DENKO OSTATNICH MIESIĘCY

Kochani na wstępie kilka słów wytłumaczenia. Otóż bardzo przepraszam, że ostatnio na blogu był mały ruch. Ten post miał się pojawić w środę, ale miałam ostatnio stresujący czas związany ze zdrowiem. Jest już wszystko dobrze, więc wracam i nadrabiam zaległości. 


Dzisiaj przedstawiam denko z ostatnich miesięcy. Jak już wspomniałam wcześniej, post tego typu nie będzie pojawiał się co miesiąc, lecz tylko wtedy gdy moja torba zacznie przebierać z nadmiaru pustych opakowań.


CLEAR 
Szampon przeciwłupieżowy do włosów farbowanych i zniszczonych
Pierwszy raz z tym szamponem spotkałam się chyba 5-6 lat temu. Pamiętam, że namiętnie go kupowałam i bardzo lubiłam. Potem tak się stało, ze przerzuciłam się na szampony H&S. Trafiając na jego promocję ( cena normalna to około 19 zł /  400 ml ) skusiłam się na niego. Clear ma cudowny zapach, który bardzo długo utrzymuje się na włosach. Bardzo dobrze radzi sobie z oczyszczaniem włosów oraz skóry głowy. 

JOICO
Szampon do włosów farbowanych na jasne kolory
W zestawie była również odżywka, której puste opakowanie chyba odruchowo wyrzuciłam do kosza. W każdym bądź razie duet spisał się bardzo dobrze. Zapobiegał żółknięciu włosów, i utrzymywał kolor w doskonałej kondycji. Dawał włosom również nawilżenie i przyjemny zapach. O tym zestawie pisałam tutaj.

BATISTE
Suchy szampon
Tą wersję miałam pierwszy raz. Działanie tak samo dobre jak w przypadku innych szamponów tej marki. Zapach był bardzo przyjemny, kwiatowy i pudrowy. 

HEAD&SHOULDERS
Szampon przeciwłupieżowy do włosów z tendencją do swędzącej skóry głowy 
Tak, moja skóra głowy ostatnio zwariowała i musiała się troszkę przesuszyć. Szampon idealnie złagodził uczucie swędzenia i doprowadził ją do normalnego stanu. Po zastosowaniu dawał skórze uczucie lekkości a wyciąg z eukaliptusa powodował delikatne chłodzenie - idealny na upalne dni.


ORGANIX
Odżywka i szampon Coconut Milk
Tutaj najbardziej rozpływałam się nad wspaniałym kokosowym zapachem, który bardzo długo pozostawał na włosach. Szampon bardzo dobrze oczyszczał włosy, ale po jego użyciu obowiązkowa była odzywka, gdyż włosy pozostawały szorstkie i splątane. Odżywka natomiast idealnie je wygładzała i ułatwiała rozczesywanie a także dobrze nawilżała. Pisałam o nich tutaj.

GLISS KUR
Serum do włosów Deep - Repair
W tym przypadku wygładzenie i ułatwianie rozczesywania następowało natychmiast po zastosowaniu serum. Podczas aplikacji włosy już były miękkie i łatwe do rozczesania. Po wysuszeniu przesypywały się przez palce, i nabierały pięknego blasku. Z pewnością ten produkt jeszcze zagości w mojej łazience. 

PILOMAX WAX
Maska regenerująca do włosów farbowanych na jasny kolor, i do skóry głowy
Bardzo lubię produkty tej marki. Wszelkie maseczki i szampony mają bardzo dobry wpływ na moje włosy. Maska miała przyjemną lekką konsystencje, która dobrze trzymała się na wilgotnych włosach. Zapach był delikatny, lekko kwiatowy i słodki. Po zastosowaniu maski włosy były wyraźnie nawilżone, gładkie i sprężyste. Nie zauważyłam zmiany w kolorze włosów. 


OEPAROL
Płyn micaalrny do demakijażu
Pierwszy raz spotkałam się z kosmetykiem tej marki. Płyn spisał się bardzo dobrze, cały makijaż zostawał na waciku a nie rozcierał się po twarzy. Kosmetyk miał przyjemny delikatny, świeży zapach, który nie utrzymywał się jakoś specjalnie długo. Płyn bardzo dobrze spełniał swoje zadanie. Nie wywołał u mnie żadnego uczulenia. Recenzja jest tutaj

NIVEA
Antyperspirant Protect & Care
Bardzo polubiłam się z tym produktem. Dotąd moim nr 1 była Rexona. Kosmetyk marki Nivea, ma przyjemny, i kultowy już zapach, kremu w niebieskim opakowaniu. Ma bardzo dobre, ale i delikatne działanie. Nawilża skórę pod pachami. Podczas wysiłku zauważyłam, że zapach produktu nabiera na swojej intensywności. Pisałam o nim tutaj

GARNIER
Płyn micelarny do demakijażu 
O tym płynie nie muszę się rozpisywać, bo każdy już go z pewnością zna. Dobrze zmywa makijaż i pielęgnuje skórę. Jeden z najlepszych płynów do demakijażu jaki stosowałam. 

DUCRAY
Żel oraz krem z serii Keracnyl Control
Zadaniem obu produktów była eliminacja zaskórników oraz krostek. I muszę przyznać, ze spełniły obietnicę producenta. Żel dobrze oczyszczał i odświeżał skórę na tyle, że pod palcami aż "skrzypiała" - nie powodował wysuszenia skóry. Miał przyjemny, świeży zapach. Podczas aplikacji nie wytwarzał dużej piany. Krem natomiast miał białą lekką, delikatną konsystencję, która szybko się wchłaniała i nawilżała skórę. Idealna baza pod makijaż. O kremie pisałam tutaj

LOVE ME GREEN
Regenerujący krem na noc z mleczkiem pszczelim
Było to moje pierwsze spotkanie z produktem marki LMG. Po jego zastosowaniu, skóra rano była bardzo delikatna i miękka w dotyku. Wyglądała na wypoczętą. Z czasem regularnego stosowania stała się ona świetlista, wygładzona, napięta i nawilżona. Wspominałam o nim w tym poście.



DERMO PHARMA
Maska na stopy dermoregeneracja i odżywienie w postaci skarpet
Moim stopom rzadko funduję  takie maski i muszę przyznać, że to błąd. Maska wspaniale odżywiła i zmiękczyła skórę na całych stopach. W miejscu problematycznym, takie jak pięty, naskórek wyraźnie się rozjaśnił i wygładził. Polecam 

LE PETIT MARSEILIAIS 
Pielęgnujący olejek do mycia - olejek z orzechów laskowych & mleczko pszczele
Ten produkt dostałam w paczce ambasadorskiej. Olejek dobrze mył, ale również bardzo dobrze pielęgnował skórę. Po aplikacji pozostawiał przyjemną, miękką powłokę oraz ładny, lekko słodki -miodowy, ale i również świeży zapach. Post o nim jest tutaj.

ORIFLAME
Żel pod prysznic Discover
Ten żel to nic specjalnego. W opakowaniu ma ładny, świeży zapach, który pozostaje tylko w nim. Po dłuższym zastosowaniu wysuszył mi skórę. 


Właśnie tak prezentują się moje pustki. Zaciekawił Was jakiś produkt ?


Pozdrawiam!!!



26 komentarzy:

  1. Znam kilka produktów ;) Z łezką w oku spoglądam na micelka Garnier - ostatnio trafiam na same buble w tej tematyce, więc myślę, że znów po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również znowu do niego wracam. Jak na razie nic go nie pobiło ;)

      Usuń
  2. Kremik z Love Me Green bardzo polubiłam, ale miałam tylko próbkę :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem jest bardzo fajny, bardzo żałuje, że już się skończył:(

      Usuń
  3. Znam parę produktów, ładne denko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spore denko, mam aktualnie 3 suche szampony batiste i jeden właśnie o tym zapachu

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już kolejny raz mam suchy szampon od Batiste i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię tą wersję batiste ;) Szampon i odżywkę Organix mam na swojej liście ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szampon z Batiste moim ulubionym pod każdym względem. A co do płynu micelarnego z Garnier dla mnie również jest jednym z najlepszych jakie używałam :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie zainteresował Żeli krem z serii Keracnyl Control ;) jestem ciekawa jak taki duet poradziłby sobie z moimi zaskórnikami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle produktów a akurat żadnego nie miałam przyjemności stosować.
    Kocham wszystko co kokosowe, więc chętnie bym się zapoznała z produktami Organix :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez tak często mam tyle produktów a znajomość = 0 ;) Odnośnie Organix szampon i odżywka, ale z wodą kokosową ( wersja jest lżejsza i w niebieskich kolorach ) jest o wiele lepsza i ma ładniejszy zapach ;)

      Usuń
  10. Znam chyba tylko płyn Garniera - lubiłam go :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Tak się uzbierało z dwóch, albo nawet trzech miesięcy ;)

      Usuń
  12. Sporo udało Ci się zużyć ;) ja też ostatnio kompletowałam denko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pamiętam jak jakiś czas temu był szał na markę Love Me Green i wtedy nie miałam ochoty nic z niej wypróbować, teraz jak już o marce ucichło to zaczęłam się nią interesować :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajne denko, kilka produktów znam i stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś bardzo lubiłam ten krem na noc Love Me Green, wersja na dzień też jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam kilka produktów, które tu pokazujesz :) Ja też bardzo polubiłam tą maskę z Gliss Kura - ma dodatkowo piękny zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię suche szampony z Batiste.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten krem z Love Me Green mam zamiar kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam ten szampon z Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sporo produktów do włosów :) Bardzo lubię szampony Batiste :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!