Marion 60 sekundowa maseczka do włosów - ocet z malin & koktajl owocowy

Kochani, wybaczcie za długą przerwę na blogu ale u mnie w domu kwarantanna.....ospa zaatakowała :/ w związku z tym musiałam na jakiś czas przenieść się z młodszą córką 
( 3 miesiące ) do rodziców a mąż został ze starszą w domku. 

Wszystko powoli wraca do normy :) w związku z czym mam czas aby nadrobić zaległości:)

Dzisiaj chcę wam przybliżyć chyba już dobrze znaną maseczkę 60 sekundową z Marion 
( wybaczcie za jakość zdjęć ale światło mi nie dopisało ).





Od producenta

Maseczka o świeżym zapachu malin, zawiera wysoko skoncentrowane składniki aktywne, które wnikają głęboko we włosy, zapewniając skuteczność działania już po 1 minucie od nałożenia. Nature Therapy to wyjątkowa kombinacja natury i nowoczesnej technologii dla naturalnie zdrowych włosów. Wyjątkowa formuła zawiera:
  • ocet z malin - zamyka łuski włosów, zakwaszając je, dzięki czemu włosy łatwiej się rozczesują i są bardziej odporne na łamanie. Nadaje włosom piękny połysk i przywraca miękkość.
  • koktajl owocowy - normalizuje warstwę rogową skory,uaktywnia metabolizm białek niezbędnych do budowy włosów, działa nawilżająco i wygładzająco.

Maseczka znajduje się w saszetce o pojemności 15 ml i powinna starczyć na dwa użycia. 
Moje włosy sięgają za ramiona tak więc zużyłam całą maseczkę na raz.

Co najważniejsze maseczka pozbawiona jest SLS & SLES& PARABENÓW.





Konsystencja maseczki jest dość gęsta zabarwiona na lekko różowy kolor. Zapach ma bardzo przyjemny - owocowy, który utrzymuje się w przypadku moich włosów bardzo długo.

Na opakowaniu pisze alby zmyć maseczkę po 60 sekundach i tak tez zrobiłam.
Po zmyciu maseczki włosy bardzo łatwo dały się rozczesać, były mięciutkie i przelewały się przez palce.
Po użyciu tej maseczki miałam wrażenie, że włosy są faktycznie czyste, odżywione
 i pachnące :)

Jestem bardzo zadowolona z tej maseczki i z pewnością jeszcze po nią sięgnę jak również po inne produkty z tej serii :)


 Znacie ta maseczkę??


13 komentarzy:

  1. Wydaje się naprawdę fajna, z chęcią bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ja ją jakichś czas temu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znamy produktów tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie kiedyś ją wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na maseczkę się raczej nie skuszę, ale płukankę z tej serii chętnie kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam z ich serii płukankę i powiem Ci, ze spisuje się całkiem całkiem. Można by ja było nawet porównać do tej płukanki z YR.

      Usuń
  6. Miałam płukankę z tej serii i niestety mnie nie zachwyciła ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Spodobało Ci się na moim blogu?? Jeżeli tak, to zapraszam do grona obserwatorów.

ZAPRASZAM PONOWNIE :)

NIE BAWIĘ SIĘ W KOM ZA KOM I OBS ZA OBS. TAKIE KOMENTARZE BĘDĄ USUWANE!!!!!