AVON Anew Vitale 25+ krem na dzień SPF 25

Dzisiaj chcę Wam przybliżyć jednego z moich ulubieńców lutego czyli krem z Avonu. Zdecydowałam się na jego zakup ze względu  na wiek dla którego jest przeznaczony oraz na filtr jaki w sobie posiada . Dla tego tez będzie on idealny na te porę roku gdyż słoneczko świeci coraz mocniej :)





Od producenta

Podaruj swojej skórze witalność, która trwa cały dzień! Krem na dzień Anew Vitale dodaje przemęczonej skórze energii.  Kompleks ProEnergy pomaga wzmocnić jej strukturę.  ProEnergy to koktajl witamin, antyoksydantów i peptydów. Wzmacnia on strukturę skóry, chroni ją przed przedwczesnym starzeniem i dodaje jej energii. Skóra wygląda na świeżą i wypoczętą. Krem natychmiast poprawia nawilżenie skóry. Filtry SPF 25 i UVA/UVB pomagają chronić ją przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Przy regularnym stosowaniu drobne zmarszczki, powiększone pory, szarość i zmęczenie znikają ze skóry. 
Krem przeznaczony dla kobiet w wieku 25+.





Krem znajduje się w szklanym przeźroczystym słoiczku o pojemności 50 ml. Przyznam, że szata graficzna jest przyjazna dla oka. Kształt słoiczka  jest niezbyt wygodny do wydobywania kremu 
ale za to ładnie się prezentuje ;) Po odpakowaniu byłam bardzo zdziwiona, że krem nie jest zalakowany a posiada tylko plastikową przykrywkę :/

Konsystencja kremu jest dość gęsta. Bardzo przyjemnie się go rozprowadza na twarzy. Po aplikacji skóra troszeczkę się świeci ale po paru minutach krem jest całkowicie wchłonięty. Bardzo dobrze współgra z makijażem.  

Zapach kremu jest cudowny. Słodki i kwiatowy ale nie intensywny.  Gdyby tylko były perfumy o takim samym zapachu co krem z pewnością były by moimi ulubieńcami :)

Działanie kremu oceniam na bardzo dobre. Odnośnie zmarszczek się nie wypowiem ponieważ ich nie zauważyłam :P Natomiast z ogromnym zadowoleniem stwierdzam iż krem faktycznie zmniejszył widoczność porów oraz wyrównał koloryt cery. Skóra po jego zastosowaniu jest bardzo dobrze nawilżona, gładka i miękka w dotyku. 




Jak widać nie bez przyczyny krem stał się moim ulubieńcem.  Z wielką chęcią sięgnę po inne produkty z tej serii. Warto jednak czekać na promocje w katalogu ponieważ cena kremu jest dość wysoka, ok 60 zł .


Znacie kremy z tej serii?? Stosowałyście?? 



4 komentarze:

  1. Mnie te kremy nie przekonują :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez nie jestem przekona co do produktów z Avonu ale te kremy jednak się im udały ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!