GAL - Dermogal A+E - rybki w natarciu

Kochani wybaczcie moją nieobecność na blogu, ale te osoby, które śledzą stronę W świecie Aleksandry na FB wiedzą, że miałam małe problemy z laptopem. Wszystko jest już opanowane i wracam do pisania :)

Większość z nas pewnie zmagało, bądź zmaga, się z problemem trądziku. Na rynku mamy wiele dostępnych, tak zwanych, drogeryjnych kosmetyków, które obiecują złote góry. Sami wiemy jak to na prawdę wygląda. Ja dzisiaj chcę Wam przybliżyć produkt firmy GAL, która słynie z kosmetyków w formie "rybek". Kosmetyk dostępny jest tylko w aptekach.


Od producenta
Doskonały kosmetyk do codziennej pielęgnacji skóry, zwłaszcza skóry wrażliwej z problemami (trądzik pospolity, trądzik różowaty, atopowe zapalenie skóry, łojotokowe zapalenie skóry, nadmierne złuszczanie skóry, nadwrażliwość na różne czynniki). Preparat stanowi uzupełnienie pielęgnacji specjalistycznej, wpływając na poprawę nawilżenia, elastyczności i jędrności skóry. Kosmetyk doskonały pod makijaż.

>> Doskonały dla skóry wrażliwej i z problemami takimi jak: trądzik, atopowe zapalenie skóry, nadwrażliwość na czynniki zewnętrzne
>> Uzupełnienie pielęgnacji specjalistycznej
>> Poprawia nawilżenie, elastyczność i jędrność skóry


Kosmetyk znajduje się w kapsułkach typu Twist Off. Kapsułki urzekają nas słodką formą rybek. Wystarczy "ukręcić" rybce ogonek, aby wydostać na dłoń złoty płyn o oleistej konsystencji.

Zapach produktu nie należy do nieprzyjemnych, nie wyczuwam w nim rybnego zapachu a typowy oleisty aromat, który nie utrzymuje się długo na skórze.
Konsystencja, jak już wspomniałam jest oleista o żółtym zabarwieniu. Skóra na mojej twarzy nie należy do tych, co kochają oleje, dla tego obawiałam się zapychania. 





Po "ukręceniu" ogonka, na dłoń wyciskałam troszkę oleju, rozsmarowałam a następnie aplikowałam na twarz. Już po chwili czułam bardzo przyjemne nawilżenie na skórze. Kosmetyk przez swoją oleistą konsystencję, potrzebuje troszkę czasu aby się wchłonąć. Kosmetyk stosowałam co drugi dzień, jedna rybka starczała mi na dwie aplikacje. Czasami mieszałam ją z kremem, w tej formie rybka sprawdziła się równie dobrze. Po miesiącu stosowania zauważyłam poprawę kondycji mojej skóry. Stała się ona gładsza, miękka a drobne niedoskonałości przestały się pojawiać. Piszę drobne, ponieważ nie zmagam się z wielkim trądzikiem. Zauważyłam również dobre działanie kosmetyku na moich skórkach, zawsze po aplikacji na twarz resztę wmasowywałam w skórki oraz w końcówki włosów, efekty są zachwycające. Jak widzicie rybki mają wiele zastosowań.

Produkty firmy GAL możemy dostać w aptekach, za cenę około 10-12 zł / 48 kapsułek.


Znacie kultowe rybki ??

Pozdrawiam !!

FAKT IŻ DOSTAŁAM PRODUKT DO TESTÓW, NIE MIAŁ WPŁYWU NA MOJĄ OPINIĘ .

20 komentarzy:

  1. Kiedyś te 'rybki' baaardzo śmierdziały, potem coś zmienili w składzie i jest okej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie tak musi być, bo ja nie wyczuwam w nich żadnego nieprzyjemnego zapachu. Mogłabym nawet powiedzieć, że jest on neutralny ;)

      Usuń
  2. Znam i bardzo lubię te rybki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie te rybki bardziej się z tranem kojarzą, niż z produktami do trądziku :D Widzę, że daje świetne efekty za niewielką cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejny produkt na moją kosmetyczną listę życzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna opcja z jednorazowymi rybkami :) Bardzo lubię oleje na twarz i zdecydowanie jest to produkt dla mnie :)

    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno ich nie miałam, ale fajnie wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam do czynienia z tymi rybkami. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam o nich wiele dobrego. Fajnie, że i u Ciebie się sprawdziły :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki nim pokochałam oleje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiele dobrego o nich czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam do nich ogromny sentyment :) teraz chętnie sięgam po oleje :) Obserwueję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko co nawilża moją skórę jest mile widziane. Bardzo lubię rybki z Rival de Loop, te też bym mogła polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tyle razy miałam w planach ich wypróbowanie i nadal mi się nie udało :D

    OdpowiedzUsuń
  14. kiedyś używałam tych rybek, nawet się u mnie sprawdziły ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. też je miałam! ale mi zapach na całej mojej buzi przeszkadzał :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam je ale niestety gdzieś mnie zapychały

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam rybki! mam niebieskie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!