I.M.P.A.- Proszek Pumeksowy....Rewolucja w ścieraniu??

Nadchodzą ciepłe dni ( a w zasadzie już nadeszły :) ) w związku z czym odsłaniamy stopki. Dla tego też swoją pielęgnację jak najmocniej skupiłam na tej części ciała. Chyba każda z nas uwielbia mieć gładkie i zadbane stopy. 

W kwietniu będąc na spotkaniu blogerek firma I.M.P.A. obdarowała nas hojną paczuszką w środku której znalazły się przyrządy pozwalające na walkę z niedoskonałościami naszych stóp. Pomiędzy dużą liczbą tarek, szczoteczek oraz pumeksów znalazł się kosmetyk, który bardzo mnie zaciekawił a był nim PUMEKSOWY PROSZEK.


Od producenta


PROSZEK PUMEKSOWY to Nr 1 w usuwaniu zrogowaciałego naskórka ciała poprzez masaż skóry jego drobnymi ziarenkami – wystarczy go dodać do piany ulubionego mydła, żelu do kąpieli, kremu..., a następnie spłukać wodą. Rewelacyjny efekt gładkiej skóry już po pierwszym użyciu !!! 

PROSZEK PUMEKSOWY działa skutecznie zarówno w domowym spa jak i w profesjonalnych salonach piękności. Może być oferowany jako indywidualny produkt. Może stanowić rozszerzenie dotychczasowej linii produkcyjnej. Jest doskonały jako prezent do innych produktów manicure i pedicure.






Proszek znajduje się w miękkiej, plastikowej buteleczce z zamknięciem typu flip top. Dzięki mlecznobiałej kolorystyce opakowania spokojnie możemy kontrolować zawartość buteleczki.

Buteleczka zawiera w sobie drobniutki proszek, który swoją strukturą bardziej przypomina sól do kąpieli a niżeli pumeks.





Jak widać drobinki są średniej wielkości ale ale cicha woda brzegi rwie....Pumeks jest dość ostry dla tego radzę uważać z jego użyciem.

Częściej stosuję go na stopach niż na pozostałych częściach ciała. Bardzo dobrze radzi sobie z najtwardszym naskórkiem. Jego użycie jest bardzo proste. Wystarczy niewielką ilość pumeksu zmieszać z żelem pod prysznic lub jakimkolwiek kosmetykiem do pielęgnacji skóry i masować tak długo aż uzyskamy pożądany efekt.

Jak już wcześniej wspomniałam peeling jest dość ostry i ja stosuje go troszkę inaczej niż zaleca producent. Po prostu na dłonie wysypuję troszkę pumeksu i wcieram go w wilgotne stopy. Nie mieszam z żadnymi żelami itp. Przy okazji wykonuję peeling doni :) Po jego użyciu stopy i dłonie są mięciutkie i pozbawione niechcianej skóry. 

Peelingu używała też  na ciało oraz twarz i w tym przypadku również bardzo dobrze sobie poradził :)





Podsumowując jestem zadowolona z tego produktu. Pierwszy raz spotkałam się z proszkiem pumeksowym. Produkt oczarował mnie od pierwszego użycia. Bardzo go lubię za swoją uniwersalność. Mogę go stosować razem z żelem na który mam obecnie ochotę albo solo :) Jedyny minus jaki widzę w tym produkcie to jego dostępność. Niestety nigdzie nie znalazłam informacji gdzie można go dorwać...

Jeszcze raz dziękuję firmie I.M.P.A. za możliwość przetestowania tego produktu.



Miałyście już okazję go testować??

Pozdrawiam !!!

10 komentarzy:

  1. Pierwszy raz się z tym spotykam, ale bardzo zainteresował mnie ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł, słyszałam już gdzieś o tym proszku :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go, ale jeszcze nie używałam. Za to ich ścięty pumeks jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja pierwszy raz się z takim czymś spotykam. Bardzo ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  5. z takim pumeksem - proszkiem możemy zrobić sobie własny peeling, ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki domowy peeling z tym proszkiem jest świetny :)

      Usuń
  6. Proszku jeszcze nie stosowałam przypomina mi korund :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam i bardzo go lubię, za niedługo i u mnie będzie recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja chyba najbardziej lubię tradycyjny pumeks w kamieniu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!