używamy do pielęgnacji ciała.


 VIS PLANTIS
Kremowy nawilżający peeling do ciała
W kremowej konsystencji kosmetyku zatopione są maleńkie drobinki, które bardzo przyjemnie oczyszczają naszą skórę. Po użyciu peelingu skóra jest gładka i doskonale przygotowana na przyjęcie składników dalszej pielęgnacji. Peeling posiada bardzo przyjemny delikatny zapach.

LIRENE
Wygładzający balsam pod prysznic - Egzotyczna Orchidea
Dobrze wiecie, że uwielbiam tego typu balsamy. Jest to dla mnie szybkość i wygoda w stosowaniu. Po jego użyciu skóra jest wyraźnie wygładzona i nawilżona. Pozostawia on również po sobie kremowy i kwiatowy zapach.


LIRENE
Antycellulitowa Mezoterapia
Uwielbiam ten balsam za brak efektu chłodzenia lub rozgrzania., oraz za działanie. Dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Pozostawia skórę nawilżoną i sprężystą. Przy regularnym stosowaniu wyraźnie zredukował cellulit.

KNEIPP
Ujędrniający olejek do ciała - Pęikne Ciało
Olejek stosuję na całe ciało po kąpieli. Wspaniale wchłania się w skórę i pozostawia przyjemny owocowy zapach. Lubię go za to, że daje mojej skórze dużą dawkę nawilżenia. Sprawia, że staje się ona gładka w dotyku i odmłodzona. Przyjemne napięcie skóry jest również widoczne.


CUCCIO
Masło do ciała jagoda acaia & granat
Bardzo przyjemny i lekki kosmetyk. Dobrze nadaje się na upalne dni, szybko się wchłania. Posiada delikatny, przyjemny i owocowy zapach. 

EFEKTIMA
Masło do ciała - olejek kokosowy & olejek jojoba
Moje ulubione masło do ciała. Uwielbiałam je stosować zaraz po depilacji nóg. Cudownie koi podrażnienia po goleniu, nadając skórze przyjemną miękkość Ogromny plus za nawilżenia oraz cudowny kokosowy zapach. Niestety właśnie dzisiaj się skończyło :(


Pewnie się zastanawiacie czemu mam tyle balsamów....Po prostu używam tego na co mam w danym momencie ochotę, tego co potrzebuje moje ciało, ale równie duży wpływ na stosowanie kosmetyków ma pogoda.


Czego Wy używacie do swojej pielęgnacji?

Pozdrawiam!!
Czytaj dalej »

CLARESA - LAKIERY HYBRYDOWE

Lakiery hybrydowe coraz bardziej mnie pochłaniają. Dla tego gdy dostałam maila z propozycją współpracy z marką CLARESA, bez zbędnego zastanawiania zgodziłam się. W mojej paczce miały znaleźć się dwa wybrane przeze mnie lakiery, baza oraz top. 


Przeglądając wzornik w głowie miałam wizję wykonania lakierami tak zwanego ombre. Dla tego zdecydowałam się na dwa odcienie 500 oraz 503. Niestety po otrzymaniu lakierów byłam rozczarowana. Czemu ?? Firma niestety nie podaje informacji na stronie odnośnie tego czy kolor jest kryjący czy też nie, a na stronie wyraźnie pisze : "Odpowiednie nasycenie lakieru barwnikiem oraz konsystencja gwarantuje  całkowity  efekt krycia oraz łatwość aplikacji. " - z pewnością nie dla wszystkich odcieni. Kolejny minusik za wzornik. Jak możecie poniżej zobaczyć kolory odbiegają od tego co jest na wzorniku z tym, co jest na paznokciach. Dlatego z ich doborem uważajcie i sprawdzajcie czy w internecie nie ma próbek koloru na paznokciach.


Lakiery znajdują się w czarnych buteleczkach o pojemności 7 ml. Oznaczenie oraz nazwa koloru znajdują się na szczycie nakrętki. To co urzekło mnie w tych lakierach to łatwość pracowania z nimi. Posiadają tak wspaniałą, wręcz idealną konsystencję, która prawie, że sama przystosowuje się do kształtu paznokcia. W moim przypadku wystarczą trzy pociągnięcia pędzelkiem aby uzyskać idealne rozmieszczenie lakieru. Pędzelek jest dobrze wyprofilowany, nie jest ani za duży, ani mały - taki w sam raz.

500 PINK MOUSE - tak na prawdę jest to kolor transparentny. Posiada on mleczny odcień, w którym zatopione są opalizująco na różowo drobinki. Aby otrzymać pełne krycie musimy nałożyć 3-4 warstwy.

503 PINK DOLPHIN - to piękny nasycony róż, którego krycie jest bardzo zadowalające już przy pierwszej warstwie. Kolor cudownie prezentuje się przy opalonej skórze. 





Jakość hybryd oceniam bardzo dobrze. Mimo, iż nie nakładałam ich na firmową bazę i nie nakładałam firmowego topu 
( miały znaleźć się w paczce, ale niestety były tylko lakiery ), to ich trwałość była dobra - nie odpryskiwały. Jedyne co zauważyłam, to przy wykonywaniu domowych czynności po ponad dwóch tygodniach zaczęły się ścierać na końcówce paznokcia, ale uważam, że to normalny objaw.

Z wielką ochotą poznam inne lakiery. Claresa w swojej ofercie ma ponad 60 odcieni. Na stronie firmy możemy również znaleźć potrzebne nam akcesoria oraz płyny. Koszt hybryd jest bardzo korzystny standardowa cena to 26,90 zł / 7 ml jednak obecnie trwa promocja i możemy je zakupić za cenę 16,99 zł. Uważam, że naprawdę warto zapoznać się z tymi lakierami. 



Znacie lakiery tej marki ??

Pozdrawiam!!!
Czytaj dalej »