joico - COLOR BALANCE BLUE - szampon i odżywka do włosów rozjaśnianych

Kochani, jakiś czas temu dostałam możliwość przetestowania kosmetyków do włosów marki JOICO. Firmę miałam okazję poznać na organizowanym przeze mnie spotkaniu blogerek ( pisałam o nim TUTAJ ). Dzisiaj przedstawię Wam szampon i odżywkę do włosów rozjaśnianych z serii COLOR BALANCE BLUE.


Joico to firma, która od lat zajmuje się produkcją profesjonalnych kosmetyków do włosów. Firma należy do Grupy Shiseido i jest wiodącą oraz profesjonalną marką pielęgnującą włosy. Reprezentowana jest w ponad 60 krajach.

SZAMPON NEUTRALIZUJĄCY ŻÓŁTE TONY WŁOSÓW ROZJAŚNIANYCH - 
COLOR BALANCE BLUE


Od producenta
JOICO Color Infuse & Color Balance natychmiast neutralizują niechciane odcienie na farbowanych włosach lub rozjaśnianych pasmach. Odświeżają i podkreślają odcienie oraz pięknie uwydatniają rozjaśnienia. Wielowymiarowe pigmenty utrzymują się przez wiele myć, a Multi-Spectrum Defense Complex™ skutecznie chroni kolor przed blaknięciem. Bio Peptide Complex- Advanced™ zapewnia odbudowę i ochronę włosów na całej ich długości.

POLECANY DLA:
>> Wszystkich typów włosów
>> Włosów rozjaśnianych
>> Ochłodzenia odcienia włosów blond

WŁAŚCIWOŚCI:
>> Do codziennego użycia
>> Delikatnie myje włosy
>> Nie zmywa koloru


Szampon znajduje się w okrągłej, plastikowej tubie o pojemności 300 ml. Zamknięcie na klik - ogromny plus za ściętą końcówkę, gdyż produkt można stabilnie postawić "do góry nogami".  Zamknięcie nie sprawia problemu, nawet podczas otwierania mokrymi dłońmi. Otwór przez który wydostaje się produkt jest odpowiedniej wielkości, i umożliwia dozowanie dokładnej ilości kosmetyku.

Konsystencja szamponu jest lekko żelowa, o średniej gęstości. Przyjemnie rozprowadza się na włosach, tworząc gęstą, intensywnie niebieską pianę. To co mnie urzekło w tym szamponie to jego piękny, głęboki niebieski kolor.

Zapach jest bardzo przyjemny, słodki, nieco świeży i owocowy. Utrzymuje się na włosach, co bardzo mnie cieszy. 



Szampon dzięki obfitej pianie, która wytwarza się podczas masowania, bardzo dobrze oczyszcza włosy. Nie plącze ich ani nie powoduje ich przetłuszczania. Niebieski barwnik zawarty w szamponie delikatnie barwi dłonie, ale wystarczy dobrze umyć ręce mydłem i kolor się zmywa.  Szampon delikatnie ochładza ciepły odcień blondu.

ODŻYWKA NEUTRALIZUJĄCA ŻÓŁTE TONY WŁOSÓW ROZJAŚNIANYCH - 
COLOR BALANCE BLUE


Od producenta
JOICO Color Infuse & Color Balance natychmiast neutralizują niechciane odcienie na farbowanych włosach lub rozjaśnianych pasmach. Odświeżają i podkreślają odcienie oraz pięknie uwydatniają rozjaśnienia. Wielowymiarowe pigmenty utrzymują się przez wiele myć, a Multi-Spectrum Defense Complex™ skutecznie chroni kolor przed blaknięciem. Bio Peptide Complex- Advanced™ zapewnia odbudowę i ochronę włosów na całej ich długości.

POLECANA DLA:
>> Wszystkich typów włosów
>> Włosów rozjaśnianych 
>> Ochłodzenia odcienia włosów blond

WŁAŚCIWOŚCI:
>> Do codziennego użycia
>> Silnie odżywia włosy
>> Nie zmywa koloru


Odzywka znajduje się w takiej samej butelce co szampon, pojemność to również 300 ml. Opakowania niczym nie różnią się od siebie prócz napisów. Wydostanie produktu, również nie stwarza problemu.

Konsystencja odżywki jest średniej gęstości o delikatnym, pastelowym niebieskim kolorze. 
Zapach taki sam jak w przypadku szamponu, choć tutaj jest nieco łagodniejszy. Tak samo dobrze utrzymuje się na włosach.



Odżywka przyjemnie rozprowadza się na włosach, niewielka jej ilość wystarczy aby dokładnie pokryć włosy o długości nieco za ramiona. Producent zaleca aby pozostawić odżywkę na włosach na około 3 minuty. Ja zostawiałam czasem dłużej by efekt neutralizowania był mocniejszy. Odżywka nie obciąża włosów i ich nie przetłuszcza. Podobnie jak szampon tylko z mocniejszym efektem ochładza kolor blond oraz niweluje niechciane ciepłe odcienie.



Podsumowując, duet sprawdził się na moich włosach bardzo dobrze. Moje włosy przed zastosowaniem tych produktów miały niechciane, wręcz lekko rudawe tony. Teraz blond jest ochłodzony a kolor bardzo mi się podoba. Produkty te nie tylko zniwelowały niechciane odcienie, ale również odżywiły moje włosy. Są one lekkie, delikatne i sprężyste. Jedyny problem jaki miałam z tymi produktami to informacja odnośnie ich stosowania. Na stronie producenta pisze " Do codziennego użycia ", a na opakowaniu " Stosować 2-3 razy w tygodniu". Ja zastosowałam się do tej drugiej informacji.

Szampon można kupić w cenie 60 zł/300 ml a odżywkę  65 zł/300 ml. Oba produkty można nabyć TUTAJ.



Mieliście już do czynienia z tymi produktami?

Pozdrawiam!!!

FAKT, IŻ DOSTAŁAM PRODUKTY DO TESTOWANIA NIE MIAŁ WPŁYWU NA MOJĄ RECENZJĘ.
 
Czytaj dalej »

meet beauty II Warszawa 23.04.2016 - relacja

Jak pewnie Wszyscy wiecie w zeszłą sobotę na Stadionie Narodowym w Warszawie odbyła się II edycja Meet Beauty. Tym razem i ja miałam okazję uczestniczyć w tym wydarzeniu. Do pierwszej edycji się nie zgłosiłam ( czego żałowałam ), ale teraz taka opcja nie wchodziła w grę. Moja przygoda zaczęła się w Katowicach o godzinie 5:40, to właśnie wtedy rozpoczęłam podróż do stolicy wraz z Renatą ( PIĘKNO I PASJA OKIEM RENATY ) Agnieszką ( IN MY SECRET WORLD ) i Anitą ( PSYCHODELICZNY ŚWIAT TESTÓW ).


Cała impreza jak już wcześniej wspomniałam, miała miejsce na Stadionie Narodowym. Bardzo dobre rozwiązanie na tak dużą ilość uczestników. Do dyspozycji było kilka sal konferencyjnych, w których odbywały się warsztaty oraz wykłady, bardzo duży hol, w którym mogłyśmy zrobić sobie smaczną kawę, herbatę lub po prostu napić się wody. Organizacja na medal !


O 10:30 rozpoczęły się pierwsze warsztaty, na które się dostałam ( w sumie dostałam się na wszystkie ;) ). Marka TOŁPA opowiadała nam o tym jak kupować mniej. Przyznam, że liczyłam na nieco inny wykład, prezentujący kosmetyki firmy, ale i z tego wyniosłam kilka cennych informacji. 


Kolejna prezentacja prowadzona była przez markę INDIGO. Zaprezentowano na niej manicure masłem shea - przyznam, iż jest to bardzo łatwy i efektowny zabieg. Poruszony został również temat zbyt krótkiego trzymania się hybryd - przedstawiono najczęstsze przyczyny, oraz błędy jakie są popełniane podczas jego wykonywania. 


Po dwóch warsztatach przyszła pora na krótką przerwę i napełnienie naszych brzuszków. Organizatorzy zaserwowali dwa rodzaje zupy krem ( z pomidorów oraz z białych warzyw ) oraz całą masę przeróżnych kanapek. Z pełnymi brzuszkami udałyśmy się na kolejne, już ostatnie warsztaty, które dotyczyły marki LIRENE, a dokładniej nowości kosmetycznych, jakie firma wypuściła na rynek. Te warsztaty najbardziej mnie zainteresowały. Prelegentką  była Anna Orłowska, makijażystka znana ze stacji TVN Style. Pani Ania zaprezentowała nam swoje umiejętności na jednej z uczestniczek spotkania - wykonała bardzo ładny, dzienny makijaż.




Pomiędzy warsztatami miałyśmy okazję zwiedzić stosika firm, które prezentowały swoje produkty. Niektóre z nich dodatkowo zapraszały nas na wykonanie fryzury, manicure, makijaż oraz na badanie trychologiczne włosów. 





Niestety nie uniknęłam małego rozczarowania na stoisku Eveline, a raczej na stoisku na którym poświęciłam pewnej Pani swoje paznokcie. Myślałam, że zostanie wykonane ładne, schludne malowanie, że Pani pokaże swoje umiejętności. Jak się okazało nie miała żadnych. Przed wykonaniem zabiegu Pani musiała zmyć poprzedni lakier...widać było, że jednym wacikiem bezpyłowym, ledwo nasączonym zmywaczem raczej nie da rady, ale walczyła. Efekt ?? Skóra dookoła paznokcia była pokryta lakierem z wacika. Moje skórki podczas malowania zostały przeokropnie pozalewane ( ja nie mam zdolności do malowania paznokci, ale sama sobie jeszcze nigdy tak skórek nie zalałam ), lakier miał prześwity i to okropne, był nierówno nałożony.. W efekcie końcowym wszystko z paznokci musiałam zmyć ponieważ nie wyglądało to estetycznie.


Podsumowując, imprezę oceniam bardzo pozytywnie. Tego dnia dostarczone zostało mi wiele wrażeń oraz możliwość poznania osób ( niestety nie wszystkich ), z którymi znam się tylko z bloga. Ciężko było opuścić stadion i wrócić do domu, ale mam nadzieję, że za rok znów będę miała możliwość uczestniczenia w tym wspaniałym wydarzeniu !

Dziękuję organizatorom ( ZBLOGOWANI oraz  BLOGMEDIA ) za możliwość wzięcia udziału w konferencji, a dziewczynom za wspaniale spędzony czas - z Wami nie da się nudzić :D
O upominkach napiszę osobny post, bo jest ich sporo.

Kto z Was był na konferencji? Jak Wy ją oceniacie?

Pozdrawiam !!
Czytaj dalej »

DUCRAY - Keracnyl CONTROL - krem wspomagający eliminację zaskórników i krostek

Zaskórniki, kto je lubi? Z pewnością nikt. Należę do osób, których skóra ma do nich skłonność. Od bardzo dawna staram się z tym walczyć. Gdy myślę, że mi się udało one jednak powracają. Dzięki spotkaniu blogerek, które organizowałam w marcu, otrzymałam możliwość przetestowania kosmetyku marki DUCRAY. Tym kosmetykiem jest Keracnyl CONTROL krem wspomagający eliminację zaskórników i krostek.


Od producenta
Wskazania: Skóra skłonna do trądziku.
Właściwości: Keracnyl CONTROL krem wspomaga eliminację zaskórników i krostek:
- opatentowany* innowacyjny składnik Myrtacine®: działający na bakterie odpowiedzialne za powstawanie zmian trądzikowych (P.acnes) poprzez ograniczenie tworzenia biofilmu.
- hydroksykwasy delikatnie odblokowują pory.
- opatentowane* połączenie salicylanu cynku i wyciągu z palmy sabalowej zmniejsza wydzielanie sebum

Rezultaty: już po pierwszym użyciu skóra staje się wygładzona i zmatowiona. Po 4 tygodniach stosowania niedoskonałości ulegają znacznej redukcji **.

Hipoalergiczny*** - Nie zatyka porów – Bez parabenów
Produkt zawiera Myrtacine® składnik aktywny nowej generacji pochodzenia roślinnego, opracowany przez Pierre Fabre Botanical Expertise, uznany przez EFQM.


Produkt znajduje się w plastikowej tubce, której aplikator zakończony jest szpicem. Taka forma aplikatora pozwala na precyzyjne dozowanie ilości kremu, jaką chcemy nałożyć. Uwierzcie mi, wystarczy niewielka jego ilość, aby pokryć skórę twarzy. Materiał, z którego wykonane jest opakowanie ma bardzo elastyczną formułę, w związku z tym nie będzie problemu z wyciśnięciem kremu nawet pod koniec stosowania. 


Krem ma gęstą, treściwą a zarazem lekką formułę. Bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy i szybko wchłania, nie pozostawiając lepkiej czy tłustej warstwy.
Zapach kosmetyku jest delikatny, lekko kwaśny ( wiem, to dziwne stwierdzenie, ale tak jest ) i kremowy. Nie jest intensywny, a po aplikacji przestaje być wyczuwalny.



Obietnice producenta uważam za spełnione. Krem bardzo dobrze poradził sobie z zaskórnikami, wysyp nieprzyjaciół zminimalizował do minimum. Pory widocznie zostały odblokowane a wydzielanie sebum uspokojone. Krem stosuję codziennie rano od ponad miesiąca, i jest go jeszcze sporo w tubce - spokojnie starczy na jeszcze miesiąc używania. Stanowi on również bardzo dobrą bazę pod makijaż. Nie spowodował przesuszenia skóry. Jedyne czego nie polecam to nakładania kremu po peelingu, czuć wtedy delikatne szczypanie w miejscach, gdzie skóra jest podrażniona. 


Produkty Ducray do nabycia są w dobrych aptekach stacjonarnych oraz internetowych. Cena kremu waha się, w zależności od apteki, między 30 a 40 zł, za 30 ml.

Jeżeli jesteście ciekawi w jakiej aptece, z Waszej okolicy, możecie dostać produkty Ducray, kliknijcie TUTAJ


Mieliście już okazję stosować produkty marki Ducray ?

Miłego dnia!
Czytaj dalej »

Nivea Protect & Care - połączenie delikatności ze skutecznością !

Antyperspirant to jeden z moich ulubionych kosmetyków do walki z potem. Chociaż nie mam problemów z nadmiernym poceniem, to lubię mieć pewność, że coś jednak chroni moje pachy. Większość z Was pewnie już wie, że marka Nivea wypuściła na rynek nowość w postaci antyperspirantu Protect & Care. Dzięki portalowi Ofeminin - Klub Ekspertek mam okazję testować tą nowość.


Od producenta
Antyperspirant NIVEA Protect & Care w sprayu zawiera składniki oraz zapach Kremu NIVEA, dzięki czemu łagodnie pielęgnuje skórę pod pachami, a jednocześnie zapewnia wysoce efektywną ochronę przed poceniem. To idealne połączenie skuteczności i pielęgnacji:
>> zapach Kremu NIVEA
>> 48hochrona antyperspirantu i delikatna pielęgnacja od NIVEA®
>> przebadany dermatologicznie
>> nie zawiera alkoholu.


Dezodorant znajduje się w bardzo poręcznym metalowym pojemniku, o pojemności 150 ml. Specjalnie wyprofilowany kształt pozwala nam na precyzyjne użycie antyperspirantu. Atomizer dzięki przekręcanej główce posiada blokadę. Opakowanie zawiera wszystkie potrzebne informacje dotyczące sposobu użycia, właściwości działania, składu.

Aplikacja kosmetyku jest bardzo przyjemna. Po odblokowaniu atomizera oraz jego naciśnięciu, z otworu wydostaje się lekka mgiełka, która rozpylana z odpowiedniej odległości jest bardzo przyjemna.


Zapach jest prześliczny, idealnie odwzorowuje kultowy krem Nivea. Utrzymuje się przez długi czas na skórze. Jest delikatny, ale wyczuwalny. Zauważyłam, że  im bardziej jestem aktywna w ciągu dnia, tym bardziej go czuję. 



Podsumowując, antyperspirant spisał się u mnie na medal. Delikatne działanie kremu, które zostało w nim zawarte idealnie chroni oraz pielęgnuje moje pachy. Brak alkoholu pozwala na aplikację zaraz po depilacji, bez obawy o szczypanie czy pieczenie. Co do samej ochrony przed poceniem, również nie mam zastrzeżeń, antyperspirant poradził sobie idealnie. Nie pozostawia białych śladów na czarnych ubraniach ani żółtych na białych. Po aplikacji antyperspirant wchłania się natychmiastowo. Krótko mówiąc jest to połączenie delikatności ze skutecznością !

Produkt można nabyć za cenę około 12 zł/ 150 ml lub 17 zł / 250 ml.


Mieliście już okazję sprawdzić jego działanie na własnej skórze?

Pozdrawiam!!

Czytaj dalej »

oeparol - apteczny płyn micelarny do demakijażu - skóra wrażliwa

Dokładny demakijaż powinien być dla każdej z nas podstawowym zabiegiem wieczornej pielęgnacji. Jednak aby demakijaż został dokładnie wykonany, potrzebny jest nam również odpowiedni płyn do demakijażu. Na naszym rynku jest wiele produktów, które zapewniają idealne działanie, bardzo często jednak teoria mija się z praktyką. Wśród nas jest również wiele osób z wrażliwą cerą w okół oczu, dla których zwykłe drogeryjne preparaty są za silne. Zatem czy istnieje tani i apteczny produkt, który działa ? Odpowiedź znajdziecie w dzisiejszym poście, w którym opiszę płyn micelarny do demakijażu marki OEPAROL.


Marka Oeparol jest nam bardzo dobrze znana z produkcji suplementu diety ze słynnym wyciągiem z oleju wiesiołka. Firma ta, to nie tylko produkcja suplementów diety, ale również dermokosmetyków. Linia Hydrosense, do której należy właśnie przedstawiany Wam dzisiaj produkt, została stworzona dla osób z cerą odwodnioną, wrażliwą i potrzebującą nawilżenia. Wszystkie kosmetyki Oeparol Hydrosense zostały przetestowane dermatologicznie, są hipoalergiczne i nie zawierają parabenów.


Od producenta

Formuła micelarna szybko i dokładnie usuwa makijaż twarzy i oczu oraz idealnie oczyszcza skórę, zapobiegając przesuszeniu naskórka.

Po zastosowaniu skóra jest miękka, nawilżona i ukojona.

Dzięki łagodnym substancjom oczyszczającym, preparat nie powoduje zaczerwienień i zapewnia skórze uczucie komfort



Płyn zamknięty jest w prostej, przeźroczystej butelce zamykanej na zatrzask. Przeźroczystość opakowania to wielki plus - łatwo kontrolować poziom kosmetyku. Butelka jest bardzo poręczna i dobrze dozuje kosmetyk prosto na płatek kosmetyczny, nic nie ścieka z butelki.  Na opakowaniu znajdziemy wszystkie najpotrzebniejsze dla nas informacje. 

O konsystencji produktu raczej nie będę się rozpisywać, jest ona typowa dla tego typu produktów. Płyn posiada niewątpliwie ładny, świeży, delikatny zapach, który utrzymuje się na buzi przez pewien czas. Nie jest on w żaden sposób drażniący.


Płyn zaskoczył mnie swoją skutecznością. Bardzo szybko zmywa makijaż, nawet ten mocniejszy. Nie ma tutaj mowy o rozmazywaniu resztek kosmetyków po twarzy, wszystko zostaje na waciku. Kolejne zaskoczenie - produkt nie szczypie w oczy ! Jest to dla mnie bardzo ważne. Płyn pozostawia skórę miękką, delikatną i dobrze nawilżoną. Po jego zastosowaniu na twarzy czuję, uczucie lekkości i odświeżenia. Micel jest bardzo delikatny, nie spowodował u mnie absolutnie żadnego szczypania, pieczenia czy innych nieprzyjemnych dolegliwości.

Płyn micelarny można nabyć w aptekach za ok 12 zł / 200 ml.



Znacie ten produkt ? 

Pozdrawiam!!!
Czytaj dalej »

Lovena - oczyszczający żel do mycia twarzy z efektem peelingu

Kochani, dzisiaj przychodzę do Was z recenzją produktu, którego nie znajdziecie na drogeryjnych półkach. Jest on dostępny  w sieci marketów Netto. Mowa tutaj o żelu oczyszczającym do mycia twarzy z efektem peelingu marki Lovena.


Od producenta
Hypoalergiczny żel do mycia twarzy z drobinkami peelingującymi oczyszcza, usuwa zanieczyszczenia i odświeża skórę. Składniki aktywne zawarte w żelu skutecznie nawilżają i poprawiają kondycję skóry przywracając jej miękkość i elastyczność. Dzięki codziennemu stosowaniu skóra jest wygładzona i odświeżona. 


Żel znajduje się w plastikowej tubie o pojemności 150 ml. Grafika opakowania bardzo mi się podoba, utrzymana jest w biało niebieskich barwach. Jest ona minimalistyczna i bardzo czytelna. Na opakowaniu znajdziemy wszystkie potrzebne informacje dotyczące zastosowania, żelu, jego działania oraz skład.

Produkt posiada zamknięcie typu flip-top, potocznie mówiąc na klik. Nie ma problemu z jego otwarciem nawet gdy mamy mokre dłonie. Otwór przez który wydobywa się produkt jest odpowiedniej wielkości, a dzięki miękkiemu materiałowi z którego wykonana jest tuba, nie mamy problemu z wydostaniem produktu nawet pod koniec używania. 


Konsystencja jak sama nazwa wskazuje jest żelowa o średniej gęstości. Niebieski przeźroczysty żel posiada w sobie bardzo małe drobinki, które dla oka są słabo widoczne, jednak podczas aplikacji są dobrze wyczuwalne. Zapach żelu jest bardzo przyjemny, świeży -mogłabym powiedzieć, że morski.



Żel sprawdził się u mnie dobrze. Delikatnie złuszcza naskórek  nie powodując przy tym podrażnienia. Dobrze się pieni a drobinki, przyjemnie masują naszą skórę jednocześnie usuwając z niej zanieczyszczenia czy pozostałości makijażu. Jedynym minusem jaki zauważyłam podczas stosowanie tego żelu jest delikatne ściąganie skóry. Producent zaleca codzienne jego stosowanie, ja jednak odradzam. Mimo iż "peeling" jest mało inwazyjny, to jego częste stosowanie może doprowadzić do przesuszenia skóry. Osobiście używam go dwa razy w tygodniu. Taka ilość w zupełności wystarczy aby efekt gładkiej skóry był podtrzymany.

Warto dodać, iż żel został wyprodukowany przez tego samego producenta co kosmetyki marki Tołpa - TORF CORPORATION

Żel do nabycia jest w sieci marketów Netto za cenę około 5-6 zł / 150ml.


Znacie ten kosmetyk ?

Pozdrawiam!!
Czytaj dalej »

Equilibra - aloesowa pielęgnacja

Produkty marki Equilibra są mi dobrze znane tylko jako kosmetyki do włosów. Szampony, odżywki zawsze na moich włosach spisywały się idealnie. Będąc na blogerskim Dniu Kobiet w Rybniku, otrzymałam coś zupełnie innego niż szampon czy odżywkę. W torbie z upominkami znalazł się aloesowy anty-perspirant w kulce oraz aloesowe chusteczki złuszczające do twarzy. Tego, jak sprawdziły się u mnie oba produkty dowiecie się poniżej. 


Equilibra to firma, która na rynku istnieje od 25 lat. Jest liderem w produktów aloesowych sprzedawanych na całym świecie. W swojej ofercie oprócz kosmetyków pielęgnacyjnych posiada również suplementy diety i produkty spożywcze. 

ALOESOWY ANTY-PERSPIRANT W KULCE


Od producenta
Anty-perspirant z „inteligentną” cząsteczką, naturalnego pochodzenia, która uaktywnia się podczas wydzielania potu i zapobiega powstawaniu nieprzyjemnych zapachów. Wysoka zawartość (30%) czystego niepasteryzowanego żelu aloesowego koi i nawilża skórę pod pachami.

NIE ZAWIERAJA PARABENÓW►NIE ZAWIERA SOLI ALUMINIUM►NIE ZAWIERA SLS, SLES I PEG►NIE ZAWIERA ALERGENÓW►TESTOWANY DERMATOLOGICZNIE


Produkt znajduje się w plastikowym biało zielonym opakowaniu. Aplikator jak sama nazwa wskazuje jest w postaci kulki. Podczas aplikacji kulka nie zacina się, a produkt jest dozowany w wystarczającej ilości. Pojemność to 50 ml.

Konsystencja produktu jest delikatnie gęsta o żółtawym zabarwieniu. Ma dość lepką strukturę, która potrzebuje dużo czasu aby się wchłonąć. Zapach jest dość przyjemny, delikatny.

Produkt jako antyperspirant nie zdał u mnie egzaminu. W czasie ćwiczeń, zwiększonej aktywności lub stresu nie uchronił przed poceniem. Po aplikacji niestety długo się wchłaniał i nie raz musiałam użyć chusteczki aby zebrać to czego skóra nie wchłonęła. Antyperspirant lubi również brudzić ubrania na żółty kolor, niestety jest to dość uciążliwe. Produkt ma kilka minusów, ale znalazłam też jego plus, idealnie spisał się aplikowany po depilacji pod pachami. Bardzo dobrze koił podrażnioną skórę oraz niwelował zaczerwienienia. Sprawiał, że skóra pod pachami była nawilżona oraz miękka.

Produkt dostępny jest TUTAJ w cenie 18,99 zł / 50ml


ALOESOWE CHUSTECZKI ZŁUSZCZAJĄCE DO TWARZY


Od producenta
Chusteczki złuszczające z aloesem (20%) zawierające alantoninę i glicerynę, zapewniają głębokie oczyszczenie i równowagę hydrolipidową skóry twarzy w dwu prostych krokach:1. ZŁUSZCZANIE 2. WYGŁADZANIE. Zielona szorstka strona chusteczki delikatnie usuwa martwe komórki i zanieczyszczenia, a miękka wygładza skórę twarzy, przywracając jej naturalną równowagę.

► Wysokie stężenie aloesu: 20% pozyskiwany ręcznie, ekstrahowany na zimno, nie pasteryzowany,bez obróbki chemicznej
► Wzbogacone alantoniną i gliceryną
 Testy wykazały iż regularne stosowanie chusteczek 2/3 razy w tygodniu usuwa do 37% więcej martwych komórek oraz  wykazuje do 40% większą podatność skóry na zabiegi nawilżające i odżywcze


Chusteczki otrzymujemy w opakowaniu typowym dla tego typu produktów. Wewnątrz mieści się 6 sztuk chusteczek. Osobiście uważam, że to mała ilość. 

Zapach chusteczek jest bardzo delikatny, przyjemny i świeży. Chusteczki posiadają dwustronną strukturę. Z jednej ( co widać dobrze na zdjęciu ) wytłoczone są kropeczki, które działają jak delikatny peeling, z drugiej powierzchnia jest  delikatna, gładka i miękka. 


Ten produkt to dobra alternatywa dla tych co lubią delikatne złuszczanie, masowanie. Po zastosowaniu chusteczek odczułam, że skóra stała się gładsza, nawilżona i miękka. Niechciane, suche skórki zniknęły wraz z zanieczyszczeniami. Aloes zawarty w chusteczce delikatnie koił oraz odżywiał skórę.

Chusteczki można kupić TUTAJ w kwocie 9,99 zł / 6 sztuk. 




Co sądzicie o produktach marki Equilibra ?

Pozdrawiam!
Czytaj dalej »