PLANETA ORGANICA Kojąca maska - żel do twarzy

Kosmetyki rosyjskie to jedne z tych bardzo lubianych i docenianych pod względem działania i składników. Moja ciekawość była tak wielka, że postanowiłam sprawdzić o co tyle zachwytu. Do testów wybrałam kojącą żelową maskę od Planeta Organica.


 Od producenta 


Delikatna maseczka do pielęgnacji skóry delikatnej, wrażliwej i alergicznej. Posiada właściwości kojące i odżywcze. Delikatnie, ale dogłębnie nawilża naskórek i łagodzi podrażnienia. Posiada nowoczesną konsystencję, która łatwo się zmywa, co nie podrażnia dodatkowo skóry. Maseczka stanowi źródło minerałów, witamin i aminokwasów - jest doskonała do pielęgnacji skóry w każdym wieku. Żelowa konsystencja maski daje uczucie świeżości i delikatnego ochłodzenia.


Maseczka znajduje się w 75 ml tubce zamykanej na klik. Szata graficzna jest prosta, mnie nie zachwyca jakoś szczególnie. Wszystko oczywiście opisane w języku rosyjskim. Jednak z tyłu znajduje się naklejka z opisem produktu w języku polskim.

Konsystencja maseczki jest żelowa o lekko różowym zabarwieniu. Bardzo przyjemnie rozprowadza się na twarzy. Wszelkie maseczki nakładam pędzelkiem języczkowym. Zapach maski jest bardzo delikatny lekko ziołowy, z pewnością nie podrażni wrażliwych nosków. 


Skład
Aqua enriched with Daed Sea Salt, Glycerin, Hydrolyzed Elastin (elastyna), Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract* (organiczny ekstrakt szałwii), Saccharide Isomerate, Panthenol, Carbomer, Mentha Piperita Leaf Water, Jojoba Glaze (żel jojoba), Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylisothiazolinone, Hexyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Hexamethylindanopyran.


Maska za sam skład powinna mieć duży plus. Bardzo wysoko znajdziemy organiczny ekstrakt szałwii, który ma właściwości kojące - taka własnie ma być ta maseczka. Po nałożeniu kosmetyku odczuwałam lekkie uczucie chłodu na twarzy co było bardzo przyjemne. Maska nie zasycha a delikatnie się wchłania pozostawiając lepką warstwę. Po ok 10 minutach maskę należy zmyć ciepłą wodą z czym nie było najmniejszego problemu.  

Po zmyciu maski skóra była ewidentnie miękka i delikatna. Po dłuższym stosowaniu jedyne co zauważyłam na swojej buzi to bardziej wyrównany koloryt. Zaczerwienienia wywołane wypryskami również straciły na swojej intensywności Efektu nawilżenia niestety nie zauważyłam. Maska nie jest najgorszym produktem ale serca mi nie porwała. Jest to dobry kosmetyk do uzupełnienia pielęgnacji twarzy. 


Znacie rosyjskie kosmetyki ? Jak się u Was sprawdzają ?

Pozdrawiam !! 

6 komentarzy:

  1. Miałam kilka rosyjskich kosmetyków i całkiem fajnie się u mnie sprawdzają ;) Ta maska mnie jakoś nie kusi specjalnie przez brak nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze nic z rosyjskich kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobry produkt rosyjskiej marki. Obecność minerałów z Morza Martwego zapewnia wiele właściwości pielęgnacyjnych i ochronnych.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!