Denko ostatnich miesięcy

Witajcie po Świętach! Mam nadzieję, że spędziliście je tak samo miło i przyjemnie jak ja. Pogoda była cudowna i w końcu nie było śniegu ;) Dzisiaj zapraszam Was na szybciutki post dotyczący tego co udało mi się zużyć w ostatnich miesiącach.


Jak zwykle będzie pełno pielęgnacji, ale nie zabraknie też czegoś do makijażu. Zapraszam!


Head & Shoulders
Szampon przeciw wypadaniu włosów dla kobiet
Ten szampon nie raz pokazywałam w denkach. Jak dla mnie idealny. Pomógł mi po ciąży, gdy moje włosy wypadały garściami. Dobrze oczyszcza, zmiękcza włosy oraz niweluje łupież, który od czasu do czasu lubi pojawić się na mojej głowie.

Batiste
Suchy szampon do włosów
Prawdę mówiąc miałam go tutaj nie umieszczać, bo pojawia się on w każdym denku i za każdym razem piszę to samo. Jednak podczas układania pustych opakowań do zdjęć stwierdziłam, że i tym razem po raz enty napiszę i o nim. Jeden z najlepszych i niezawodnych sposobów, który ratuje sytuację wtedy, gdy nie ma czasu na mycie włosów.

Nivea
Odżywka do włosów Repair & Targeted Care
Kosmetyki z Nivea nie zawszy były uwielbiane przez moje włos. Sprawiały, że były one oklapnięte oraz szybko się przetłuszczały. Jednak w tym przypadku moje włosy bardzo polubiły się z nową serią kultowych już kosmetyków. Po tej odżywce włosy były miękkie, delikatne, sprężyste oraz nabrały zdrowego, naturalnego blasku. Rozczesywanie ich było również bardzo przyjemne a zapach, który był cudowny, utrzymywał się na moich włosach przez długi czas. Więcej o nowej serii pisałam TUTAJ.

Equilibra
Odżywka restrukturyzująca do włosów
Kosmetyki tej marki bardzo dobrze służą moim włosom. Są one pozbawione silikonów, parabenów, SLS i SLES oraz sztucznych barwników. Kosmetyk bardzo dobrze spłukuje się z włosów. Po wyschnięciu włosy są bardzo miękkie, błyszczące i pachnące. Ich rozczesanie nie stanowi dla mnie najmniejszego problemu. Odżywka nie obciąża moich włosów ani nie powoduje ich przetłuszczania. Stosowałam ją razem z szamponem z tej samej serii - KLIK.

Syoss
Reaktywator koloru - blond
Zadaniem tego kosmetyku jest przywracanie koloru tak aby włosy wyglądały jak tuz po koloryzacji. Dodatkowym zadaniem mojej pianki było niwelowanie żółtego tonu włosom o odcieniu chłodnego blondu. Ten kosmetyk uratował odcień moich włosów, które już drugi dzień  po farbowaniu zaczynały przybierać niechciany żółty kolor. Kosmetyk jest w lekkiej formie pianki. Dobrze się spłukuje i posiada przyjemny, lekko męski zapach.


Nivea
Kremowy żel pod prysznic  Free Time mleczko - aloesowe i owoc karamboli
Jeden z niewielu żeli, które nie powodują wysuszania mojej skóry. Dobrze myje, dobrze się pieni i pozostawia skórę miękka, nawilżoną i pachnącą na długo. Pewnie większość z Was zna te żele, więc nie będę się rozpisywać.

Balea
Żel pod prysznic wanilia i kokos
Zapach w opakowaniu bardzo przyjemny, słodki i jak nazwa wskazuje kokosowo - waniliowy. Jednak po kontakcie z wodą i skórą zyskał bardzo chemicznego i sztucznego zapachu, który niestety utrzymywał się na skórze przez długi czas. Ta wersja sprawiła również, że moja skóra się wysuszyła. Niestety jak na razie moim ulubieńcem dalej zostaje malina i trawa cytrynowa. Tego żelu nie polecam.

Avon
Czekoladowy scrub do ciała
Ten kosmetyk pachnie jak czekoladowy budyń - cudownie. Posiada on bardzo gęstą i zbitą konsystencję, naładowaną olbrzymią ilością drobinek, które delikatnie a za razem bardzo dokładnie ścierają martwy naskórek. Mogłabym nawet powiedzieć, że ten scrub jest lepszy od niejednego peelingu. Minusem dla niektórych osób, może być fakt, iż kosmetyk zostawia po sobie delikatny tłustawy film.

Nivea
Tonik łagodzący dla skóry suchej i wrażliwej
Tutaj podobnie jak w przypadku odzywki zostałam mile zaskoczona.Kosmetyki do twarzy tej marki zawsze wyrządzały na mojej twarzy niezły zamęt, wysypka oraz zaczerwienienia były na porządku dziennym. Jednak gdy robiłam zakupy żaden tonik nie zachęcił mnie do kupna, dla tego postanowiłam sprawdzić czy i tym razem wyskoczy jakaś niespodzianka. Jak wielkie było moje zdziwienie gdy po dłuższym stosowaniu nic mi nie wyskoczyło. Tonik dobrze odświeżał, oczyszczał i delikatnie nawilżał  skórę. Miał bardzo przyjemny i delikatny zapach, który nie podrażniał mojego nosa. 


Evree
Regenerujący krem do stóp
Evree to jedna z dwóch marek kosmetyków do stóp, która działa. Większość firm obiecuje a efekty są znikome. Ten krem bardzo dobrze zmiękczał i nawilżał skórę. Z czasem regularnego stosowania skóra nabierała zdrowego, różowego koloru. Miał bardzo przyjemną gęstą konsystencję o pięknym zapachu. Więcej pisałam o nim TUTAJ.

Eveline
Matujący krem BB 8w1
Jest to jedyny krem, który spełniał wszystkie obietnice producenta. Matował, wyrównywał koloryt, nawilżał i dawał dość dobre krycie. Kolor bardzo dobrze dostosowywał się do mojego koloru cery. Częściej sięgałam po niego zamiast po podkład, dawał ten sam efekt, ale był lżejszy. 

Norel
Hialuronowy krem aktywnie nawilżający
Jak dotąd to chyba najlepszy krem, który dawał mi 100% satysfakcji ze stosowania. Nawilżał i to bardzo dobrze, był idealną bazą pod makijaż oraz idealnym  nawilżaczem gdy szłam spać i nakładałam jego grubszą warstwę. Zapach, konsystencja, wchłanianie - to wszystko również było idealne. O nim rozpisałam się TUTAJ.

Bell
Róż do policzków
Niestety nie napisze Wam jego numeru, ponieważ się starł. Wiem, że był w mojej kosmetyczce bardzo długo. Tani i dobry róż, który idealnie był dopasowany do mojej karnacji oraz koloru włosów. Uwielbiałam, ale drugiego takiego samego odcienia już nie znalazłam :( Nie ścierał się szybko a skórze dawał zdrowego, promiennego wyglądu.

Lovely
Rozświetlacz - gold
Był to mój pierwszy rozświetlacz. Nie znając innych, uważałam, że był świetny. Dawał ładne rozświetlenie na kościach policzkowych, równie dobrze sprawdzał się do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka. Niestety spadł i pozostał po nim tylko drobny pyłek. I Wiecie co ? Dobrze się stało, bo dzięki temu poznałam inny o wiele lepszy rozświetlacz z MUR.

Lilla Mai
Peeling do twarzy z solą z morza martwego i olejkiem arganowym
Bardzo dobry peeling jednak nie nadaje się on dla osób z wrażliwą cerą oraz dla tych,którzy posiadają na twarzy nawet najdrobniejsze niedoskonałości. Jest on bardzo mocny ale i bardzo skuteczny. Po jego zastosowaniu skóra była gładka, pozbawiona drobnych skórek. Pozostawiał on jednak po sobie tłustawy film a to za sprawą olejku arganowego w składzie. Więcej pisałam o nim TUTAJ.

Eveline
Tusz do rzęs
Ten tusz nie powalił mnie na łopatki. Sklejał moje rzęsy, osypywał się oraz odbijał na powiece. Nie zużyłam go nawet do końca. Nie polecam.

Lovely
Korektor w pędzelku
Idealny dla nastolatek, które chcą  jedynie delikatnie rozświetlić okolice oczu. Ma lekką konsystencję o bardzo małym kryciu. Nie rolował się w załamaniach. Posiada bardzo wygodny aplikator w formie pędzelka.  Niska cena jest zdecydowanie jego wielkim plusem.


Pozdrawiam !!



Czytaj dalej »

Le Petit Olivier - Odżywka do włosów przetłuszczających się z Czarną Porzeczką

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją odżywki do włosów, którą otrzymałam na spotkaniu blogerek, dzięki uprzejmości drogerii Sekret Urody. Jest to moje pierwsze spotkanie z produktem firmy Le Petit Olivier. Odżywka przeznaczona jest do włosów przetłuszczających się.


Od producenta
Le Petit Olivier stworzyło linię kosmetyków do pielęgnacji włosów, która daje natychmiastowe efekty. Włosy są zadbane i naturalnie błyszczące. Skład produktu oparty jest na naturalnych składnikach, co daje szybkie efekty pielęgnacyjne w krótkim czasie. Mają przyjemną i wydajną konsystencję, nasyconą zapachami z Grasse, miasta zwanego światową stolicą zapachów.


Odżywka znajduje się w 200 ml tubie, która wykonana jest z miękkiego plastiku. Ścięte zamknięcie umożliwia postawienie odżywki "do góry nogami". Przyznać muszę, że bardzo podoba mi się szata graficzna. Jest ona utrzymana w świeżych kolorach, a na opakowaniu znajdują się wszystkie potrzebne informacje.


Konsystencja odżywki jest bardzo lekka o bardzo bladym brzoskwiniowym kolorze. Nie przypomina ona typowych, gęstych, mazistych odżywek, które oblepiają nasze włosy masą sylikonów. Kosmetyk dzięki swojej lekkości bardzo dobrze rozprowadza się na włosach jak również dobrze się z się spłukuje.

Zapach odżywki jest przyjemny delikatnie kremowy z przeważającą kwiatową nutą. Niestety na moich włosach nie utrzymuje się on zbyt długo.



Samo działanie odżywki oceniam jako dobre. Nie zauważyłam po niej spektakularnych efektów na moich włosach, ale krzywdy im też nie wyrządziła. Ułatwia ona rozczesywanie, pozostawia włosy miękkie i sypkie z delikatnym, naturalnym blaskiem. Nie spowodowała ona u mnie przeciążenia ani przetłuszczania się włosów. Z pewnością zawdzięczamy to glince różanej, która ma działać ściągająco i równoważąco na poziom sebum.


Znacie produkty tej marki ?

Pozdrawiam !!!


Czytaj dalej »

ELOGIE - maska kolagenowa z kawiorem i witaminami

Maseczki, to dla mnie bardzo ważna forma pielęgnacji. Mogę nawet powiedzieć, że jestem od nich uzależniona. Stosuję je 2-3 razy w tygodniu. Czasami jednak denerwuje mnie ich uciążliwe zmywanie. Dla tego dzisiaj chcę Wam przybliżyć jedną, z trzech masek firmy ELOGIE, której nie trzeba zmywać.



Od producenta
Maska kolagenowa z kawiorem i witaminami odżywia, nawilża i ujędrnia skórę. Zawarty w niej kawior, wzmacnia barierę ochronną skóry i przyspiesza proces regeneracji. Chroniąc przed wolnymi rodnikami, skutecznie zapobiega powstawianiu zmarszczek. Skóra wygląda młodo i zdrowo.

Maska kolagenowa jest luksusowym kosmetykiem redukującym objawy starzenia się skóry, przeznaczonym dla każdego typu cery na dzień i na noc. Zawiera silnie skoncentrowane składniki najnowszej generacji.

Działa kompleksowo zapewniając:
> Efekt świeżości
> Radykalną poprawę wyglądu skóry twarzy
> Niweluje zmęczenie
> Przeciwdziała starzeniu
> Rozjaśnia przebarwienia
> Ujędrnia nawilża regeneruje



Unikalna formuła maski ułatwia wchłanianie składników ożywczych.



Maseczka znajduje się w białym, przyjemnym dla oka kartoniku. Na opakowaniu umieszczone są wszystkie podstawowe informacje. Dodatkowo, w środku znajduje się ulotka, która zawiera opis wszystkich trzech maseczek, jak i krótką wzmiankę o marce.

Po otwarciu opakowania moim oczom ukazały się dwie ampułki. Moja pierwsza myśl ? Ilość maseczki w ampułce może nie starczyć na całą twarz. Jednak zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona.


Maseczka ma mleczną, półpłynną, lekko żelową formę o bardzo delikatnym zapachu. Sama aplikacja maski, przez lekko płynną konsystencję mogłaby wydawać się troszkę uciążliwa. Jednak po odcięciu końcówki ampułki, powstał niewielki otwór przez, który można spokojnie dozować ilość produktu. 

Według producenta jedna ampułka starcza na jedną aplikację. Mi jedna ampułka starczyła na dwa użycia. Ogromnym plusem maski jest to, iż nie ma potrzeby jej zmywania. Nakładamy maskę i spokojnie możemy się relaksować. Maska po dłuższej chwili wchłania się i pozostawia skórę miękką i delikatną w dotyku.



Podsumowując, ten produkt to idealne rozwiązanie dla osób, które nie lubią bawić się w zmywanie lub ściąganie masek. Kosmetyk wchłania się samoistnie, pozostawiając skórę miękką, delikatną i bardzo nawilżoną. Maska faktycznie daje uczucie świeżości i odprężenia skórze, po ciężkim dniu.

Maski dostępne są w perfumeriach Douglas - obecnie do końca marca trwa na nie promocja -35%, oraz do kupienia tutaj w cenie 16,99 zł. Maski dostępne są również w czarnym opakowaniu, gdzie znajdziemy 3 ampułki.


Pozdrawiam !!

Czytaj dalej »

Granulki zapachowe - dobra alternatywa dla wosków

Każdy z nas dobrze wie, że woski zapachowe opanowały cały blogowy świat. Ja też jestem jedną z tych osób, która ma ich pokaźną kolekcję. Przeglądając internet, natrafiłam na dobrą alternatywę dla wosków, granulki zapachowe firmy Regent House. W moje posiadanie trafił zapach Kwiat Jabłoni.


Od producenta
Z lekką nutą słodyczy jabłek, lecz zwiewny i kwiatowy, cudownie świeży. Wniesie pączkujący aromat wiosny w każdy dzień. Po prostu piękny!
Kwiat jabłoni to bardzo słodki, kwiatowy zapach, który przypomina zmierzch wiosny, powoli przeradzającej się w lato.
Granulki zapachowe to produkt na bazie naturalnej soli z dodatkiem olejku zapachowego. Granulki to doskonała alternatywa dla płynnych olejków, ponieważ także używa się ich w kominkach zapachowych, podgrzewając zawartość kominka świeczką typu tea light.

Zapach granulek jest bardzo piękny, świeży kwiatowo - owocowy, czyli taki jak najbardziej lubię. Idealnie wpisuje się w nadchodzącą wiosnę. Po odpaleniu granulki stopniowo uwalniają swój zapach. Po około trzydziestu minutach aromat wypełnia całe mieszkanie, dając wrażenie, że właśnie co wleciało do niego świeże, poranne, wiosenne powietrze. Po zgaszeniu kominka, zapach w dalszym ciągu powoli się ulatnia, do momentu, aż granulki wystygną. 


Taka forma to świetne rozwiązanie dla osób, które nie lubią bawić się z czyszczeniem kominka po zastygniętym wosku. Wystarczy tylko wsypać odrobinkę do kominka ( teraz możecie zobaczyć, że mój idealny kominek wcale taki nie jest ;) ) i odpalić tea ligh. Granulki pod wpływem ciepła uwalniają swój aromat, ale nie roztapiają się tak jak wosk. Gdy małe perełeczki stracą swój zapach, wystarczy je po prosty wysypać do kosza. Czy zapach jest trwały ? Tak, jest. Moje kuleczki są już trzeci raz odpalane i zapach nadal jest wyczuwalny, lecz w mniejszym stopniu. 

Ich zastosowanie jest szerokie:
-> możemy wsypać je do ozdobnego naczynia i postawić w dowolnym miejscu w mieszkaniu
-> wsypać garść do płóciennego woreczka i powiesić w szafie, samochodzie lub włożyć do szuflady z bielizną
-> wsypać niewielką ilość do worka od odkurzacza, aby podczas odkurzania roztoczyć ich zapach

Swoje granulki kupiłam na cocolita.pl za 9,90 zł - 200g. Znajdziecie je klikając w zakładkę BOMB COSMETICS.

Co sądzicie o tym produkcie ?

Pozdrawiam !

Czytaj dalej »

Kosmetyczne zakupy

Dość długo na moim blogu nie gościł post z zakupami. Ostatni tego typu wpis pojawił się we wrześniu. Dawno prawda ? Przeglądając drogerie internetowe, parę ciekawych kosmetyków wpadło do mojego koszyka. 


Chyba jak każda kobieta kocham zakupy, i uwielbiam testować nowości. Podczas poczynionych zakupów z mojej listy życzeń znikło parę punkcików, z czego bardzo się cieszę. Kupiłam również produkty, które już znam i te, które potrzebowałam. 


W7  In The City Natural Nudes
Paleta 6 matowych cieni
Nie jestem posiadaczką bogatej kolekcji palet. Prawdę mówiąc mam jedną, podstawową paletkę z Essence, o typowo beżowo - brązowych odcieniach. Ta skusiła mnie niewielkim rozmiarem oraz pięknymi, matowymi cieniami, które idealnie wpasowują się w moje gusta.
Cena: 13,99 zł.

Bourjois
123 Perfect CC krem 32 Light Beige 
Gdy moja skóra nie wymaga mocnego krycia, na twarz nakładam tylko krem BB lub bardzo lekkie podkłady. Nie zawsze jednak mam ochotę, na niedoskonałości nakładać podkład, mam wrażenie, że jeszcze bardziej je podrażniam. Dla tego po przeczytaniu i zobaczeniu kilku rekomendacji na temat tego kremu, postanowiłam go kupić. Ma on dobre krycie i jest lżejszy od podkładu.
Cena: 26,00 zł

Catrice
Korektor Camouflage 010 Ivory
Posiadam ten sam korektor jednak w kolorze 020 Light i jest on dla mnie na razie troszeczkę za ciemny. Dla tego musiałam dokupić coś nieco jaśniejszego. Wybór nie mógł paść na nic innego, ponieważ dla mnie jest to jak na razie najlepszy korektor.
Cena: 12,90 zł

Makeup revolution
Rozświetlacz Peach Lights
Do tej pory używałam słynnego rozświetlacza z Lovely. Niestety ostatnio miał on za bliskie spotkanie z moją podłogą i rozsypał się w drobny mak. Tym razem wybór padł na produkt MUR. Jak na razie jestem nim oczarowana, daje na twarzy piękną taflę.
Cena: 15,00 zł

Maybelline
Lash Sensational - black 
Tusze zużywam na bieżąco, nie lubię ich "kolekcjonować". Czasem mam wrażenie, że te przeleżane nie mają już swoich odpowiednich właściwości. Ta nowość kusiła mnie od dawna. Mam nadzieję, że będę mogła również wyrazić o niej pozytywne zdanie.
Cena: 19,90 zł

Bourjois
Healthy Balance - Puder rozświetlający - 53 Light Beige 
Tego pudru nie kupiłam, a dostałam go w gratisie do zamówienia złożonego w drogerii internetowej Ezebra. Bardzo miły gest ze strony sklepu. Nie miałam jeszcze pudru marki Bourjois, dla tego chętnie go przetestuję. To co mogę już powiedzieć o tym produkcie to, to iż pachnie cudownie i jest bardzo aksamitny w dotyku.
Cena na ezebra.pl: 26,99 zł


Hakuro
Pędzel H51 oraz H77
Dwa pędzle, o których czytałam same pozytywne opinie. Podkłady, kremy BB nakładam zazwyczaj gąbeczką lub palcami, ale od dłuższego czasu miałam ochotę na zmianę. Myślę, że H51 to dobry wybór. Natomiast pędzel H77 wzięłam ponieważ, mój obecny pędzel do blendowania okropnie kuje mnie w powieki, a to nie jest najprzyjemniejsze uczucie.Oba pędzle są mięciutkie i bardzo przyjemne dla twarzy.
Cena: H51 - 29,99zł H77 - 17,14zł

Beauty Crew
Pędzel do korektora BCP- 80
Spodziewałam się mniejszej główki, jak dla mniej jest troszkę za szeroka aby nakładać nim korektor. Na pewno wykorzystam go do rozświetlacza lub dokładnego zagruntowania korektora pod oczami. Jego włosie jest również bardzo miękkie i delikatne.
Cena: 9,90 zł

Pędzelki do zdobienia paznokci
Pędzelki kupiłam głównie z myślą o oczyszczaniu skórek z lakieru, który czasami podczas malowania paznokci lubi się na nie przedostać. Są one precyzyjne i o odpowiedniej twardości. 
Cena: 4,98 zł ( cały zestaw )

Seche Vite
Top Coat - wysuszacz i utwardzacz
Tego produktu chyba nie muszę przedstawiać. U mnie idealnie się sprawdza. Przedłuża trwałość lakieru do prawie tygodnia, przyśpiesza jego wysychanie oraz cudownie nabłyszcza.
Cena: 16,50 zł

Lidan
Jaśminowa oliwka do skórek i paznokci
Ogromny plus za to, iż oliwka ma aplikator w postaci pędzelka, którym wygodnie i szybko nakłada się produkt. Kolejnym atutem jest jej piękny, jaśminowy zapach, który uwielbiam.
Cena: 6,90 zł

Deni Carte
Siedmiostronna polerka do paznokci
Nie wiem czemu ale moje polerki po trzech zastosowaniach nadają się już tylko do kosza. Rozklejają się, pękają i tracą swoje właściwości. Może ta będzie inna.
Cena: 4,90 zł


Marion
Złuszczający zabieg dla stóp + parafinowa kuracja dla stóp
Niedawno pisałam, że to najwyższy czas aby zadbać o wygląd swoich stóp. Ciepłe dni się zbliżają, mimo iż aura za oknem tego nie zapowiada - u Was też dziś biało za oknem ? Wracając do tematu, miałam w zeszłym roku styczność z produktem złuszczającym. Skóra schodziła, ale efektu brak. Mam nadzieję, że ten produkt da jednak oczekiwany efekt gładkich stóp. Dodatkowo dla podtrzymania efektu dobrałam kurację parafinową. Miałam i jest na prawdę świetna. 
Cena: 10,90 zł oraz 2,90 zł

Tami
Bawełniane chusteczki kosmetyczne
Od niedawna zrobiło się o nich dość głośno. Chusteczki idealnie nadają się do ścierania maseczek czy do demakijażu. Podczas kontaktu z wodą nie rozdwajają się tak jak waciki, którymi ciężko zmywa się maseczki. U mnie są numerem 1.
Cena: 4,99 zł

Marion
Płatki oczyszczające na nos, brodę i czoło
Próbowałam różnych płatków. Jedyne, które u mnie się sprawdzają, to te z Nivei ( do dostania na allegro ) oraz te z Marion. Bawiliście się w plastry oczyszczające, które idzie zrobić z żelatyny oraz mleka ? U mnie niestety ten sposób się nie sprawdził.
Cena: ok 2,00 zł za szt


Batiste
Suchy szampon do włosów
Mój stały i niezastąpiony bywalec. Idealny do szybkiego odświeżenia włosów w nagłych sytuacjach. Zawsze mam go w zapasie. Była promocja więc po niego sięgnęłam, bez promocji też to robię ;)
Cena: 12,00 zł - w promocji

Celar
Szampon przeciwłupieżowy do włosów zniszczonych 
Kiedyś uwielbiałam te szampony, na moje włosy działały jak lekarstwo. Jednak potem przerzuciłam się na Head&Shoulders. Będąc w Rossmannie wpadła mi w oko ich promocja, dla tego się skusiłam. Pachnie przepięknie.
Cena 8,99 zł - w promocji

Dove
Kremowy żel pod prysznic z mleczkiem kokosowym oraz płatkami jaśminu
Coś ostatnio, żele wysuszają moją skórę. W związku z tym postawiłam na coś kremowego i bardziej nawilżającego. Wybór padł na Dove. Niech Was nie zmyli rysunek kokosa na opakowaniu, niestety go tam nie wyczuwam. Żel pachnie oczywiście tym czymś, typowym dla produktów Dove, ale wyczuwam w nim też delikatny aromat jaśminu, który skusił mnie do jego kupna.
Cena: 13,00 zł


Organix
Szampon i odżywka z mleczkiem kokosowym
Te dwa cudeńka zostawiłam na koniec. Zapach tych produktów jest obłędny, przecudowny i wspaniały. Te osoby co kochają kokosowe kosmetyki na pewno z tych produktów pod względem zapachu będą zadowolone. Trwałość zapachu na moich włosach jest bardzo dobra. O tych dwóch produktach niebawem przeczytacie na blogu.
Cena: 34,90 zł za sztukę.


Znacie, któryś z tych produktów ?

Pozdrawiam !



Czytaj dalej »

LASH VOLUTION – MIESIĄC PÓŹNIEJ

Nieco ponad miesiąc temu, opublikowałam post z początkiem mojej kuracji odżywką do rzęs LashVolution. W związku z tym nadeszła pora, aby pokazać, jak moje rzęsy wyglądają po miesięcznej kuracji.


Serum do rzęs to bezbarwny i bezzapachowy płyn, który ani razu nie podrażnił moich oczu. Samo nałożenie kosmetyku, dzięki aplikatorowi w postaci pędzelka, jest bardzo łatwe i precyzyjne. Serum po aplikacji bardzo szybko się wchłania, więc nie musimy mieć obaw, że zostanie ono starte z powieki.


Jakie są efekty po miesiącu stosowania?
Moje rzęsy z natury są krótkie i jasne, nigdy nie byłam z nich zadowolona. Rzęsy po podkręceniu zalotką i pomalowaniu tuszem, zawsze wracały do pierwotnej, sterczącej pozycji


Po miesięcznej kuracji moje rzęsy są zupełnie inne. Ich kolor delikatnie ściemniał, jest ich wyraźnie więcej oraz delikatnie się wywinęły, co zobaczycie na zdjęciu poniżej.


W opakowaniu zostało jeszcze wiele produktu, co z pewnością starczy mi na pełną, czteromiesięczną kurację.  Do Waszej interpretacji pozostawiam zamieszczone zdjęcia. Widzicie efekty? Bo ja tak, i już nie mogę się doczekać tego, jak moje rzęsy będą wyglądać po pełnej kuracji.

Jeżeli macie ochotę na zakup odżywki, zapraszam Was TUTAJ marzec to miesiąc darmowej wysyłki.
Serum pojawiło się również w bazie opinii o lekach i kosmetykach. Więcej informacji znajdziecie klikając tutaj.


Pozdrawiam!!
Czytaj dalej »

Upominki z blogerskiego dnia kobiet w Rybniku

Kochani przedwczoraj pojawił się post z relacją ze spotkania blogerek, które odbyło się w minioną niedzielę w Rybniku. Świętowałyśmy Dzień Kobiet. Jeżeli jesteście ciekawi jakie wrażenia dostarczył nam ten dzień, zapraszam na krótką relację


Liczcie się z tym, że ten post będzie dość długi. Upominków było bardzo, bardzo dużo. Dziękuję Beacie oraz Darii, które również postarały się o kilku sponsorów ;) A teraz zapraszam na, nie krótką prezentację, tego co znalazło się w torbach z upominkami.

 Ecoblik  FB






 AA


















  Sylveco FB










 Lemax 





  












 IVR


 Netto FB










 Tova   FB - katalog  Cocoono - rabat -20%








 Kneipp 














Oto nasi sponsorzy, którym z całego serca dziękuję za ufundowanie upominków.



Zabieram się za segregację tych wszystkich wspaniałości :)

Pozdrawiam !!
Czytaj dalej »