Oeparol - hydrosense kosmetyki pielęgnacyjne

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnymi produktami marki Oeparol. Jak wiecie, wcześniejszy produkt, czyli płyn micelarny, o którym pisałam tutaj, sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Teraz, przyszła pora na dwa kosmetyki do pielęgnacji naszej twarzy oraz ciała. Mowa tutaj o ochronnym kremie intensywnie nawilżającym oraz intensywnie nawilżającym i wygładzającym jedwabie do ciała. Oba produkty pochodzą z serii Hydrosense.



Linia Hydrosense to pielęgnacja z kompleksem HialuRose do skóry odwodnionej i wrażliwej. 
Kosmetyki Oeparol Hydrosense dzięki zawartości kompleksu HialuRose™, unikalnemu połączeniu kwasu hialuronowego i oleju z wiesiołka bogatego w kwasy omega – 6, tworzą nawilżający film ochronny na skórze, ograniczają transepidermalną utratę wody i zatrzymują ją w naskórku. Wszystkie kosmetyki Oeparol Hydrosense zostały przetestowane dermatologicznie, są hipoalergiczne i nie zawierają parabenów.


INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY KREM OCHRONNY SPF 15


Od producenta
Odżywczy krem nawilżający przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry suchej.
Nawilża i wzmacnia skórę dzięki zawartości kompleksu HialuRose™, unikalnemu połączeniu kwasu hialuronowego i oleju z wiesiołka.
Olej sojowy zawarty w kremie wspomaga barierę lipidową skóry i natłuszcza ją, a masło shea regeneruje osłabiony naskórek, czyniąc skórę delikatną i elastyczną.


Gdy otworzyłam kartonik, moim oczom ukazał się fikuśny, okrągły słoiczek. Z pewnością ozdobi nie jedną toaletkę, lub półkę w łazience. Słoiczek wykonany jest z plastiku, o pojemności 50 ml. Jest on lekki i poręczny, zabezpieczony był sreberkiem.

Konsystencja kremu jest bardzo gęsta wręcz przypomina ona masełko do ciała. Dobrze rozprowadza się na twarzy i szybko wchłania. Zapach kosmetyku jest przyjemny. 
Podobny do płynu micelarnego, lecz nieco delikatniejszy.



Samo działanie kremu jest bardzo dobre. Dzięki konsystencji która szybko się wchłania, krem nadaje się pod makijaż. W moim przypadku, krem doskonale wygładza skórę oraz pozostawia ją nawilżoną.  Niweluje uczucie ściągnięcia, likwiduje niechciane suche skórki. Najważniejsze w tym kremie jest to, iż nie zatyka porów i nie przyczynia się do powstawania zaskórników czy innych niedoskonałości.

 NAWILŻAJĄCO - WYGŁADZAJĄCY JEDWAB DO CIAŁA


Od producenta
Nawilżająco-wygładzający jedwab do ciała przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej, ze skłonnością do przesuszania.
Dzięki zawartości kompleksu HialuRose™ odbudowuje barierę hydrolipidową skóry i zatrzymuje wodę w głębszych warstwach naskórka.
Masło Shea regeneruje przesuszoną skórę, a zawarte w balsamie proteiny z jedwabiu nadają skórze niezwykłą miękkość i aksamitność.


Balsam znajduje się w plastikowej tubie o pojemności 200 ml. Zamykanie na klik. Tuba wykonana jest z miękkiego plastiku, więc wydostanie balsamu nie sprawi nam problemu, nawet pod koniec stosowania. Na opakowaniu znajdziemy wszystkie potrzebne informacje odnośnie składu, działania.

Konsystencja balsamu, bo tak ten produkt traktuję, jest bardzo lekka, ale zwarta. Przyjemnie rozprowadza się na ciele. Wchłania się dość szybko, jednak pozostawia po sobie delikatne uczucie na skórze. Nie jest to uczucie lepiące czy tłuste. Po  prostu czuć, że coś było na skórę nakładane.  Zapach balsamu jest typowy dla tej serii, pachnie identycznie jak płyn micelarny, świeżo i delikatnie.



Produkt dobrze nawilża, i pozostawia skórę gładką. Jak już wspomniałam po aplikacji balsam szybko się wchłania, ale czuć go na skórze - i nie chodzi mi tutaj o zapach. Kosmetyk dobrze poradził sobie z przesuszonymi partiami na moim ciele, oraz idealnie sprawdził się jako nocny krem do rąk. Nałożony w większej ilości wygładził skórę na dłoniach i nieco ją rozjaśnił. 


Podsumowując, produkty marki Oeparol bardzo mi się spodobały. Było to moje pierwsze spotkanie z tą firmą, i mam nadzieję, że nie ostatnie. To co najbardziej urzekło mnie w tych kosmetykach,  to ich opakowania. A raczej szata graficzna, jest prosta, ładna i czytelna. Motyw  wody, idealnie odzwierciedla nazwę serii. Z samego działania produktów jestem również zadowolona. Krem dobrze nawilżał skórę twarzy, pozostawiając ja gładką i delikatną w dotyku. Jedwab do ciała sprawiał, że po jego użyciu ciało było idealnie gładkie - jedwabiste. Nawilżył przesuszone partie ciała takie jak, łokcie czy kolana. Idealnie sprawdził się również jako krem  do rąk (nakładany tylko na noc).

Ceny produktów są bardzo zróżnicowane. Wszystko zależy od apteki:
- jedwab kosztuje ok 12 - 17 zł
- krem ok 10 -15 zł 


Poznaliście produkty marki Oeparol?

Pozdrawiam!!

Czytaj dalej »

LA LUXE PARIS - Długotrwałe lakiery do paznokci

Bardzo dawno na blogu nie pojawił się post z lakierami do paznokci. Dzięki marce LA LUXE PARIS nadarzyła się okazja, abym mogła zaprezentować Wam dwa, moim zdaniem bardzo interesujące kolorki, malinowo - różowy nr 07 oraz piękną szarość nr 14.


Lakiery znajdują się w dość dużych, 12 ml szklanych, prostokątnych buteleczkach. Wygląd opakowania bardzo mi się podoba. Znajdziemy na nim wszystkie potrzebne informacje skład, datę ważności oraz numer lakieru - odcień.

Po odkręceniu buteleczki naszym oczom ukazuje się dość cienki pędzelek. Z pewnością znajdą się zwolennicy, jak i przeciwnicy takich pędzelków. Mi osobiście w obu odcieniach, lakier nakładało się dość wygodnie i precyzyjnie.



Lakiery posiadają średnio gęstą konsystencję, nie rozlewają się po paznokciu podczas aplikacji. Najważniejsze dla mnie jest fakt, iż lakiery nie tworzyły smug, a ich krycie już przy pierwszej warstwie jest bardzo dobre. Czas schnięcia nie jest długi. Dwie cienkie warstwy schły ok 3-5 minut.




Moim ulubieńcem został odcień numer 07, czyli przepiękny malinowy róż. Oba kolory, bardzo przyjemnie rozprowadzają się po płytce. Ich średnia gęstość zapewnia nam to, iż lakier nie będzie rozlewał się po naszym paznokciu. Wąski pędzelek pozwala nam na precyzyjne nałożenie lakieru, bez obawy o zalane skórki. Czas schnięcia dwóch warstw wynosi około 3-5 minut. Oczywiście zależy to od grubości warstwy. Warstwy, tutaj zostałam zaskoczona ponieważ już jedna, daje bardzo ładne krycie - co zresztą widać na zdjęciu powyżej. Trwałość, tutaj jest z tym różnie raz lakier ścierał mi się na końcach po 4 dniach a raz po 3 odpryskiwał. Jednak pomalowany Seche Vite trzymał mi się idealnie około tygodnia.

Lakiery można dostać w LIDLU, zapłacimy za nie kilka złotych.


Znacie tą firmę i jej produkty? 
Co sądzicie o kolorach? 

Pozdrawiam!!
Czytaj dalej »

LIRENE - NO MASK - PODKŁAD + SERUM Z KWASEM HIALURONOWYM

Dzisiaj swój post chcę poświęcić produktowi, który jest nowością marki LIRENE. Mowa tutaj o Długotrwałym podkładzie NO MASK + serum z kwasem hialuronowym. Podkład ten, powinien zagwarantować nam  naturalne wykończenie, bez efektu maski.


Od producenta
PERFEKCYJNY MAKIJAŻ PRZEZ CAŁY DZIEŃ
Ultralekki, długotrwały fluid No Mask zapewnia perfekcyjny i nieskazitelny wygląd cery przez cały dzień. Fluid nie zmienia koloru w czasie, nie rozmazuje się i nie brudzi ubrań.
NATURALNY WYGLĄD, BEZ EFEKTU MASKI
Lekka, płynna konsystencja sprawia, że fluid idealnie stapia się ze skórą, dzięki czemu makijaż wygląda świeżo i naturalnie, a skóra nie jest obciążona. Cera o wyrównanym kolorycie staje się gładka i aksamitna w dotyku.
NAWILŻONA i WYPOCZĘTA SKÓRA
Zawarty w formule kwas hialuronowy odpowiednio nawilża skórę, w efekcie czego cera wygląda zdrowo i promiennie. Elastonyl zapewnia skórze odpowiednie napięcie oraz ochronę i regenerację.
Zadbana, piękna cera i ukryte niedoskonałości!


Podkład znajduje się w szklanej buteleczce o pojemności 30 ml. Zła wiadomość dla tych co kochają pompki, ten podkład nie posiada żadnego aplikatora. Wylewa się go bezpośrednio na dłoń. Uważam, że takie rozwiązanie, jest zastosowane ze względu na dość rzadką konsystencję, którą trzeba mocno wstrząsnąć przed użyciem.

Podkład ma bardzo przyjemną, choć rzadką, to przyjemnie kremową konsystencję. Bardzo dobrze rozprowadza się na buzi. Nakładam go palcami, i taka aplikacja daje najlepsze efekty. Zawartość serum z kwasem hialuronowym zapewnia nam optymalny poziom nawilżenia, oraz przyczynia się do bardziej promiennego wyglądu cery. 





Podkład, jak sama nazwa wskazuje ma nie robić nam na twarzy maski. I tak się dzieje. Bardzo zaskoczył mnie jego stopień krycia. Jest lekki jak krem BB, a kryje lepiej niż niejeden cięższy produkt. Spokojnie możemy stopniować efekt krycia, bez obawy, że zrobimy sobie na twarzy "ciastko", nie wchodzi w zmarszczki ani nie podkreśla suchych skórek. Warto dodać, że podkład nie ciemnieje na twarzy. Po nałożeniu kosmetyku, skóra jest miła w dotyku - gładka. Produkt posiada również bardzo przyjemny, delikatny zapach, który nie powinien podrażniać nawet najdelikatniejszego nosa.  Podkład na mojej twarzy trzyma się stosunkowo długo. Do wyboru mamy trzy odcienie: 01 jasny, 02 naturalny i 03 beżowy. Ja jestem posiadaczką odcienia 02 naturalny, i jest on dla mnie idealny.

Podkład dostępny jet w Rossmannie za cenę 37,99 zł ( taka sama cena widnieje w sklepie producenta ). Obecnie w drogerii trwa promocja : 29,99 zł.

Mieliście już okazję stosować ten produkt? Jakie Wy macie o nim zdanie?
Pozdrawiam!!!

Czytaj dalej »

WYNIKI - WAKACYJNE SPOTKANIE BLOGEREK - POMOC DLA ZWIERZAKÓW

Kochani, przyszedł czas na ogłoszenie listy uczestniczek WAKACYJNEGO SPOTKANIA BLOGEREK, które odbędzie się 02 lipca w Rybniku. Główną ideą spotkania będzie zbiórka najpotrzebniejszych rzeczy dla fundacji "Jestem głosem tych, co nie mówią" . 
Fundacja niesie pomoc biednym zwierzętom, otacza je opieką lekarską oraz szuka dla nich domów. 

Chciałam Wam bardzo podziękować za zgłoszenia. Lista miejsc jednak jest ograniczona. Tym razem na spotkanie zapraszam 11 dziewczyn. Oczywiście została również utworzona lista rezerwowa.

Lista uczestniczek

oraz Ja - organizatorka


Dziewczyny wysłałam do Was maile z informacją o zakwalifikowaniu się do spotkania. Jeżeli nie otrzymam odpowiedzi do końca jutrzejszego dnia, na Wasze miejsce wskakuje dziewczyna z listy rezerwowej.

Pozdrawiam!!!
Czytaj dalej »

50 FAKTÓW O MNIE

Kochani, dzisiejszy post będzie bardzo luźny. Postanowiłam napisać coś, co da chwilę oddechu od kosmetyków. Mam nadzieję, że będzie się Wam ten post czytało z uśmiechem na twarzy :)

1. Jestem mamą dwóch córeczek. Julia 3 latka, Maja 16 miesięcy
2. Mój mąż jest moim pierwszym chłopakiem
3. Jesteśmy ze sobą 11 lat ( w tym roku będziemy obchodzić 4 rocznicę ślubu )
4. Prawo jazdy zdałam za 6 razem...
5. Mam 27 lat ( w sierpniu skończę 28 ;) )
6. Jestem uzależniona od internetu ( to chyba widać...)
7. Mam manię kupowania kosmetyków do włosów i paznokci
8. Mój blog jest drugim jaki prowadzę ( pierwszy został usunięty - czego żałuję )
9.  Lubię mieć wszystko zaplanowane
10. Ten punk wiąże się z punktem 9, ponieważ nie lubię zmieniać swoich planów
11. Uwielbiam prowadzić samochód
12. Nie pójdę spać gdy w zlewie stoją naczynia - muszę je umyć
13. Lubię myć okna, robię to co 2-3 tygodnie
14. Gdy mówię, że idziemy do sklepu coś pooglądać, zawsze wiąże się to z kupnem 
15. Jestem uzależniona od zakupów czego nie pochwala mój portfel, a mój mąż nienawidzi...
16. Moim wyuczonym kierunkiem jest administracja i prawo UE
17. Pracuję na poczcie jako asystent do spraw obsługi klienta
18. Jestem punktualna. Czasem wolę być kilka minut przed umówioną godziną, niż kilka po
19. Nie potrafię konturować twarzy :P
20. Noszę okulary
21. Moim ulubionym daniem są placki ziemniaczane oraz makaron ze szpinakiem
22. Nienawidzę grochówki i dań z fasolą
23. Nie przepadam za sernikiem  oraz makowcem ( zjem w ostateczności )
24. Niedawno nauczyłam się pić kawę bez cukru
25. Nie lubię gdy ktoś się spóźnia
26. Nigdy nie miałam nic złamanego, zwichniętego
27. Panicznie boję się straty bliskich mi osób
28. Codziennie odkurzam dwa razy - rano i wieczorem 
29. Gdy słyszę sygnał karetki zawsze dzwonię do męża, aby sprawdzić czy wszystko dobrze
30. Jako dziecko ( no nastolatka ) wybiłam siostrze zęba 
31. Jestem osobą niecierpliwą - nie lubię czekać na coś i na kogoś
32. Jestem wredna, gdy ktoś głupio pyta ja głupio odpowiadam
33. Zdarza mi się przeklinać ( czasem za często )
34. Nigdy nie paliłam papierosów ( prób nie wliczam do palenia )
35. Bardzo szybko idzie mnie zdenerwować
36. Mam o 10 lat młodszą siostrę
37. Jeżeli kawa to tylko z mlekiem (bez niego nie wypiję)
38. W szkole nie lubiłam W-fu
39. Miałam kota, zwał się Maniek
40. Mam mały rozmiar stopy  - 36
41. Uwielbiam gry, tzw strzelanki. W liceum byłam najlepsza z klasy w grę CS
42. Nad polskim morzem byłam tylko raz w życiu. Mam nadzieję, że to się zmieni
43. Boję się uchodźców i wszystkiego co z tym związane
44. Nie lubię chodzić w szpilkach
45. Mam trzy imiona ( Aleksandra, Magdalena, Joanna )
46. Płakałam w kinie na "Królu Lwie " 
47. Gdy widzę w telewizji coś wzruszającego od razu płaczę
48. Uwielbiam jeść płatki z mlekiem ( jem je prawie codziennie )
49. Bardzo dużo razy oglądałam film Szkoła uczuć,  Dirty Dancing  oraz Selenę - są to moje ulubione filmy
50. Mam fioła na punkcie równo zaścielonego łóżka. 

Ciekawa jestem, czy choć jeden punkt do Was pasuje.

Pozdrawiam!!
Czytaj dalej »

Kneipp - pielęgnacyjna moc olejków

Olejki to bez wątpienia numer jeden w pielęgnacji naszego ciała. Jest to produkt, który działa solo, bądź jako jeden ze składników dodawanych do pielęgnacyjnych kosmetyków. W tego typu kosmetykach firma KNEIPP ma bardzo duży asortyment. W moje ręce wpadły trzy olejki: Olejek do masażu - Arnika,  Olejek do ciała - Tajemnica Piękna oraz Olejek do masażu - Kwiat Migdała Jedwabna skóra.


Sięgając po olejki oczekiwałam od nich nawilżenia, zregenerowania oraz wzmocnienia bariery ochronnej mojej skóry. Jednocześnie nie miałam ochoty, aby wszystkie te oczekiwania niosły za sobą tłustą i kleistą warstwę na skórze. Jak zostały spełnione moje oczekiwania? O tym dowiecie się w dalszej części....

OLEJEK DO MASAŻU - Arnika


Od producenta

Olejek do masażu bazujący na ekstraktach z arniki i imbiru, maśle shea oraz pielęgnującym olejku słonecznikowym i nawilżającym olejku migdałowym wykazuje swoje działanie pielęgnujące i odprężające podczas delikatnego masażu.

Arnika jest znana w ziołolecznictwie jako środek rewitalizujący. W połączeniu z intensywnym masażem zapobiega zakwasom.

Olejek słonecznikowy stosowany jest w produktach do pielęgnacji ciała ze względu na swoje wspaniałe właściwości pielęgnujące oraz dobrą przyswajalność.



Olejek znajduje się w szklanej buteleczce o pojemności 100  ml. Buteleczka umieszczona jest w kartoniku, na którym znajdują się wszystkie potrzebne informacje. 

Olejek ma bardzo przyjemną, jak sama nazwa wskazuje, oleistą konsystencję. Zapach jest bardzo ładny, lekko cytrusowy, który potrafi nas odprężyć.


Od olejku do masażu wymagam tego, aby nie wchłaniał się zbyt szybko. I ten taki jest, jednak nie pozostawia po sobie kleistej warstwy. Używałam go głównie do masażu ud oraz brzucha. Niewielką ilość nanosiłam na wybrane partie ciała, po czym specjalnym urządzeniem z "bolcami" wykonywałam masaż. Muszę przyznać, że olejek sprawdził się idealnie. Skóra na udach oraz brzuchu wyraźnie nabrała sprężystości, gładkości i miękkości. Dzięki zawartości imbiru, czuć lekkie działanie rozgrzewające. Zostawię go sobie na zimę, wtedy jego rozgrzewające działanie będzie strzałem w 10!

OLEJEK DO CIAŁA - Tajemnica Piękna


Od producenta

Ten olejek do ciała to kompozycja czterech wartościowych naturalnych olejków, które intensywnie pielęgnują skórę chroniąc jej nawilżenie. Regeneruje i wzmacnia barierę ochronną skóry – dla aksamitnie miękkiej, gładkiej skóry.

Olejek arganowy sprawia, że skóra staje się miękka i gładka.
Olejek marula wzmacnia barierę ochronną skóry i pielęgnuje ją.
Olejek z rącznika (olej rycynowy) działa natłuszczająco wyrównując tym samym utratę nawilżenia skóry.
Oliwa z oliwek chroni skórę i sprawia, że staje się aksamitnie gładka.



Zapach tego olejku to istne cudo! Jest to mieszanka słodkich aromatów, która idealnie odzwierciedla nazwę produktu. Ten zapach jest na prawdę ciężki do opisania - tajemniczy.


Producent zaleca aby olejek stosować po kąpieli, na jeszcze lekko wilgotne ciało. Wtedy jego efekty są bardziej widoczne. Oczywiście robiłam tak jak producent zaleca. Po każdej kąpieli wmasowywałam niewielką ilość produktu w ciało. Nie pozostawia on po sobie tłustej, klejącej powłoki, w związku z czym możemy natychmiast wskoczyć w ubrania. Na efekty działania nie musiałam długo czekać. Już po kilku użyciach zauważyłam cudowne właściwości olejku. Skóra stałą się gładka, miękka i bardzo dobrze nawilżona, a zapach, który jest cudowny, towarzyszy nam przez wiele godzin. Zaletą produkty jest to, iż można go stosować przez cały rok, ponieważ nie jest ciężki ani zapychający dla skóry. 

OLEJEK DO MASAŻU - Kwiat Migdału Jedwabna skóra


Od producenta

Olejek do masażu Kwiat Migdała Jedwabna skóra Kneipp® zawiera intensywnie pielęgnujący olejek migdałowy, jojoba i słonecznikowy oraz ważne dla skóry witaminy A i E, dzięki temu już podczas masażu przywraca skórze jej naturalną gładkość.

Ma przyjemny zapach, łatwo się rozprowadza i powoli wchłania podczas masażu.


Olejek wyróżnia się bardzo słodkim, migdałowym zapachem, który przełamany jest delikatnym kwiatowym aromatem. Konsystencja o lekko żółtym zabarwieniu, jest nieco bardziej gęstsza od poprzednika. 


Tego olejku w zasadzie używam tak samo jak Tajemnicę Piękna, z małym wyjątkiem. Zauważyłam, że moje końcówki włosów po zastosowaniu niewielkiej ilości olejku, stały się bardziej odżywione, gładsze i nawilżone. Czasami zdarzy mi się stosować ten olejek na suchą skórę. Zastanawiałam się, czy czasem producent nie powinien dopisać do nazwy słowa "suchy". Czemu suchy? Ponieważ olejek wchłania się niemal natychmiastowo, nie zostawiając tłustych plam na ubraniu. Zauważyłam również, że po zastosowaniu tego olejku czerwone plamy na skórze, które towarzyszą mi przez zbyt twardą wodę, znikły.


Podsumowując, olejki w mojej pielęgnacji ciała oraz włosów, działają bardzo dobrze. 
Każdy z nich pokazał, że sprawdza się w  wielu pielęgnacyjnych wariantach. Dzięki nim, moja skóra stała się przyjemne gładka, miękka, nawilżona oraz odżywiona, a włosy zyskały zdrowy wygląd i blask. Olejki sprawdzają się również jako dodatek do maseczek czy peelingów. 
To co łączy wszystkie trzy produkty, to ich naturalny skład, który bazuje na wyciągach roślinnych. Produkty nie zawierają środków konserwujących oraz barwników. Są uniwersalne i godne polecenia!

Cena: około 30 zł / 100 ml


Znacie produkty marki Kneipp? Co o nich sądzicie??

Pozdrawiam!!
FAKT, IZ OTRZYMAŁAM PRODUKTY DO TESTÓW, NIE MIAŁ WPŁYWU NA MOJĄ OPINIĘ.
Czytaj dalej »

ARUAL - SZAMPON CRYSTAL DIAMOND - POMOC W ODBUDOWIE WŁOSÓW

Za oknem w końcu pojawiło się słoneczko a temperatura szybko poszybowała w górę - nareszcie! W związku z tym, że działanie słońca jest coraz mocniejsze, musimy pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji naszych włosów. Pewnie znacie maskę Crystal Diamond marki ARUAL, która bardzo dobrze się u mnie sprawdziła ( pisałam o niej tutaj ). Tym razem otrzymałam do przetestowania szampon z tej samej linii, który przeznaczony jest do ochrony naszych włosów. Szczególnie tych po ekspozycji na słońcu, plaży lub basenie.


Od producenta
Profesjonalny szampon przeznaczony do ochrony, naprawy i wygładzenia włókna kapilarnego. Najlepszy do osłabionych, uszkodzonych lub łamliwych włosów. Delikatnie myje i pielęgnuje. Nadaje połysk, siłę i miękkość. Formuła wzbogacona w olej arganowy i kolagen. Szczególnie polecany jest do włosów suchych (po ekspozycji na słońcu/plaży/basenie) i/lub osłabionych włosów.



Szampon znajduje się w bardzo poręcznej butelce o pojemności 400 ml. Opakowanie wykonane jest z miękkiego, białego plastiku. Szata graficzna jest w rozpoznawalnych dla marki, złotych barwach. Opakowanie zawiera wszystkie potrzebne informacje dotyczące składu, zastosowania oraz działania. Zamknięcie typu PRESS, bardzo lubię. Są one równie wygodne co pompka. 

Bezbarwna konsystencja szamponu jest gęsta, ale również delikatnie lejąca - nie przecieka przez palce. Bardzo dobrze rozprowadza się na włosach, tworząc przyjemną pianę.  
Zapach kosmetyku jest bardzo przyjemny, delikatny, lekko słodki - owocowy. Długo utrzymuje się na włosach




Szampon posiada bardzo dobre właściwości myjące. Doskonale oczyszcza włosy oraz skórę głowy z wszelkich zanieczyszczeń, olejów czy produktów do stylizacji włosów. Szampon dobrze rozprowadza się na włosach, dobrze się pieni. Tak samo dobrze się z nich wypłukuje. Producent zaleca aby pozostawić szampon przez kilka chwil na włosach by składniki mogły zacząć działać. Ja zawsze do tych zaleceń się dostosowuję. Włosy po wyschnięciu są bardzo miękkie i delikatne, przesypują się przez palce. Zauważyłam w nich również lekkość oraz delikatne odbicie się od nasady. Produkt nie przesuszył moich włosów ani skóry głowy.

Szampon możemy dostać TUTAJ w cenie 36 zł/ 400 ml lub za 64 zł/ 1000 ml



Zachęcam również do polubienia strony marki na ich FACEBOOK'U, tam na bieżąco możecie śledzić informacje dotyczące produktów.


Pozdrawiam!!

FAKT, IŻ OTRZYMAŁAM SZAMPON DO TESTÓW NIE MIAŁ WPŁYWU NA MOJĄ OPINIĘ

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

PAMIĘTAJCIE, ŻE DO 23 MAJA TRWAJĄ ZAPISY NA SPOTKANIE BLOGEREK - SZCZYTNY CEL -  POMAGAMY ZWIERZAKOM





Czytaj dalej »

BLOGERKI DLA ZWIERZAKÓW - SPOTKANIE BLOGEREK

Kochani dzisiaj przychodzę z postem, w którym chcę serdecznie Was zaprosić do zapisywania się na wakacyjne spotkanie blogerek. Nie będzie to jednak takie zwykłe spotkanie, mamy w nim szczytny cel

Główną ideą tego spotkania będzie zbiórka najpotrzebniejszych rzeczy (karma, miski, koce itp.) dla porzuconych i biednych zwierząt. Wszelkie szczegóły będą dopracowywane. 


Wszystkich, którzy chcieliby wziąć udział w tym spotkaniu, proszę o wysłanie zgłoszenia na mojego maila: aleksandra1308@interia.pl 
W tytule wpiszcie BLOGERKI DLA ZWIERZAKÓW a w treści zamieście:

Imię i Nazwisko

Link do bloga


Wszystkie zgłoszenia zostaną rozpatrzone a lista uczestników ogłoszona na blogu  (w ciągu dwóch dni od zakończenia zapisów). 
Zgłaszać chęć uczestnictwa można do 23 MAJA!


Jeśli jesteś z innego miasta czy województwa to też możesz do nas dołączyć!

Pozdrawiam!!!
Czytaj dalej »

LA LUXE PARIS - O KOSMETYKACH SŁÓW KILKA

Kochani, dzisiaj chcę Wam pokrótce przybliżyć kosmetyki marki LA LUXE PARIS, które jakiś czas temu otrzymałam do testów. W skład paczki wchodził podkład, tusz, lakiery do paznokci, którym poświęcę osobny post oraz błyszczyk.


Co o sobie mówi sama marka? Na ich stronie znajdziemy informację, iż produkty marki LA LUXE PARIS nie zawierają parabenów, silikonów i sztucznych barwników, a najwyższe bezpieczeństwo ich stosowania potwierdzają surowe testy dermatologiczne.
Marka oferuje nam kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała i dłoni, a także produkty do makijażu, które wykazują również właściwości pielęgnacyjne.


TUSZ DO RZĘS VOLUME EXPERT


Od producenta
Mascara intensyfikuje efekt makijażu wraz z każdym pociągnięciem szczoteczki. Jednocześnie zapewnia idealne rozdzielenie rzęs i prawdziwie hipnotyzujące spojrzenie. Pogrubia rzęsy od nasady aż po same końce, pozwalając na indywidualne kreowanie objętości. Nie pozostawia grudek.

Tusz znajduje się w żółtym, pękatym opakowaniu ( łudząco podobnym do tuszy z Maybelline ). Szczoteczka jest giętka i sylikonowa. Bardzo dobrze się nią operuje, łapie rzęsy od samej nasady. 


Tusz przy aplikacji nie rozmazuje się, ani nie skleja rzęs. Efekt wydłużenia oraz podkręcenia jest  widoczny. Kolor tuszu to głęboka czerń, a takie tusze lubię najbardziej ponieważ z natury mam jasne rzęsy. Tusz dość długo utrzymuje się na rzęsach, jednak pod koniec dnia lubi się nieco osypać, ale są to minimalne drobinki. Tusz nie podrażnił moich oczu ani nie spowodował ich łzawienia.

PODKŁAD KRYJĄCY MAGICAL COVER - 104 NUDE


Od producenta
Długotrwały podkład zapewniający intensywne pokrycie niedoskonałości bez efektu maski.
Nawet 24 godziny perfekcyjnej trwałości.

Podkład zamknięty jest w szklanym opakowaniu, które posiada aplikator w postaci pompki. Jak już wspomniałam opakowanie jest szklane, przeźroczyste co pozwala nam śledzić jego zawartość. Pompka działa bez zarzutu i dozuje odpowiednią ilość podkładu.


Podkład posiada gęstą, ale lekką i kremową konsystencję. Dobrze rozprowadza się na twarzy. Po aplikacji zostawia uczucie nawilżenia oraz gładkie wykończenie. Krycie podkładu można budować. U mnie jednak wystarczy jedna cienka warstwa aby zakryć lekkie przebarwienia czy drobne niedoskonałości. Podczas noszenia ściera się on równomiernie, nie tworzy plam ani nie ciemnieje. 

BŁYSZCZYK 3D COLOUR FIX LIP GLOSS - NR 23


Od producenta
Pielęgnuje i pokrywa usta intensywnym kolorem nadając im długotrwały, lustrzany blask.

Błyszczyk znajduje się w typowym plastikowym opakowaniu. Aplikator jest w formie pacynki, która nabiera odpowiednią ilość produktu i bardzo łatwo rozprowadza go na ustach.

Produkt posiada gęstą i delikatnie lepką konsystencję. Zapach jest bardzo przyjemny - owocowy. Smak lekko pomadkowy, jednak nie jest on nachalny. 



Błyszczyk po nałożeniu daje ustom delikatny koralowy odcień. Posiada on w sobie lekko złote drobinki, które dodają ustom ładnego blasku. Osobiście nie jestem fanką błyszczyków, ale ten używam dość często. Idealnie nadaje się do makijażu typu make up no make up, by delikatnie podkreślić kolor ust. Nie jest on wybitnie trwały. Podczas jedzenia czy picia ściera się, ale gdy nałożymy go i nic z ustami nie robimy, trzyma się na nich dość przyzwoicie. 


Podsumowując, jestem zadowolona  z tych kosmetyków. Są one dość tanie, a dostać je możemy w Lidlu a także w niektórych Biedronkach. 


Znacie te kosmetyki ??

Pozdrawiam!!!
Czytaj dalej »