Moc nasion w kremie!! Nutra Effects regenerująco-nawilżający krem na noc...nowość od Avon.

Kochani witajcie po weekendzie :) Jak zwykle początek tygodnia nie należy u mnie do najłatwiejszych, z dwójką małych dzieciaczków ciężko jest rozpocząć tydzień :/ Z pewnością zauważyliście, że posty ostatnio pojawiają się rzadziej, no niestety ale czasu mi ostatnio brak :( Mam dużo materiałów na posty i postaram się w najbliższym czasie nadrobić zaległości :)

Natomiast dzisiaj zapraszam Was na recenzję nowości jaką wprowadziła do swojej kolekcji firma Avon. Jest to krem regenerująco-nawilżający na noc na bazie nasion strelicji .






Od producenta


Zadaniem kremu jest regeneracja oraz nawilżenie skóry w ciągu nocy, by rano zachwycała promiennym wyglądem. Jest odpowiedni dla każdego typu cery.
( źródło: katalog )







Nasiona zawarte w kremie, czyli strelicja królewska to naturalne źródło blasku dla cery. Zwana rajskim ptakiem, jest jednym z najpiękniejszych egzotycznych kwiatów a wyciąg z jej nasion wspaniale wyrównuje koloryt, przywracając cerze promienny i zdrowy blask.

Krem znajduje się w 50 ml szklanym słoiczku i znowu nie wiedząc czemu po odkręceniu kremu zauważyłam iż zamiast foliowego zalakowania ma plastikową przykrywkę:/
Szata graficzna jest przyjazna dla oka, utrzymana w kolorach biało pomarańczowych.
Producent informuje nas o tym, że krem jest hipoalergiczny, testowany alergologicznie, bez parabenów oraz sztucznych barwników.

Konsystencja kremu jest gęsta. Przyjemnie się rozprowadza na twarzy a po nałożeniu szybko się wchłania pozostawiając skórę gładką i miękką. 

Zapach jest przyjemny, delikatny, słodki z pewnością nie jest drażniący mogła bym nawet powiedzieć, że mało wyczuwalny.

Teraz konkrety czyli działanie. Zawsze po przebudzeniu moja skóra była zaczerwieniona, zmęczona natomiast po zastosowaniu tego kremu wszystko wróciło do normy. Stała się ona promienna, wygładzona, nawilżona oraz bardziej elastyczna. Przyznam, że miło mnie ten krem zaskoczył tym bardziej, że nie miałam co do niego dużych wymagań.





Skład




Cóż  wiadomo, że Avon to Avon i nie możemy się spodziewać po tych kosmetykach cudów ale tak jak wspomniałam jestem mile zaskoczona tym kremem i z chęcią sięgnę po inne kosmetyki z tej serii.


Znacie już kremy z nowej serii od Avon??

19 komentarzy:

  1. Ostatnio go zakupiłam i jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi u mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedyś miałam jakiś krem Avonu - nie zachwycił mnie. Juz ponad 2 lata nic nie zamawiałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Avonu kupuję tylko tusz do rzęs i czasem jakieś perfumy.. Za resztą ich produktów jakoś nie przepadam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od nich tusze się i mnie nie sprawdzają , perfumy również lubię :)

      Usuń
  4. Często ich produkty mnie uczulają więc staram się ich unikać.

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze nie miałam z nim do czynienia, ale fajnie byłoby go przetestować :)
    a nie zapycha Cie? :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie zapycha:)Po aplikacji jest bardzo leciutki na twarzy.

      Usuń
  6. Rzadko sięgam po kremy z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię kosmetyków Avon do twarzy :P

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawią mnie te ich nowości;)

    OdpowiedzUsuń
  9. składowo krem nie dla mnie zdecydowanie

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem przekonana co do kosmetyków Avon i nawet jak wpadnie mi w ręce katalog to nie przeglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zakupiłam krem matująco nawilżający balance z tej serii :) mam nadzieję, że krzywdy mi nie zrobi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie widzialam tej serii z Avonu, z checia przyjze ja jak dostanę katalog :)

    OdpowiedzUsuń
  13. testuję kolejny krem z tej linii i jestem zadowolona. A poleciła mi koleżanka, która jest alergikiem i nie wszystko jej służy. Seria niedawno weszła do katalogów jako nowość, więc koniecznie trzeba wypróbować, aby mieć swoje zdanie. Tym bardziej jak doczytałam w internecie są produkowane w Polsce w Garwolinie. Ja jestem zdecydowanie na tak.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi nie podchodzą kremy z avonu;)

    www.zdrowonaturalnie.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja unikam kosmetyków Avon jak ognia bo mają fatalny skład i szkodliwe substancje. Do natury to jeszcze im baaardzo daleko.

    Jakby ktoś chciał poczytać o serii tych kosmetyków to zapraszam do siebie:

    http://toksycznakosmetyczka.blogspot.com/2015/05/naturalne-kosmetyki-z-serii.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!