SHEFOOT - ratunek dla popękanych pięt

Kochani jeszcze kilka miesięcy i czekają nas ciepłe dni, w czasie których na światło dzienne wystawimy nasze stopy. Dla tego warto już teraz zacząć o nie bardziej dbać. Z pewnością wśród Was, są osoby, które tak jak ja zmagają się z problematyczną, pękającą skórą na piętach. Z pomocą przychodzą nam różne maseczki, maści i kremy. Ja dzisiaj przedstawię Wam krem marki SHEFOOT na Popękane pięty EXTRA PLUS.


Od producenta
Silnie działający preparat z dużą zawartości mocznika (30%) oraz kwasu mlekowegodziała zmiękczająco i złuszczająco, pomagając usuwać zalegające warstwy mocno popękanego, zrogowaciałego naskórka. Dodatkowo produkt zostałwzbogacony olejem arganowym, który wygładza i uspokaja podrażnioną skórę
i chroni przed ponownym wysychaniem.



Produkt znajduje się w standardowym opakowaniu. Biało fioletowa tubka z zamknięciem na "klik", mieści w sobie 75 ml produktu. Opakowanie zawiera wszystkie potrzebne informacje. Ścięte zamknięcie pozwala na postawienie produktu "do góry nogam".

Konsystencja produktu jest bardzo gęsta i treściwa o białym zabarwieniu. Niewielka ilość wystarczy na pokrycie całej stopy tak aby odczuć działanie produktu. Gęsta konsystencja nie jest kłopotliwa w aplikacji
Zapach jest troszkę ciężki do opisania, kremowy ale również świeży, przyjemny. Typowy dla produktów, które zawierają mocznik. Z pewnością nie jest on drażniący.



Już na samym początku stosowania tego kremu, zauważyłam mocne nawilżenie skóry oraz zredukowanie uczucia szorstkości. Po aplikacji, krem szybko się wchłania pozostawiając na stopach delikatną warstwę, która w dotyku przypomina wygładzoną pudrem skórę. Krem stosowany regularnie z pewnością radzi sobie z nieprzyjemnym uczuciem na piętach, pozostawiając stopy miękkie i gładkie. Muszę również zaznaczyć, że krem posiada dużą zawartość mocznika, jest to aż 30%, a jak wiemy mocznik złuszcza naskórek i przyśpiesza jego regenerację.


Krem dostępny jest na stronie producenta oraz w drogeriach typu Rossmann, za cenę około 18 -19 zł.

Jak Wy dbacie o swoje stopy ?

Pozdrawiam !!

22 komentarze:

  1. Znam jedną osobę, dla której ten krem byłby zbawieniem. Muszę się za nim rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę musiała przetestować ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja przy wyborze kremu do stóp czy też do pielęgnacji zrogowaciałego naskórka np. na łokciach zawsze kieruję się zawartością mocznika ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no mi za niedługo kończy się mój krem, oo nie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten krem w szafce już od jakiegoś czasu ale jeszcze nie używałam.
    Zachęciłaś mnie do sięgnięcia po niego :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja z Lirene tez używałam, ale jednak ten jest lepszy ;)

      Usuń
  7. sporo mocznika, na pewno polubiłabym ten krem. ostatnio w ogóle nie dbam o swoje stopy .

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio polubiłam się z elektryczną tarką do pięt ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie pęka mi skóra na piętach. Używam Regenerum ale jak raz czy dwa nie posmaruje to zaraz znowu pęka.
    Muszę spróbować tego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba muszę zaopatrzyć się w taki krem. Co prawda, nie pęka mi skóra na stopach, ale jest okropnie sucha. Nie znoszę tego uczucia szorstkości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na suche stopy krem sprawdzi się idealnie :)

      Usuń
  11. Muszę kupić i wypróbować :) Jak widzę w składzie mocznik to od razu wiem, że kosmetyk zapowiada się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje ulubione kremiki do stóp :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam jeden krem z tej firmy i niestety słabo sprawdzał się na moich stopach :) Fajnie, że z tego jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moich pięt to się chyba nie da uratować :|

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!